Plagi Sparty nadal trwają

IMG 9501Znakomite ściganie, komplet widzów na trybunach, nie wyłączając sektora gości i kulturalny doping z obu stron. Tego właśnie świadkami byli obserwatorzy niedzielnego meczu Betard Sparty Wrocław z forBET Włókniarzem Częstochowa. Wygrali gospodarze, bonus zaś przypadł gościom.

wroclaw logoczestochowa noweW trakcie spotkania zdjęcia do swojego nowego filmu "Plagi Breslau" kręcił znany i kontrowersyjny reżyser Patryk Vega. Przebieg meczu pokazał, iż tytułowe plagi, z którymi do tej pory zmagali się wrocławianie, nadal trawią ekipę prowadzoną przez Rafała Dobruckiego.

 

Zawody na Stadionie Olimpijskim rozpoczęły się od przekonującego triumfu Taia Woffindena. Brytyjczyka przez większość dystansu starał się naciskać Leon Madsen, który jak się później okazało, zanotował wspaniały występ, gubiąc jedynie dwa punkty w sześciu startach. W gonitwie młodzieżowej Michał Gruchalski zdołał przedzielić Maksyma Drabika i Przemysława Liszkę. Kolejny mocny cios Spartanie wyprowadzili w trzeciej gonitwie. Fantastycznie parą, nie pierwszy zresztą raz w tym sezonie, pojechali Vaclav Milik i Maciej Janowski. Adrian Miedziński i Matej Zagar nie mieli zbyt wiele do powiedzenia. Marek Cieślak, znany ze swojego pragmatyzmu, zadziwiająco szybko zareagował i zastosował w czwartym biegu pierwszą rezerwę taktyczną. Bartosza Świącika zastąpił Gruchalski, który... wjechał w taśmę. W powtórce biegu Fredrik Lindgren zdołał ograć jedynie Maxa Fricke'a. Spartanie po 4 biegach prowadzili 16:8.

W drugiej serii startów, "Lwy", niesione znakomitym dopingiem swoich fanów, odrobili część strat. W gonitwach piątej i szóstej odnieśli dwupunktowe zwycięstwa, choć przez moment Przemysław Liszka sensacyjnie pokazywał plecy Matejowi Zagarowi. W siódmej gonitwie gospodarze mieli nadzieję na powiększenie przewagi, jednak na starcie zdefektował motocykl Damiana Dróżdża. Jęk zawodu przeszedł po trybunach wrocławskiego zawodu. Chwilę później jednak kibice zapomnieli o tym przykrym momencie, gdy Tai Woffinden odjechał Fredrikowi Lindgrenowi na niemal całą prostą. Rezultat po siedmiu biegach to 23:19 dla wrocławian. W dwumeczu taką samą przewagę mieli natomiast częstochowianie.

Druga połowa zawodów rozpoczęła się od pewnego triumfu Madsena, którego nie zdołali dogonić Drabik i Fricke. Trzecią i ostatnią szansę na dorobek punktowy w tym meczu otrzymał od Rafała Dobruckiego Damian Dróżdż. Niestety, pomimo ambitnej pogoni za Adrianem Miedzińskim senior Betard Sparty popełniał liczne błędy na dystansie, co pozwoliło gościom na obronienie remisowego rezultatu. W biegu dziesiątym po raz kolejny "za 5" pojechali Milik z Janowskim, dystansując Lindgrena i Świącika. Wrocławianie doprowadzili do remisu w dwumeczu na pięć biegów przed jego końcem.

Pierwsze podejście do jedenastej gonitwy, w której jako rezerwy wystąpili Drabik i Madsen, zostało przerwane ze względu na zakłócenie procedury startowej przez tego drugiego. Duńczyk otrzymał ostrzeżenie. W powtórce okazało się, iż Drabik wystartował z zakręconym kranikiem, w wyniku czego jego motocykl nie ruszył do przodu na pełnej prędkości. Junior wrocławskiej drużyny stracił ponad pół okrążenia, ale dojechał do mety, otrzymując brawa od publiczności za postawę fair. Goście wygrali ten bieg podwójnie. W dwunastej odsłonie kapitalny pojedynek stoczyli Maciej Janowski i Leon Madsen. Po kilku zmianach na prowadzeniu ostatecznie górą był Polak, przeprowadzając decydujący atak na wyjściu z ostatniego wirażu. Kolejny świetny bieg to odsłona trzynasta, w której przez chwilę na prowadzeniu znajdował się Fredrik Lindgren, jednak szybką kontrę przeprowadził niezawodny tego dnia Woffinden. Niestety dla wrocławian, jadący na punktowanej pozycji Vaclav Milik stracił jeden punkt na rzecz Mateja Zagara na ostatnim okrążeniu. Przed gonitwami nominowanymi Betard Sparta Wrocław prowadziła w meczu 41:37, a w dwumeczu przegrywała 82:86.

