
672 dni. Tyle dokładnie trwał rozbrat drużyny Betard Sparty Wrocław z torem Stadionu Olimpijskiego w rozgrywkach ligowych. Na inaugurację wyremontowanego kosztem ponad 130 milionów zł obiektu już w najbliższą niedzielę przyjedzie ekipa wicemistrzów Polski z Torunia, która jako jedyna nie ma do tej pory zaległego spotkania w targanym problemami pogodowymi sezonie 2017 PGE Ekstraligi. Marne to jednak pocieszenie dla sympatyków ekipy Jacka Gajewskiego, bowiem torunianie mają po dwóch meczach tyle samo punktów, co kluby, które do tej pory nie rozegrały żadnego spotkania.
Betard Sparta Wrocław nie rozegrała do tej pory ani jednego meczu, mimo iż nadchodząca kolejka będzie już trzecią według terminarza. W wyniku niekorzystnych warunków atmosferycznych odwołano wyjazdowe potyczki Spartan w Lesznie i Rybniku. Gospodarze meczu przystąpią do inauguracji na własnym torze w najmocniejszym zestawieniu. Kontuzję wyleczył już Maciej Janowski, który wespół z Taiem Woffindenem 24 godziny przed planowanym rozpoczęciem spotkania zainauguruję w słoweńskim Krsko walkę o Indywidualne Mistrzostwo Świata. Forma "Magica" zdaje się być zagadką, ponieważ dobre występy sparingowe przeplatał słabszymi, a w finale Złotego Kasku rozegranym w Zielonej Górze zajął dopiero 10. miejsce. Partnerem Janowskiego w parze będzie Tomasz Jędrzejak, który w przedsezonowych sparingach prezentował niezłą dyspozycję. Ponadto wywalczył wespół z Szymonem Woźniakiem tytuł Mistrza Polski Par Klubowych za sezon 2016. Urodzonego w Tucholi żużlowca tym razem najprawdopodobniej zabraknie w meczowym zestawieniu, na co wskazują awizowane składy. Znalazło się w nich natomiast miejsce dla Łotysza Andzeja Lebedeva, dla którego niedzielne zawody będą debiutanckimi w polskiej Ekstralidze. Sprowadzony przed tegorocznymi rozgrywkami zawodnik jest wielką nadzieją łotewskiego speedwaya na sukcesy na arenie międzynarodowej w perspektywie kilku najbliższych lat. Jak sam zawodnik podkreśla, kluczem do dalszego rozwoju mają być dla niego starty u boku takich zawodników jak np. Tai Woffinden. To właśnie z nim Lebedev utworzy parę otwierającą ze strony podopiecznych Rafała Dobruckiego niedzielną walkę o punkty. Parę juniorów wśród gospodarzy tworzyć będą Maksym Drabik oraz Damian Dróżdż. Szczególnie z tym pierwszym wrocławskie środowisko wiąże w tym roku, zresztą nie po raz pierwszy, ogromne nadzieje.
Drużyna gości zaliczyła falstart u progu rozgrywek. Po dwupunktowej porażce na własnym torze z Cash Broker Stalą Gorzów, torunianie wyraźnie ulegli Falubazowi w Zielonej Górze. Jako głównego winowajcę tych rezultatów większość obserwatorów wymieniała Chrisa Holdera. Mistrz Świata sprzed 5 lat to cień zawodnika, który w ubiegłym sezonie otarł się o podium cyklu Grand Prix. Wolnego, apatycznego i bez woli walki - takiego Holdera oglądaliśmy w ubiegłym tygodniu w Zielonej Górze. Menedżer Jacek Gajewski zdecydował się w związku z tym na ustawienie "Crispy'ego" pod numerem 2 w parze z Gregiem Hancockiem. Aktualny Mistrz Świata również nie imponuje formą u progu sezonu. W Grodzie Bachusa wywalczył jedynie 2 punkty. Taka zdobycz w niedzielę na pewno nie pomoże Get Well w wywiezieniu znad Odry punktów. O niebo lepiej od liderów spisuje się druga linia toruńskiej ekipy. Zarówno Grzegorz Walasek, jak i Michael Jepsen Jensen uratowali honor torunian w ostatnim meczu. Ze wszystkich sił o jak najlepszy rezultat walczył także Adrian Miedziński, choć czynił to ze zmiennym szczęściem. Optymizm w serca toruńskich fanów wlali także ostatnio młodzieżowcy, który zdobyli w Zielonej Górze więcej punktów od duetu Hancock-Holder i pokazali, iż nie należy ich skreślać przed startem. Z uwagi na kiepską dyspozycję na początku sezonu w składzie Get Well nie znajdzie się najprawdopodobniej Paweł Przedpełski.
Kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko? Czy wrocławianie udanie zainaugurują zarówno nowy stadion Olimpijski, jak i sezon 2017 w PGE Ekstralidze? A może to torunianie, mający nóż na gardle, w końcu zdobędą pierwsze punkty w tym sezonie? Odpowiedź na to pytanie poznamy już w niedzielę. Start do pierwszego biegu zaplanowano na godz. 19:00. Organizatorzy przewidują widownię bliską kompletu publiczności, taką jaka jeszcze w latach 90-tych regularnie widywano na obiekcie przy ul. Paderewskiego.
AWIZOWANE SKŁADY NA MECZ BETARD SPARTA WROCŁAW - GET WELL TORUŃ:
Get Well Toruń:
1. Greg Hancock
2. Chris Holder
3. Grzegorz Walasek
4. Michael Jepsen Jensen
5. Adrian Miedziński
6. Daniel Kaczmarek
Betard Sparta Wrocław:
9. Tai Woffinden
10. Andzej Lebedev
11. Maciej Janowski
12. Tomasz Jędrzejak
13. Vaclav Milik
14.
15. Maksym Drabik
źródło: inf. własna

