Dobre informacje napłynęły ze Świętochłowic. Wczoraj 2 czerwca w Urzędzie Miejskim w Świętochłowicach, Prezydent Daniel Beger i Prezes Miejskiego Przedsiębiorstwa Usług Komunalnych Jacek Kamiński, podpisali umowę na remont toru żużlowego na stadionie im. Pawła Waloszka.
W ramach prac ma być położona nowa nawierzchnia z korektą jego spadków, wykonane obramowanie zewnętrzne toru, niwelacja terenu, zamontowana zostanie nowa banda spełniająca wymogi PZM, ma być również położona nowa nawierzchnia w rejonie wjazdu na tor. Wartość całego zadania to 1 700 000 zł a przewidywany czas prac to 150 dni. Remont ten będzie wykonany w ramach Budżetu Obywatelskiego, bo ten projekt, otrzymując ponad 2700 głosów wygrał ubiegłoroczną edycję. To chyba rekord jak świętochłowicki Budżet obywatelski i jednocześnie pokazuje, że na tym sporcie zależy mieszkańcom, którzy pamiętają jeszcze takie legendy tego sportu jak Paweł i Wiktor Waloszkowie, Jan Mucha czy Józef Jarmuła a także młodszych idoli Jerzego Kochmana czy Krzysztofa Zarzeckiego.
- Dzisiejsze wydarzenie daje nam pewność, że do Świętochłowic wróci wyczekiwany od lat żużel. Zadanie przebudowy toru będzie realizowane przez spółkę komunalną, co gwarantuje wykonalność inwestycji z największą starannością. Tor będzie spełniał wymogi Ekstraligi dla zawodów motocyklowych na żużlu, co da nam możliwość organizacji wydarzeń na najwyższym poziomie. Cały czas spotykamy się i konsultujemy z przedstawicielami PZMot oraz miastami posiadającymi tego typu obiekty, aby dostosować stadion do obowiązujących przepisów – mówi Daniel Beger, Prezydent Miasta Świętochłowice. Radości nie ukrywa trener szkółki żużlowej Śląska, Krzysztof Bas
- Nasi zawodnicy ciągle trenują. Wrocław, Częstochowa, Rybnik, Opole – to tutaj można zobaczyć świętochłowiczan na torze. Dzięki uprzejmości szkółek w innych miastach możemy się szkolić i ćwiczyć, aby wreszcie wystąpić na swoim stadionie. Wydarzenia miejskie, na których pojawiamy się jako szkółka, pokazują, że zainteresowanie klubem nie słabnie i wszyscy czekają na nowy tor. Mam nadzieję, a nawet wiem to na pewno, że przy tworzeniu naboru do szkółki żużlowej w Świętochłowicach na nowym obiekcie spotkamy się z ogromnym zainteresowaniem młodych kandydatów
Cieszy się z tego faktu świętochłowiczanin Piotr Harendarczyk, którego syn Krzysztof trenuje w klubie „Rybki” Rybnik i odnosi już sukcesy na skalę europejską. – Pasję do żużla zaszczepiliśmysynowi gdy był małym chłopcem, obecnie trenujemy w Rybniku, ale cieszymy się, że będziemy mogli powrócić do siebie i jeździć z napisem „Świętochłowice” na piersi. -
Cała najnowsza historia Świętochłowic pokazuje, że miasto i żużel to jedność. Kibice zawsze byli oddani sprawie. Dziękuję wszystkim, którzy postanowili wesprzeć projekt odbudowy toru w Budżecie Obywatelskim. Dzięki obecności żużlowej drużyny w Świętochłowicach jesteśmy porównywani w kraju z dużymi miastami wojewódzkimi – podkreślał Krzysztof Sichma, prezes MS „Śląsk” w Świętochłowicach. Dla przypomnienia tor na stadionie OSiR Skałka, to czwarty tor Śląska. Pierwszym był legendarny „Hasiok”, który mieścił się na terenie ówczesnej Huty Florian. Jednak z uwagi na rozbudowę zakładu został zlikwidowany i żużlowcy Śląska przenieśli się najpierw na Stadion Śląski w Chorzowie, a następnie na tor zbudowany w Rudzie Śląskiej na stadionie tamtejszej Slavii. Na własny tor wrócili żużlowcy dopiero w 1979 roku, kiedy to oddano do użytku „Skałkę”. Tor działał do 2007 roku, kiedy rozgrywali na nim mecze żużlowi amatorzy Śląska. Żużel odżył w 2015 roku, kiedy za remont toru zabrali się kibice, doprowadzając 17 lipca 2015 do Speedway Reaktywacji. Nadzieje na odrodzenie trwały do 2017 roku. Później przez rok miał rozpocząć się remont, jednak w okresie wyborów władz miasta, zawieszono wszelkie prace na stadionie aż do ubiegło roku, kiedy to rozpoczęto remont budynku dyrekcji ośrodka. Remont toru jest kolejnym etapem przywrócenia stadionu do pełnej używalności.
Na podstawie strony Urzędu Miasta Świętochłowice
Zdjęcia Urzędu Miasta Świętochłowice




