Pozostać niepokonanym u siebie

IMG 7627Już w najbliższą niedzielę na czterech polskich torach rozegrane zostaną mecze XI rundy Drużynowych Mistrzostw Polski. W niezwykle ciekawie zapowiadającym się spotkaniu we Wrocławiu miejscowa Betard Sparta podejmie walczący o awans do półfinałów forBET Włókniarz Częstochowa.

wroclaw logoczestochowa nowePo rozegraniu dziesięciu serii spotkań wrocławianie zajmują drugie miejsce w ligowej tabeli ze stratą 3 punktów do prowadzącej FOGO Unii Leszno. "Lwy" natomiast plasują się o dwie pozycje niżej. 

 

Spotkanie na Stadionie Olimpijskim przez media społecznościowe wrocławskiego klubu zapowiadane jest jako ligowy klasyk. Emocji na torze zabraknąć nie powinno, ponieważ w obu ekipach nie brakuje walecznych zawodników, a od kilku spotkań nawierzchnia owalu przy Paderewskiego pozwala na walkę na całej długości i szerokości.

Gospodarze spotkania przystąpią do niego osłabieni brakiem kontuzjowanego Gleba Chugunova, który nadal rehabilituje złamaną nogę. W parze z liderem cyklu Grand Prix - Taiem Woffindenem wystąpi zatem Damian Dróżdż. Z kolei Brytyjczyk ma za sobą niezwykle udane turnieje cyklu Grand Prix oraz mecze w szwedzkiej Elitserien. Dobrą passę będzie chciał na pewno podtrzymać także w starciu z częstochowianami. Podobnie rzecz ma się w przypadku Macieja Janowskiego, który zajmuje aktualnie medalową pozycję w Mistrzostwach Świata, a w tym sezonie niejednokrotnie pokazywał, że na własnym torze niezwykle trudno jest z nim rywalizować. Bardzo ważne punkty w kontekście nie tylko zwycięstwa w meczu, ale i wywalczenia punktu bonusowego mają do zdobycia w niedzielę Max Fricke i Vaclav Milik. Ten pierwszy zasygnalizował ostatnio zwyżkę formy w meczu przeciwko Unii Tarnów. Czech natomiast prezentuje nierówną formę i przeplata dobre występy kiepskimi. Ustabilizowanie jego dyspozycji będzie kluczowym dla Betard Sparty nie tylko w kontekście niedzielnego meczu, ale także pozostałej części sezonu.

Ważne punkty do dorobku wrocławskiej ekipy dorzucali w ostatnich meczach juniorzy. O Maksymie Drabiku wiele dobrego już w tym roku powiedziano i napisano, zresztą w pełni zasłużenie. "Torres" w minioną niedzielę wygrał z kompletem punktów 2. Finał IMŚJ na torze w Lesznie, zatem powinien poradzić sobie nie tylko z juniorami Włókniarza. Przemysław Liszka natomiast zdobył ostatnio wespół z Patrykiem Wojdyło brązowy medal MMPPK i ma za sobą udany debiut ligowy w meczu z Grupą Azoty Unią Tarnów. Te wyniki nakazują nie spisywać 18-latka na porażkę w starciu z rywalami spod Jasnej Góry.

Podopieczni Marka Cieślaka przyjadą do Wrocławia z zamiarem zdobycia minimum punktu bonusowego, który w znaczący sposób może przybliżyć ich do awansu do fazy play-off. Aby się to udało, "Lwy" muszą zdobyć nie mniej niż 42 punkty. Oczywistym jest, iż zawodników forBET Włókniarza stać na taki wyczyn. Mają oni przecież w składzie wicelidera cyklu Grand Prix - Fredrika Lindgrena, który choć ostatnio obniżył loty w Mistrzostwach Świata, pozostaje groźny na ligowych torach, tym bardziej, iż miał on okazję do startów na wrocławskim owalu w trakcie tegorocznego finału Speedway of Nations. Duże nadzieje częstochowianie mogą pokładać także w Leonie Madsenie. Duńczyk w zeszłym sezonie bardzo dobrze zaprezentował się w trakcie ligowego meczu na wrocławskim torze, więc i teraz jest szansa na to, że nawiąże równorzędną walkę z liderami wrocławskiego zespołu.

Jako zagadkową należy natomiast określić dyspozycję Mateja Zagara i Tobiasza Musielaka. Ten pierwszy od początku sezonu jeździ w kratkę, jednak jak zapewniał niejednokrotnie w wywiadach trener Marek Cieślak, najważniejsze, aby wysoka forma Słoweńca pojawiła się na fazę play-off. Musielak z kolei legitymuje się obecnie średnią biegopunktową na poziomie 1,28 pkt i bardzo często rozpoczyna mecze od wykluczeń lub taśm. Jeśli wychowanek Unii Leszno zachowa spokój na starcie, może jednak dowozić do mety cenne w kontekście końcowego wyniku punkty. Bardzo ważne zadanie czeka także drugiego z polskich seniorów forBET Włókniarza - Adriana Miedzińskiego. Wychowanek Apatora Toruń po zmianie barw klubowych zanotował progres formy i jest jednym z filarów drużyny spod Jasnej Góry. Jego jazda będzie miała zatem znaczący wpływ na końcowy wynik drużyny.

Kto wyjdzie z tego pojedynku zwycięsko? Czy wrocławianie zachowają miano niepokonanych w tym sezonie na własnym torze? A może to częstochowianie praktycznie zagwarantują już sobie udział w fazie play-off? Emocji z pewnością nie zabraknie. Start do pierwszego biegu zaplanowano na godz. 19:30. Spotkanie będzie sędziować Piotr Lis z Lublina.

AWIZOWANE SKŁADY NA MECZ BETARD SPARTA WROCŁAW - FORBET WŁÓKNIARZ CZĘSTOCHOWA:

 forBET Włókniarz Częstochowa:
1. Leon Madsen
2. Tobiasz Musielak
3. Adrian Miedziński
4. Matej Zagar
5. Fredrik Lindgren
6. Michał Gruchalski
7. Bartosz Świącik

Betard Sparta Wrocław:
9. Tai Woffinden
10. Damian Dróżdż
11. Maciej Janowski
12. Vaclav Milik
13. Max Fricke
14. Przemysław Liszka
15. Maksym Drabik

źródło: inf. własna

Bartłomiej Przybyłek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!