Toruńskie „Anioły” w pięknym stylu zakończyły sezon 2016. Zdobycie srebrnego medalu Drużynowych Mistrzostw Polski nie było łatwym zadaniem, ze względu na mocnych przeciwników. Ostatecznie w dwumeczu Stal Gorzów poczuła smak zwycięstwa, zdobywając złoto przewagą 92:88.
Początek sezonu zapowiadał się obiecująco. Do Get Well Toruń dołączył Martin Vaculik, zawodnik Unii Tarnów, który postanowił zamienić „Jaskółkę” na „Anioła”. Zespół z Torunia zasilił również Greg Hancock, który w bardzo krótkim czasie stał się liderem zdobywającym najwięcej punktów dla drużyny. Cały sezon był pełen wzlotów, ale też kilku upadków. W Grodzie Kopernika każdy mecz był wygrany. Zawodnicy nie oddali zwycięstwa żadnemu ze swoich przeciwników, niestety będąc gośćmi na torach rywali miewali gorsze spotkania. Największą porażką zakończyło się spotkanie Get Well ze Stalą Gorzów, przegrali wynikiem 62:28. Wielkim zaskoczeniem dla wszystkich była aż tak znacząca przewaga gorzowian. Rywalizacja z Lesznem, Zielona Górą, Grudziądzem i Wrocławiem także zakończyła się przegraną Get Well, natomiast przegrane nie były tak rażące jak z Gorzowem. „Anioły” szybko podniosły się po klęsce i poleciały wysoko w trakcie meczu gdzie ich gośćmi byli Wrocławianie i rozgromili ich wynikiem 60:30.
Dobra forma i chęć walki zaprowadziły toruński skład do fazy play-off. Na MotoArenie zawitała zielonogórska drużyna, która przegrała 50:40. Zwycięstwo gospodarzy wiele osób zawdzięcza także Jackowi Gajewskiemu, który wprowadzał znaczące zmiany taktyczne. W rewanżu to Zielona Góra wygrała przewagą 47:43, natomiast była to zbyt mała ilość punktów by mogli znaleźć się w finale. Tym samym to zawodnicy Grodu Kopernika mieli szansę w walce o złoto. Finał z drużyną Stali to starcie gigantów… Dwaj mocni przeciwnicy i myśl, że zwycięstwo jest na wyciągnięcie ręki wykrzesała z zawodników chęć ostrej rywalizacji. Wspaniałe widowisko obejrzeli kibice na toruńskiej MotoArenie jak i na „Jancarzu” . Ostateczny wynik w dwumeczu wyniósł 92:88 dla Stali, co dla toruńskiej drużyny oznaczało srebro. Tak niewiele dzieliło ich od zdobycia złotego medalu, ale radość również była ogromna. Srebrny medal Drużynowych Mistrzostw Polski pokazał, że stać ich na wiele i że to naprawdę mocny team.
Skład toruńskiej drużyny na sezon 2017, uległ zmianie. Z drużyny odszedł Martin Vaculik, który po jednym sezonie w Toruniu reprezentować będzie teraz barwy Stali Gorzów. Martin był jednym z lepszych zawodników, miewał również gorsze spotkania, ale utrzymywał jednak wyrównany poziom. Nie spełnił może oczekiwań klubu, aczkolwiek działać mogło to również w drugą stronę. Na toruńskiej MotoArenie w przyszłym sezonie nie pojawi się także Kacper Gomólski. „Ginger” bardzo starał się zaprezentować z jak najlepszej strony, niestety nie zawsze mu się to udawało. Walczył do samego końca, ale statystyki były dla niego niekorzystne. Pozostali zawodnicy Get Well Toruń, będą dalej walczyć w swoich barwach. Do drużyny dołączyli nowi zawodnicy: Grzegorz Walasek, Jack Holder, Michael Jepsen Jensen jak i również Daniel Kaczmarek, który pojawi się na pozycji juniorskiej. Czego można spodziewać się po nowych zawodnikach? Czy będą wzmocnieniem toruńskich „Aniołów”? Czarny sport zawsze niesie ze sobą niespodziewane zwroty akcji, tu wszystko może się zmienić w przeciągu kilku chwil. Taki właśnie jest ten sport, który zawsze gwarantuje wiele wrażeń i emocji.
źródło: informacja własna

