Skromna wygrana wrocławian (relacja)

wroclaw logozielona gora 2016W niedzielne popołudnie na Stadionie Olimpijskim fani czarnego sportu nie mogli narzekać na nudę. Zespół miejscowych po niezwykle wyrównanym i rozgrywanym w trudnych warunkach torowych meczu pokonał aktualnego Drużynowego Mistrza Polski 47:43, dzięki czemu ciągle jest w grze o wielki finał rozgrywek. Pierwsza odsłona tej rywalizacji pokazała, że szczęście to aspekt, którego brak potrafi odebrać niejeden cenny punkt.

 

Zawody przy Paderewskiego rozpoczęły się od pecha wrocławian. Po starcie gonitwy otwarcia motocyklami zderzyli się Linus Sundstroem i Szymon Woźniak. W wyniku tego zdarzenia najprawdopodobniej doszło do defektu w maszynie aktualnego Indywidualnego Mistrza Polski. Sędzia Ryszard Bryła nie przerwał jednak w związku z tym rywalizacji, nawet pomimo faktu, iż Woźniak nie zdołał zepchnąć motocykla przed zdublowaniem go przez rywali, co skutecznie uniemożliwił mu zerwany łańcuch. W gonitwie juniorskiej dwupunktowe zwycięstwo odnieśli gospodarze. Kolejne dwa biegi należały jednak do gości. Na szczególną uwagę zasługuje bieg czwarty, w którym Andzej Lebedev nie zdołał wygrać nawet z Hubertem Czerniawskim. Świetną walkę o zwycięstwo w tym wyścigu stoczyli Maksym Drabik i Bartosz Zmarzlik. Górą ostatecznie był gorzowianin, który poradził sobie z "Torresem" na ostatnim okrążeniu.

Gospodarze rozpoczęli drugą serię startów od podwójnego triumfu pary Janowski-Milik. Bezbarwnie zaprezentowała się para Pawlicki-Sundstroem. W kolejnej odsłonie na pokerową zagrywkę zdecydował się Rafał Dobrucki, który w miejsce Lebedevsa desygnował Maksyma Drabika. Dzięki temu manewrowi gospodarze uniknęli podwójnej porażki z duetem Kasprzak-Vaculik. W siódmym biegu Nowy Olimpijski oszalał, ponieważ Tai Woffinden i Szymon Woźniak podwójnie ograli Bartosza Zmarzlika i Rafała Karczmarza. Walka o drugą pozycję pomiędzy Zmarzlikiem a Woźniakiem momentami miała niewiele wspólnego z rywalizacją fair. Gorzowianin na jednym z łuków kopnął w trakcie jazdy Woźniaka, a potem próbował przycisnąć go do płotu. Za to zachowanie lider Cash Broker Stali został ukarany przez sędziego (jedynie?) ostrzeżeniem.

Spartanie kontynuowali dobrą passę w biegu ósmym. Lebedevs i Drabik nie pozostawili żadnych złudzeń Pawlickiemu i Sundstroemowi. W kolejnym starciu para Kasprzak-Vaculik po raz kolejny dała się we znaki gospodarzom. Po raz pierwszy i jedyny plecy rywala oglądał Tai Woffinden. W gonitwie dziesiątej Maciej Janowski został wykluczony za drugą próbę utrudniania procedury startowej. W powtórce osamotniony Vaclav Milik zdystansował Zmarzlika i Karczmarza. Przed tą gonitwą sędzia Ryszard Bryła zarządził dodatkowe równanie toru w związku z kiepskim stanem nawierzchni. Na niewiele się to jednak zdało. W drugiej połowie meczu zawodnicy co rusz wpadali w widoczną z trybun jeszcze przed startem zawodów dziurę, z której obecnością nie mógł pogodzić się m. in. kierownik drużyny gości Krzysztof Orzeł, artykułując swoje racje w trakcie jednego z równań toru komisarzowi Jackowi Woźniakowi. W wyścigach 11-13 odnotowano bilans 7-11 na korzyść Cash Broker Stali.

W pierwszym biegu nominowanym gorzowianie znów doprowadzili do wyrównania mimo tego iż problemy na dystansie miał Przemysław Pawlicki. Starszy z braci urodzonych w Lesznie na ostatnim wirażu przez wyrwę w torze omal nie stracił jednego "oczka" na rzecz Maksyma Drabika. Ostatnia gonitwa śledzona była przez ponad 12000 kibiców na stojąco. Woffinden i Zmarzlik udźwignęli presję i dowieźli podwójne zwycięstwo, dzięki czemu Spartanie osiągnęli skromną zaliczkę przed rewanżem, który odbędzie się w kolejną niedzielę na stadionie im. Edwarda Jancarza w Gorzowie Wielkopolskim.

Betard Sparta Wrocław

9. Tai Woffinden 13+1 (3,3,2,3,2*)

10. Szymon Woźniak 3+1 (d,2*,0,1)

11. Maciej Janowski 10 (2,3,w,2,3)

12. Vaclav Milik 8+1 (0,2*,3,1,2)

13. Andrzej Lebiediew 2+1 (0,-,2*,w)

14. Damian Dróźdż 1 (1,0,0)

15. Maksym Drabik 10 (3,2,2,3,0)

 

Cash Broker Stal Gorzów

1. Przemysław Pawlicki 6 (2,1,1,1,1)

2. Linus Sundstroem 1 (1,0,0,-)

3. Krzysztof Kasprzak 8 (1,3,1,3,0)

4. Martin Vaculik 10+1 (3,1,3,2*,0,1)

5. Bartosz Zmarzlik 11 (3,1,2,2,3)

6. Rafał Karczmarz 6 (2,0,1,3)

7. Hubert Czerniawski 1 (0,1,-)

 

 Bieg po biegu:

Bieg 1. Woffinden, Pawlicki, Sundstroem, Woźniak 3:3

Bieg 2. Drabik, Droźdż, Karczmarz, Czerniawki 4:2 (7:5)

Bieg 3. Vaculik, Janowski, Kasprzak, Milik 2:4 (9:9)

Bieg 4. Zmarzlik, Drabik, Czerniawski, Lebiediew 2:4 (11:13)

Bieg 5. Janowski, Milik, Pawlicki, Sundstroem 5:1 (16:14)

Bieg 6. Kasprzak, Drabik, Vaculik, Droźdż 2:4 (18:18)

Bieg 7. Woffinden, Woźniak, Zmarzlik, Karczmarz 5:1 (23:19)

Bieg 8. Drabik, Lebiediew, Pawlicki, Sundstroem 5:1 (28:20)

Bieg 9. Vaculik, Woffinden, Pawlicki, Woźniak 2:4 (30:24)

Bieg 10. Milik, Zmarzlik, Karczmarz, Maciej Janowski w 3:3 (33:27)

Bieg 11. Kasprzak, Vaculik, Woźniak, Lebiediew 1:5 (34:32)

Bieg 12. Karczmarz, Janowski, Pawlicki, Droźdż 2:4 (40:38)

Bieg 13. Woffinden, Zmarzlik, Milik, Vaculik 4:2 (40:38)

Bieg 14: Zmarzlik, Milik, Pawlicki, Drabik 2:4 (42:42)

Bieg 15: Janowski, Woffinden, Vaculik, Kasprzak 5:1 (47:43)

 

IMG 1684

 

źródło: inf. własna

 

Bartłomiej Przybyłek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!