Maikel Melero mistrzem świata FMX

notj logoW sobotni wieczór, 19. listopada, kibice sportów motorowych zgromadzeni w ERGO Arenie Gdańsk/Sopot byli świadkami finałowej rundy Mistrzostw Świata Freestyle Motocrossu - Diverse NIGHT of the JUMPs. Kibice mogli podziwiać mrożące krew w żyłach ewolucje, akcje specjalne przygotowane przez organizatorów, a także koronację najlepszej trójki tegorocznych mistrzostw.

 

Gdańskiej publiczności zaprezentowała się śmietanka światowego freestyle motocrossu, między innymi Maikel Melero, Rob Adelberg czy Brice Izzo. Polskim kibicom zaprezentowali się także nowi zawodnicy cyklu NIGHT of the JUMPs - debiutujący na mistrzostwach Leonardo Fini, występujący pierwszy raz w Polsce Ryan Brown oraz niezwykle utalentowany Rosjanin Nick Ivankov. Dodatkowo swoje umiejętności pokazali bracia Siekaj - Maciej i Patryk, którzy podniebne ewolucje wykonują nie na motocyklach, a quadach.

 

Już przed gdańską rundą Diverse NIGHT of the JUMPs wiadome było, że mistrzem świata po raz trzeci z rzędu zostanie Maikel Melero. Hiszpan zapewnił sobie tytuł w poprzedniej rundzie w Shenzhen w Chinach, zostając tym samym pierwszym zawodnikiem, który przez trzy lata z rzędu zdobywał złoty medal Mistrzostw Świata FMX. Maikel Melero udowodnił, że w pełni zasługuje na tytuł najlepszego freestylera świata, wygrywając rundę Diverse NIGHT of the JUMPs w Gdańsku.

 

Tuż za nim na podium gdańskiej rundy stanął trzykrotny Mistrz Świata Remi Bizouard, natomiast trzecie miejsce zajął jego bezpośredni rywal o brązowy medal, Petr Pilat. Obu zawodników przed zawodami dzielił zaledwie punkt w klasyfikacji generalnej, co gwarantowało niezwykłe emocje w ERGO Arenie. Obaj zawodnicy robili co w ich mocy, by sięgnąć po brązowy medal, prezentując pełen wachlarz tricków, od cordovy backflip po tsunami. Ostatecznie to Francuz otrzymał wyższe noty od sędziów i stanął na najniższym stopniu podium.

 

Srebro Mistrzostw Świata przypadło Robowi Adelbergowi, który zapewnił je sobie jeszcze przed zawodami w Gdańsku. Australijczyk w swoim finałowym przejeździe zanotował upadek po wykonaniu jednego z tricków i zajął miejsce tuż za podium. Chwilę grozy przeżyli zgromadzeni w ERGO Arenie fani freestyle motocrossu, kiedy to Leonardo Fini zanotował groźnie wyglądający upadek. Na szczęście Włoch zdołał wstać z toru o własnych siłach.

 

Organizatorzy zawodów, firma Sportainment, z okazji rocznicowej piątej edycji Diverse NIGHT of the JUMPs przygotowała dla kibiców specjalne atrakcje. Pierwszą z nich był wykonany przez Patryka Siekaja backflip na quadzie. Młodszy z braci Siekaj do tej ewolucji przygotowywał się przez cały sezon, oddając ponad 200 skoków do basenu z gąbkami. Wysiłek ten opłacał się, gdyż Patryk po wykonaniu salta w tył na quadzie na twardej nawierzchni został piątym i jednocześnie najmłodszym zawodnikiem na świecie któremu udała się ta sztuka. Kolejną niespodzianką było wykonanie backflipa przez Gerharda Mayra ważącym ponad 700 kilogramów pojazdem buggy.

 

W Gdańsku nie zabrakło również tradycyjnego konkursu Best Whip, polegającego na obróceniu mootocyklu w locie przez zawodnika i powrótu do pierwotnej pozycji. W tym roku bezkonkurencyjny okazał się jedyny Polak w stawce Mistrzostw Świata FMX, Marcin Łukaszczyk. Zawodnik porwał publiczność wykonaniem swoich whipów, wywołując wrzawę na trybunach. W pokonanym polu zostawił między innymi aktualnego mistrza świata, Maikela Melero. Kolejnym konkursem rozgrywanym w ERGO Arenie było Maxxis Highest Air, czyli skoki wzwyż na motocyklu. Tu równych sobie nie miał Massimo Bianconcini, aktualny złoty medalista X-Games w tej konkurencji.

 

Kibice, którzy udali się tego dnia do gdańskiej ERGO Areny byli świadkami rywalizacji na najwyższym poziomie, trzymających w napięciu powietrznych akrobacji oraz jubileuszowych atrakcji przygotowanych przez organizatorów. Wydarzenie to z pewnością zapadnie w pamięci fanów sportów motorowych na długo.

 

źródło: informacja własna

Klaudyna Skrzypczak

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!