Najważniejszy mecz sezonu na start - zapowiedź finału Betard Sparta Wrocław - FOGO Unia Leszno

wroclaw logoleszno logoGdy w lany poniedziałek żużlowcy wyjeżdżają na tor, gdzieś na końcu głowy marzą o tym aby znaleźć się tu gdzie w tym roku jest Betard Sparta Wrocław i FOGO Unia Leszno. Choć każda drużyna przed sezonem ma znane ambicje, to i tak każdy w głębi myśli o finale i złocie Drużynowych Mistrzostw Polski.

 

Tegoroczny finał jest lekkim zaskoczeniem, gdyż wszyscy specjaliści stawiali raczej na obrońców tytułu z Gorzowa, którzy mieli bić się o najwyższe laury z rywalem zza miedzy. Tymczasem Cash Broker Stal Gorzów i Ekantor.pl Falubaz Zielona Górą muszą obejść się smakiem i zadowolić walką o brązowy medal. Tymczasem do finału wskoczyła Betard Sparta Wrocław oraz FOGO Unia Leszno.

Gospodarze niedzielnego pojedynku już w poprzednich latach pokazywali swojego rosnące aspiracje i teraz je potwierdzają. Tai Woffinden i Maciej Janowski to główne filary drużyny prowadzonej przez Rafała Dobruckiego. Fani wrocławskiego zespołu to na nich liczą najbardziej. Jednak na dzień przed wielkim finałem będą obgryzać paznokcie, ażeby ich ulubieńcy cało i bezpiecznie wrócili ze Sztokholmu, gdzie odbędzie się kolejna runda Indywidualnych Mistrzostw Świata. W podobnej sytuacji są również sympatycy „Byków”, którzy będą wstrzymywać oddech podczas wyścigów z udziałem Emila Saifutdinowa i Piotra Pawlickiego. Wracając do gospodarzy to wielkim odkryciem tego sezonu jest Vaclav Milik. Czech w ostatnich latach bardzo dobrze się rozwinął, a w tym momencie jest jednym z najbardziej rozchwytywanych żużlowców na świecie. Podczas gdy „Tajski” i „Magic” walczą o mistrzostwo świata, on jest bardzo blisko tytułu mistrza europy, a główny rywal w tej walce? Andrzej Lebiediew czyli kolejny ze Spartan. O ile o formę Vaclava Milika wszyscy są spokojni, w końcu to on był liderem swojego zespołu podczas pierwszego finałowego pojedynku w Lesznie, o tyle o dyspozycję Łotysza można mieć już pewne obawy. W Lesznie pojechał słabo, a i ostatnie wyniki nie napawają optymizmem. Jest to jednak wschodnia dusza, która w tak ważnym momencie jakim jest finał PGE Ekstraligi na pewno wzniesie się na wyżyny swoich możliwości. Piątym seniorem w talii trenera Dobruckiego jest nie kto inny jak Indywidualny Mistrz Polski – Szymon Woźniak. Na początku sezonu rezerwowy, teraz jakże ważne ogniwo we wrocławskim zespole. Szymon to gwarant tych 7-8 punktów w meczu, a przecież w finale każde oczko się liczy. Tym bardziej, że Betard Sparta ma ich kilka do nadrobienia. Juniorskie zestawienie na pewno otworzy Damian Dróżdż, czyli młody człowiek, który pokazywał już w tym roku, że naprawdę trzeba się z nim liczyć i nie jest to młokos, którego odstawia się w bok już na pierwszym łuku. Kto stanie z nim do walki w wyścigu drugim? W awizowanym zestawieniu widzimy Larsa Skupienia, jednak wszyscy fani czarnego sportu we Wrocławiu modlą się o powrót do zdrowia Maksa Drabika. Jeżeli syn legendarnego „Slammera” wskoczy do składu na niedzielny mecz to notowania Spartan wzrosną zdecydowanie. Jak widać gospodarze niedzielnego pojedynku mają swoje argumenty, co na to goście?

