
Poniedziałkowy mecz na MotoArenie zakończył się zwycięstwem Cash Broker Stali Gorzów. Get Well Toruń nie zdołał pokonać zeszłorocznych mistrzów, pomimo wielkich starań. To dopiero I kolejka PGE Ekstraligi, więc wszystko jeszcze może się wydarzyć. Wynik końcowy to 44:46. Różnica punktowa jest niewielka, ale może być znacząca w kolejnych spotkaniach.
Początek meczu zapowiadał się pozytywnie dla toruńskich „aniołów”, jednak drużyna z Gorzowa szybko zaczęła nadrabiać niewielkie zaległości punktowe. Do 10. biegu team Get Well utrzymywał prowadzenie, po 11. biegu był już remis 33:33. Gorzowianie zaczęli wychodzić na prowadzenie i tym samym udało się im wygrać inauguracyjne spotkanie, przewagą dwóch oczek. W drużynie gospodarzy najlepszy wynik osiągnął Greg Hancock, jednak nie był to jego najlepszy mecz, stać go na wiele wyższe noty, jednak nie zaprezentował tego w trakcie poniedziałkowego spotkania. Tuż za Hancockiem znalazł się Adrian Miedziński zdobywając 9 pkt, udowadniając tym samym, że jak na początek sezonu jest dobrze przygotowany i kolejne spotkania mogą być tylko na plus. Dla Holdera nie był to chyba najlepszy początek sezonu, kończąc mecz z wynikiem 7 punktów. Również Paweł Przedpełski, występujący już w roli seniora nie powalił kibiców na kolana swoją świetną jazdą, którą prezentował w ubiegłym sezonie. Również Michael Jepsen Jensen zdobył taką samą liczbę 5 punktów jak Przedpełski, kończąc tym samym nie do końca udane spotkanie. Pozytywnym zaskoczeniem była natomiast postawa juniorów. Widać duży postęp i to, że rokują na dobrych zawodników. Igor Kopeć – Sobczyński pobił rekord toru w biegu. 2 osiągając wynik 58,17. Nie cieszył się nim natomiast długo bo już w biegu. 4 nowy rekord ustanowił Bartosz Zmarzlik 57,50.
Najskuteczniejszym zawodnikiem z drużyny Gorzowa, okazał się Martin Vaculik, który w ubiegłym sezonie reprezentował barwy toruńskiego klubu. Zakończył mecz z wynikiem 12 pkt. Transfer Słowaka dla wielu był ogromnym zaskoczeniem, kibice Get Well wywiesili transparent z napisem „Ambicja, charakter, honor – pojęcia Ci nieznane, sprzedałeś się Zmorze jeszcze przed finałem”. Vaculik natomiast, skupił się tylko na jak najlepszym wyniku i taki też osiągnął. Przemysław Pawlicki razem z Bartoszem Zmarzlikiem również zaprezentowali się w dobrej formie, zdobywając tym samym wysokie zdobycze punktowe dla drużyny. W każdym teamie bardzo ważni sa juniorzy, w tym przypadku Hubert Czerniawski zapowiada się na dobrego zawodnika, potrzeba jednak jeszcze trochę pracy nad tym by było widać większe postępy. Natomiast Rafał Karczmarz nie zdobył żadnego punktu. Całe spotkanie było pełne emocji i wielu widowiskowych akcji. Tor sprzyjał zawodnikom, którzy pokazali to w trakcie mijanek. Poniedziałkowy mecz to dopiero początek sezonu, wiele spotkań jeszcze przed nami. Zapowiada się sezon pełen emocji i walki o najwyższe miejsce na podium!
Wyniki końcowe
Cash Broker Stal Gorzów - 46
1. Niels Kristian Iversen - 7+1 (2,1,1*,2,1)
2. Krzysztof Kasprzak - 4+1 (0,0,2,2*)
3. Przemysław Pawlicki - 12 (3,3,0,3,3)
4. Martin Vaculik - 12+2 (2*,2*,3,3,2)
5. Bartosz Zmarzlik - 9+1 (3,2,2,2*,w)
6. Rafał Karczmarz - 0 (0,0,0)
7. Hubert Czerniawski - 2+1 (1,0,1*)
Get Well Toruń - 44
9. Greg Hancock - 10+1 (3,3,1*,0,3)
10. Michael Jepsen Jensen - 5 (1,1,2,1,0)
11. Adrian Miedziński - 9+1 (0,2*,3,3,1)
12. Paweł Przedpełski - 5 (1,3,0,1)
13. Chris Holder - 7+1 (1*,1,3,0,2)
14. Igor Kopeć-Sobczyński - 4 (3,0,1)
15. Daniel Kaczmarek - 4+1 (2*,2,0)
Bieg po biegu:
1. Hancock, Iversen, Jensen, Kasprzak 4:2
2. Kopeć-Sobczyński, Kaczmarek, Czerniawski, Karczmarz 5:1 (9:3)
3. Pawlicki, Vaculik, Przedpełski, Miedziński 1:5 (10:8)
4. Zmarzlik, Kaczmarek, Holder, Czerniawski 3:3 (13:11)
5. Przedpełski, Miedziński, Iversen, Kasprzak 5:1 (18:12)
6. Pawlicki, Vaculik, Holder, Kopeć-Sobczyński 1:5 (19:17)
7. Hancock, Zmarzlik, Jensen, Karczmarz 4:2 (23:19)
8. Holder, Kasprzak, Iversen, Kaczmarek 3:3 (26:22)
9. Vaculik, Jensen, Hancock, Pawlicki 3:3 (29:25)
10. Miedziński, Zmarzlik, Czerniawski, Przedpełski 3:3 (32:28)
11. Pawlicki, Kasprzak, Jensen, Holder 1:5 (33:33)
12. Miedziński, Iversen, Kopeć-Sobczyński, Karczmarz 4:2 (37:35)
13. Vaculik, Zmarzlik, Przedpełski, Hancock 1:5 (38:40)
14. Pawlicki, Holder, Iversen, Jensen 2:4 (40:44)
15. Hancock, Vaculik, Miedziński, Zmarzlik (w) 4:2 (44:46)
Sędzia: Tomasz Proszowski,
Widzów: ok. 12 000 osób
źródło:inf.własna

