Marek Cieślak - Mogę być dumny z moich zawodników, którzy walczyli do końca

2015 cieslak m1zielona gora 2016Niedzielny mecz na toruńskiej MotoArenie, zakończył sie kolejną porażką drużyny Get Well Toruń. Spotkanie w ramach IX kolejki PGE Ekstraligi, zwyciężyła drużyna Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra, wynikiem (44:46).




Robert Kościecha (trener Get Well Toruń)Walczyliśmy, ale po raz trzeci przegrywamy u siebie dwoma punktami i to jest smutne. Zawodnicy dali dziś z siebie bardzo dużo, widać było że każdemu z nich zależy.  Zarówno na torze czy tez w parkingu tworzyliśmy drużynę. Zielona Góra okazała się lepsza o te dwa punkty, gratulację dla nich.

Greg Hancock (Get Well Toruń)Zostaliśmy pokonani w dzisiejszym meczu przez lepszą drużynę.  W ostatnim biegu wyjechałem za daleko i nie udało mi się utrzymać prowadzenia.  Dopóki sezon trwa, walka nie jest skończona.

Marek Cieślak (trener Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra) – Jestem bardzo zadowolony, że udało się nam wywieźć trzy punkty z trudnego terenu. MotoArena jest torem na którym trzeba umieć jeździć. Gospodarze przegrali, ale po ciężkiej walce, zadecydowały o tym ostatnie biegi. Mogę być dumny z moich zawodników, którzy walczyli do końca. Kapitan ratował nam dziś skórę, bo ciągnął wynik. Patryk Dudek po słabszym momencie, dzisiaj zatrybił. Jarek Hampel powoli wraca na wysoki poziom jeździecki. Trochę mi smutno, bo Greg Hancock przez wiele lat był moim zawodnikiem, a dzisiaj ma popsuty humor, jednak taki jest sport.

Piotr Protasiewicz (Ekantor.pl Falubaz Zielona Góra)Dorobek punktowy jest dobry. Najbardziej cieszą trzy punkty, które jadą do Zielonej Góry. To tak jak w Ekstraklasie, we wszystkich meczach trzeba walczyć o każdy punkt. Przy przegranych startach jest możliwość wyprzedzenia, trzeba to tylko odpowiednio rozegrać. Najważniejsze jest to, aby chłopacy, którzy mają kontuzje, wrócili szybko do pełni sprawności. Sport jest sportem, ale najważniejsze jest zdrowie.

19
źródło: inf. własna

Anna Trojanowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!