W pierwszej odsłonie biegu czternastego doszło do pierwszego i jedynego w zawodach upadku. Fredrik Lindgren nie znalazł sobie miejsca na wyjściu z pierwszego wirażu i zahaczył o tylne koło maszyny Milika. Szwed został wykluczony z powtórki, a w niej Czech i Drabik przez dwa okrążenia jechali na podwójnym prowadzeniu. Niestety, aktualny Indywidualny Mistrz Świata Juniorów jeszcze wiele musi uczyć się jazdy parą od swojego starszego kolegi - Macieja Janowskiego. Drabik pozostawił Milika samego na pastwę Mateja Zagara. Słoweniec po raz drugi w tym spotkaniu ograł na dystansie reprezentanta naszych południowych sąsiadów. Jak się okazało, akcje te były na wagę punktu bonusowego. W finałowej gonitwie wspaniałą prędkość zaprezentował Leon Madsen, dowożąc do mety biegowy remis i dwupunktowe zwycięstwo w dwumeczu.

Sektor gości miał swoje wielkie chwile radości i korzystał z nich w sposób dla oka wspaniały. Wrocławianie jednak też mieli powody do zadowolenia, gdyż zdobyli dwa punkty w meczu z bardzo dobrze dysponowanym zespołem po niezwykle interesującym spotkaniu. Rafał Dobrucki musi jednak mieć świadomość tego, iż jego drużyna ma wiele problemów przed fazą play-off. Przede wszystkim wobec nieobecności Gleba Chugunova Damian Dróżdż nie jest w stanie punktować na poziomie młodego Rosjanina. Poza tym brakuje punktów drugiego juniora, jednak trudno jest oczekiwać od i tak dobrze spisującego się Przemysława Liszki, że od razu będzie wygrywać z najlepszymi w lidze. Formę muszą także ustabilizować Max Fricke i Vaclav Milik.

W następnej ligowej kolejce, która zostanie rozegrana 12 sierpnia, wrocławianie zmierzą się w wyjazdowym spotkaniu z Cash Broker Stalą Gorzów. Częstochowianie natomiast podejmą na własnym torze walczący o ligowy byt Falubaz Zielona Góra.

Wyniki końcowe:
Betard Sparta Wrocław - 48 
9. Tai Woffinden - 14 (3,3,3,3,2)
10. Damian Dróżdż - 0 (0,d,0,-,-)
11. Maciej Janowski - 10+3 (2*,2,2*,3,1*)
12. Vaclav Milik - 7 (3,0,3,0,1)
13. Max Fricke - 5+1 (1,2,1*,1)
14. Przemysław Liszka - 1 (1,0,0)
15. Maksym Drabik - 11 (3,3,2,0,3)
16. Patryk Wojdyło - 0 ()

forBET Włókniarz Częstochowa - 42 
1. Leon Madsen - 16 (2,3,3,3,2,3)
2. Tobiasz Musielak - 2+1 (1*,1,0,-)
3. Adrian Miedziński - 7+2 (1,3,1*,2*,0)
4. Matej Zagar - 6+1 (0,1,2,1*,2)
5. Fredrik Lindgren - 7 (2,2,1,2,w)
6. Michał Gruchalski - 4+1 (2,t,1,1*)
7. Bartosz Świącik - 0 (0,-,0)
8. Andreas Lyager - 0

Bieg po biegu:
1. Woffinden, Madsen, Musielak, Dróżdż  3:3 - (3:3)
2. Drabik, Gruchalski, Liszka, Świącik  4:2 - (7:5)
3. Milik, Janowski, Miedziński, Zagar  5:1 - (12:6)
4. Drabik, Lindgren, Fricke, Gruchalski (t)  4:2 - (16:8)
5. Madsen, Janowski, Musielak, Milik  2:4 - (18:12)
6. Miedziński, Fricke, Zagar, Liszka  2:4 - (20:16)
7. Woffinden, Lindgren, Gruchalski, Dróżdż (d)  3:3 - (23:19)
8. Madsen, Drabik, Fricke, Musielak  3:3 - (26:22)
9. Woffinden, Zagar, Miedziński, Dróżdż  3:3 - (29:25)
10. Milik, Janowski, Lindgren, Świącik  5:1 - (34:26)
11. Madsen, Miedziński, Fricke, Drabik  1:5 - (35:31)
12. Janowski, Madsen, Gruchalski, Liszka  3:3 - (38:34)
13. Woffinden, Lindgren, Zagar, Milik  3:3 - (41:37)
14. Drabik, Zagar, Milik, Lindgren (w)  4:2 - (45:39)
15. Madsen, Woffinden, Janowski, Miedziński  3:3 - (48:42)

źródło: inf.własna

Bartłomiej Przybyłek

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!