 

IMG 5401

 

Wspomniany już Piotr Pawlicki, to chyba żużlowiec z bykiem na plastronie, któremu najbardziej zależy na wywiezieniu złota z Wrocławia. W końcu to wychowanek leszczyńskiego klubu, chłopak z sąsiedniej ulicy. Już w pierwszym meczu pokazywał swój heroizm, mimo kolejnych upadków i bólu, wsiadał na motocykl i dalej walczył do ostatniego błysku szprycy. Drugi wymieniony już Emil Saifutdinow, gdzieś w tym roku wydaje się lekko na uboczu, ale wciąż  jest to ten sam Emil, który zawsze daje z siebie nie 100, a 200%. Może jego wyniki i jazda nie jest już tak spektakularna jak jeszcze kilka lat temu, ale nie ulega wątpliwości, że fani FOGO Unii mogą na niego liczyć. Fani, którzy wybiorą się do Wrocławia specjalnym pociągiem, a potem udadzą się na Stadion Olimpijski z Dworca Głównego. Trzeba przyznać, że ciekawa inicjatywa, w sporcie, w którym to kibice decydują się raczej na transport autokarowy bądź samochodowy. Ósmego zawodnika na pewno FOGO Unii nie zabraknie, a kto jeszcze na torze. Oczywiście Janusz Kołodziej. Wychowanek Unii lecz z Tarnowa miał w tym sezonie lepsze i gorsze dni, lecz w pierwszym finale zaprezentował się doskonale i na pewno będzie chciał to powtórzyć we Wrocławiu. Więcej znaków zapytania kibice stawiają przy Grzegorzu Zengocie i Peterze Kildemandzie. Polak jest pewnym punktem drużyny, ale przede wszystkim na domowym torze. Duńczyk zawiódł ostatnio i na domowym, lecz o słabszej formie nie ma chyba co mówić skoro w środę poprowadził swoją duńską drużynę do mistrzostwa kraju. Na pewno obaj wiedzą jak się ścigać i najwięcej do powiedzenie może mieć tutaj dyspozycja dnia i warunki torowe, a wiemy, że we Wrocławiu bywa z tym różnie i niestety na wielkie ściganie nie ma się co nastawiać. Emocji jednak na pewno nie zabraknie. Na koniec jeszcze juniorzy i chyba najsilniejsza para w całej PGE Ekstralidze czyli Bartosz Smektała i Dominik Kubera. Obaj świetnie spisują się w lidze, „Smyk” w pierwszym finale wykręcił dwucyfrówkę. Zdobywają medale drużynowych mistrzostw świata i europy… i to z najcenniejszego kruszcu. W bataliach indywidualnych również w czubie. Zagrozić może im chyba tylko Maksym Drabik, ale czy zdąży wrócić na finał?

Jak widać obie ekipy mają swoje armaty, ale i słabsze punkty. Przeciwnik będzie starał się je wykorzystać, bo w finale jeden błąd może zaważyć. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że w tegorocznym finale znalazły się drużyny mające w składzie najlepsze juniorskie pary. Młodość, trochę starsza idzie również na ławce trenerskiej bo doświadczonych Cieślaka czy Chomskiego wyparli w tym roku Dobrucki i Baron. Młoda gwardia coraz śmielej zaczyna pukać do tych najwyższych drzwi. Wszystko więc przemawia za tym, że w niedziele wieczorem będziemy mieli prawdziwą żużlową ucztę. Wisienkę na torcie sezonu 2017, oby tylko pogoda była łaskawa, a tortu nie zjadł jakiś wielbłąd.

 

Awizowane składy

FOGO Unia Leszno:
1. Emil Sayfutdinov
2. Peter Kildemand
3. Piotr Pawlicki
4. Grzegorz Zengota
5. Janusz Kołodziej
6. Dominik Kubera

Betard Sparta Wrocław:
9. Tai Woffinden
10. Szymon Woźniak
11. Maciej Janowski
12. Andzej Lebedevs
13. Vaclav Milik
14. Lars Skupień

 

IMG 5479

 

źródło: inf. własna

 

Rafał Moltzan

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!