To nie wynik był najważniejszy

flaga-polskaflaga-ukrainaKombinowany skład reprezentacji Polski pokonał w Lublinie wspartą Grzegorzem Walaskiem reprezentację Ukrainy 55:35. Całe spotkanie było jednym wielkim świętem żużla, który w Lublinie istnieje od 65 lat oraz aktem solidarności z Ukrainą, która obecnie przeżywa trudny okres swojego istnienia.  Najważniejszą postacią całego widowiska był oczywiście Tomasz Gollob.

Już przed startem zawodów, bo o godzinie 12 rozpoczął się pikinik rodzinny. W czasie jego trwania na płytę lubelskiego stadionu wylądowało 6 spadochroniarzy. W rywalizacji na żużlowym torze zmierzyli quadowcy. Odbył się także wyścig skuterów, który wygrał sędzia spotkania Piotr Lis. Przed zawodami odbyły się jazdy pokazowe lubelskich weteranów żużlowego toru. Nielicznie zgromadzeni kibice na stadionie mogli podziwiać w akcji Tadeusza Bereja i Jerzego Głogowskiego. Na torze pojawił się także menadżer Ukraińców Piotr Fedyk. W dodatku weterani jeździli na zabytkowych motocyklach żużlowych. Sporo czasu kibicom poświęcił Tomasz Gollob, który miał specjalną sesją autografową i fotogrficzną. Po tym wszystkim odbyło się wręczenie różnych wyróżnień. Następnie prezentacja i zaczęła się rywalizacja, która opóźniła się około 20 minut z powodu awarii maszyny startowej.

Już początek rywalizacji pokazał, że to Polacy nawet w niecodziennym zestawieniu będą dominować na torze. Wszystkie trzy wyścigi otwarcia padły ich łupem. Tylko Grzegorz Walasek był w stanie odebrać punkt rywalom w wyścigu drugim kiedy dotarł do mety na drugim miejscu. Czwarty bieg dnia tylko potwierdził stan rzeczy z pierwszego etapu rywalizacji. Pierwszy remis padł w gonitwie piątej. Szósty bieg dnia to wygrana Ukraińców w stosunku 4:2. Wszystko za sprawą kapitalnej jazdy Grzegorza Walaska oraz zabawy Tomasza Golloba, który chyba celowo dojechał do metu na czwartym miejscu.

Wyścigi od siódmego do dziewiątego wygrali Polacy 4:2. Z biegiem czasu coraz lepiej na torze ze strony Ukrainy oprócz Grzegorza Walaska radzili sobie Andriej Kobrin i Stanisław Mielniczuk. Ten pierwszy w dziesiątym biegu, który padł łupem przyjezdnych ustanowił najlepszy czas dnia 67,60sek. co może budzić duże uznanie. Ponownie z rywalami zabawił się Tomasz Gollob w wyścigu jedenastym i znów dojechał do metu ostatni, a bieg zakończył się remisem. Wspomniane akcje Tomasza Golloba pokazały, że to nie wynik rywalizacji był najważniejszy. Gonitwa dwunasta to kolejny remis.

Ostatnia seria startów to już spokojna jazda. Pierwszy z trzech ostatnich wyścigów zakończył się remisem. W czternastym biegu na tor upadł Andriej Kobrin i z powtórki został wykluczony. W niej para gospodarzy bez problemów ograła osamotnionego Witalija Łysaka. Na koniec rywalizacji padł remis.

Najjaśniejszym punktem Ukrainy był występujący w niej gościnnie Grzegorz Walasek, który zdobył 13 oczek. Dość dobrze na torze w Lublinie zaprezentowali się Andriej Kobrin i Stanisław Mielniczuk. Obaj wygrali po jednym wyścigu. Dla Polski najwięcej bo 13 punktów wywalczył debiutujący w barwach narodowych Krystian Rempała. 12 zdobył Dawid Lampart, który startując 4 razy ani razu nie przegrał. 8 punktów zdobył Tomasz Gollob.

Całe zawody były bardzo sprawnie przeprowadzone przez sędziego Piotra Lisa. Lubelski arbiter nie przedłużał zawodów skracając do maksimum przerwy związane z kosmetyką toru. Do pełnego szczęścia zabrakło dobrej frekwencji, który była nieznacznie lepsza niż podczas ostatniego meczu ligowego w Lublinie.

Wyniki:

Ukraina: 35
1. Andriej Kobrin - (1,1,2,3,u/w) 7
2. Jarosław Poljuchowicz - (0,0,0,0) 0
3. Stanisław Mielniczuk - (0,2,2,2,3) 9
4. Witalij Łysak - (-,1*,0,1,1) 3+1
5. Wołodymir Kołodij - (1,1,-,-,0) 2
6. Dmytro Mostowik - (d,-,0,1*,0) 1+1
7. Grzegorz Walasek - (2,3,2,3,3) 13

Polska: 55
9. Tomasz Gollob - (3,0,3,0,2) 8
10. Dawid Stachyra - (2*,2,2,2) 8+1
11. Robert Miśkowiak - (1,2*,1,-,3) 7+1
12. Dawid Lampart - (3,3,3,3,-) 12
13. Jacek Rempała - (2*,d,1,-,1*) 4+2
14. Krystian Rempała -  (3,3,3,2,2*) 13+1
15. Paweł Staszek - (1,0,1*,1*) 3+2

Bieg po biegu:
1. (69,23) Gollob, Stachyra, Kobrin, Poljuchowicz 5:1
2. (68,00) Lampart, Walasek, Miśkowiak, Mielniczuk (4:2) 9:3
3. (69,00) K. Rempała, J. Rempała, Kołodij, Mostowik (d) (5:1) 14:4
4. (68,44) Lampart, Miśkowiak, Kobrin, Poljuchowicz (5:1) 19:5
5. (69,53) K. Rempała, Mielniczuk, Łysak, J. Rempała (d) (3:3) 22:8
6. (67,96) Walasek, Stachyra, Kołodij, Gollob (2:4) 24:12
7. (69,53) K. Rempała, Kobrin, J. Rempała, Poljuchowicz (4:2) 28:14
8. (69,47) Gollob, Mielniczuk, Staszek, Łysak (4:2) 32:16
9. (68,22) Lampart, Walasek, Miśkowiak, Mostowik (4:2) 36:18
10. (67,60) Kobrin, Stachyra, Łysak, Staszek (2:4) 38:22
11. (69,10) Lampart, Mielniczuk, Mostowik, Gollob (3:3) 41:25
12. (68,75) Walasek, K. Rempała, Staszek, Poljuchowicz (3:3) 44:28
13. (70,25) Mielniczuk, Stachyra, J. Rempała, Mostowik (3:3) 47:31
14. (69,68) Miśkowiak, K. Rempała, Łysak, Kobrin (u/w) (5:1) 52:32
15. (69,38) Walasek, Gollob, Staszek, Kołodij (3:3) 55:35

Zawody sędziował Piotr Lis z Lublina.

Najlepszy czas dnia: 67,60 w X biegu uzsykał Andriej Kobrin.

Widzów: około 1 tyś.

 

źródło: informacja własna

Michał Myśliwiecki

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!