Wypowiedzi po finale IMP

inne czapka kadyrowa2016 dudek p1Nowym Indywidualnym Mistrzem Polski został, bezbłędny piątkowego wieczoru, Patryk Dudek. Drugie miejsce zajął wychowanek leszczyńskiej Unii - Piotr Pawlicki, który walcząc o podium walczył również z bólem. Najniższy topień na "pudle" zajął Maciej Janowski, który rzutem na taśmę dostał się do barażu, a następnie do finału.



Maciej Janowski - Po pięciu biegach byłem już gotowy do wyjazdu do domu – nie sądziłem, że z 8 punktami uda mi się awansować do biegu barażowego. Dzisiaj to była trochę droga przez mękę. Zmieniałem ustawienia i motocykle, ale do końca nie byłem zadowolony. Brązowy medal uznaje za wielki sukces.

 

Piotr Pawlicki - Pierwszy z moich upadków był dość nieprzyjemny – zbiłem sobie biodro. W finale poczułem, że mogę ugryźć Patryka. „Duzers” jechał jednak bardzo mądrze i nie udało się wydrzeć mu zwycięstwa. Przy mojej aktualnej formie, drugie miejsce jest sporym osiągnięciem. Mam nadzieję, że przekuje się to teraz na występy w lidze i Grand Prix. Dziękuję kibicom za wspaniały doping, sponsorom za wsparcie oraz całemu teamowi.

 

Patryk Dudek - Cieszę się, że to podium tak dzisiaj wygląda – jesteśmy wszyscy kumplami i trzymamy się razem również poza torem. Tor w Lesznie zawsze mi sprzyjał. Fajnie, że udało mi się zapisać w historii polskiego speedwaya wygrywając Mistrzostwo Polski. Ostatni raz udało się to zielonogórzaninowi 30 lat temu, więc radość jest tym większa. W finale czułem oddech Piotrka Pawlickiego, więc wiedziałem, że muszę jechać na maksimum swoich możliwości. Dziękuję mojemu teamowi, rodzinie i sponsorom, bo bez nich nie byłoby tego sukcesu.

 

źródło. inf. własna

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!