
Już w najbliższą niedzielę na czterech polskich torach rozegrane zostaną mecze VI rundy PGE Ekstraligi. O godzinie 16:00 na torze Stadionu Olimpijskiego we Wrocławiu miejscowa Betard Sparta podejmie beniaminka tegorocznych rozgrywek - Włókniarza Vitroszlif CrossFit Częstochowa. "Lwy" do tej pory odbyły tylko dwa ligowe starcia i legitymują się bilansem jednego zwycięstwa na własnym torze i jednej wyjazdowej porażki.
Goście przyjadą do Wrocławia w swoim najmocniejszym zestawieniu. Trener Lech Kędziora zapewne nie dokona zmian w awizowanym zestawieniu. Pierwszą parę stworzą lider częstochowskiej ekipy - Leon Madsen oraz Rune Holta. Duńczyk swego czasu bronił barw wrocławskiej drużyny, jednak wiedza na temat starej nawierzchni owalu przy Paderewskiego może nie znaleźć zastosowania w rzeczywistości. Holta z kolei również ma dobre wspomnienia znad Odry. To właśnie we Wrocławiu wywalczył w 2007 roku tytuł Indywidualnego Mistrza Polski.
W drugim duecie gości również odnajdziemy zawodnika, który bronił barw klubu z Wrocławia. To Sebastian Ułamek, który legitymuje się w tym roku 30. średnią biegopunktową. Jeszcze niżej w tym zestawieniu jest partner Ułamka - Andreas Jonsson. Szwed notuje od kilku lat coraz gorsze wyniki na polskich torach. Przenosiny nad Jasną Górę miały mu pomóc w powrocie do dawnej świetności, jednak efektów póki co nie widać. Nieco poniżej oczekiwań w pierwszych dwóch spotkaniach tegorocznych rozgrywek spisał się także Matej Zagar. Słoweniec wystartuje we Wrocławiu z częstochowskimi młodzieżowcami, zatem przed byłym zawodnikiem Cash Broker Stali Gorzów niezwykle odpowiedzialne zadanie. Formację zawodników krajowych do lat 21 stworzą najprawdopodobniej Oskar Polis i Michał Gruchalski. Na jazdę tego pierwszego będzie trzeba patrzeć szczególnie uważnie, gdyż jak pokazały niejedne zawody juniorskie, szczególnie mobilizuje się on na starcia z Maksymem Drabikiem. Miejmy nadzieję, że i tak będzie tym razem, a rywalizacja pomiędzy juniorami będzie miała wymiar jedynie sportowy.
Gospodarze niedzielnego meczu przystąpią do niego pewni swojej formy po drugim w tym roku wyjazdowym zwycięstwie na wymagającym obiekcie w Grudziądzu. W stosunku do zestawienia z tamtej potyczki nie zajdą prawdopodobnie żadne zmiany. Kontuzję kości piszczelowej wciąż leczy Vaclav Milik. W jego miejsce ujrzymy Szymona Woźniaka, który znakomicie zaprezentował się w spotkaniu z MR GARDEN GKM-em. Wychowanek bydgoskiej Polonii wystąpi w duecie z Taiem Woffindenem, który po niezbyt udanym początku ligowych zmagań zdaje się powoli wracać na właściwe tory.
Szymon Woźniak świetnym występem w Grudziądzu potwierdził, iż może być niezwykle mocnym ogniwem wrocławskiej drużyny.
Dzień przed tymi zawodami Brytyjczyk, wspólnie z Maciejem Janowskim zaprezentuje się w trzecim w tym sezonie turnieju cyklu Grand Prix na Łotwie. "Magic" stanowi o sile ekipy Rafała Dobruckiego i jak dotąd tylko w jednym spotkaniu nie osiągnął dwucyfrowego wyniku. Partnerem Indywidualnego Mistrza Polski z 2015 roku będzie Tomasz Jędrzejak, który wobec zwyżkującej formy Szymona Woźniaka musi udowodnić swoją przydatność dla zespołu, jeśli po powrocie Vaclava Milika nie chce wypaść ze składu. Podobne zadanie stoi przed Andzejem Lebedevsem, przed którym po raz drugi trener Dobrucki postawił trudne zadanie startowania w parze wspólnie z młodzieżowcami. Ci jednak ostatnio nie zawodzą wrocławskich kibiców i nawet na tak trudnym torze jak ten w Grudziądzu potrafią zdobywać dużo punktów. Martwić może jedynie stan zdrowia Maksyma Drabika. W minioną niedzielę w trakcie biegu juniorskiego "Torres" doznał urazu kostki, w związku z czym nie wystartował we wtorkowym meczu ligi szwedzkiej. Na walkę z zawodnikami Włókniarza ma być jednak gotowy.
Faworyt tego spotkania wydaje się być tylko jeden. Wrocławianie, mimo problemów z jakimi do tej pory borykają się w drugich fazach meczów na nowym torze Stadionu Olimpijskiego, nie powinni mieć problemów z wyraźnym pokonaniem beniaminka PGE Ekstraligi. Tyle jednak na ten temat mówią przedmeczowe przewidywania. Ekstraliga w tym roku już niejednokrotnie jednak pokazała, iż tor potrafi brutalnie zweryfikować szanse niektórych drużyn. Nie należy zatem odbierać gościom szans na wywiezienie znad Odry korzystnego rezultatu. Początek spotkania zaplanowano na godzinę 16:00, a sędziować je będzie Wojciech Grodzki z Opola.
AWIZOWANE SKŁADY NA MECZ BETARD SPARTA WROCŁAW - WŁÓKNIARZ VITROSZLIF CROSSFIT CZĘSTOCHOWA:
Włókniarz Vitroszlif CrossFit Częstochowa:
1. Leon Madsen
2. Rune Holta
3. Sebastian Ułamek
4. Andreas Jonsson
5. Matej Zagar
6. Oskar Polis
Betard Sparta Wrocław:
9. Tai Woffinden
10. Szymon Woźniak
11. Maciej Janowski
12. Tomasz Jędrzejak
13. Andzej Lebedevs
14. Damian Dróżdż
źródło: inf. własna

