Wypowiedzi po Ćwierćfinale Indywidualnych Mistrzostw Polski w Krośnie

inne kaskCzwartkowy Ćwierćfinał Indywidualnych Mistrzostw Polski zakończył się zwycięstwem Janusza Kołodzieja. Awans uzyskali również: Mateusz Szczepaniak, Dominik Kubera, Dawid Lampart, Ernest Koza, Damian Dróżdż, Daniel Jeleniewski, Patryk Rolnicki oraz Alex Zgardziński (rezerwowy). Oto co powiedzieli zawodnicy po rozegranym ćwierćfinale.

 

 

 

Janusz Kołodziej - Nastawiałem się, że będzie padać. Przeglądnąłem kilka stron z pogodą i nie były one optymistyczne, ale na szczęście zawody zostały przejechane całe i zdrowo. Wszyscy prezentowali się w miarę dobrze, tak sądzę. Z mojej strony, najważniejsze było wejście do półfinału. Byłem ciekaw też nowej nawierzchni w Krośnie jeszcze na niej nie jeździłem. Świetnie, że w końcu po zawodach jesteśmy czyści. Tor dobrze się zachowuje i daje dużo radości podczas jazdy.

 

Mateusz Szczepaniak – Awans jest wywalczony to najważniejsze. Drugie miejsce jest okey. Czułem się dobrze na tym torze. Jechałem na tej nowej nawierzchni pierwszy raz. Jest zaskakująca w zachowaniu i w tym jak do niej trzeba ustawić motocykl, ale udało nam się dopasować w miarę sprzęt i zdobyć punkty. Praktycznie cały czas szukaliśmy ustawień, nieraz popełniliśmy błądy i jechałem troszkę słabiej. Jestem jednak zadowolony z siebie.

 

Dominik KuberaMyślę, że mój występ był dzisiaj bardzo dobry. Jestem bardzo zadowolony z mojej jazdy. Jedziemy dalej z nadzieją, że będzie dobrze. Bardzo podobał mi się dzisiaj tor, byłem bardzo szybki. Wcześniejsze zawody na tym torze dały mi tzw. kąty żużlowe i wiedziałem już jak tu się jeździ. Obawiałem się; czy ten tor będzie taki jak na Srebrnym Kasku, czy inny, ale dzisiaj tor był naprawdę rewelka. Można powiedzieć, że organizatorzy wykonali kawał dobrej roboty, bo tor nigdzie nie miał żadnej fali, nie było dziur. Jestem tego zdania, że najważniejszy jest awans. Jak to się mówi eliminacje się przechodzi, a finały się wygrywa.

 

Damian Dróżdż – Z pierwszych biegów mogę być zadowolony. Później w czwartym moim biegu, gdzieś popełniłem błąd na trasie i Alex Zgardziński mnie wyprzedził. Ważne, że jest awans i jadę w półfinale. Teraz tylko trzeba ładnie punktować w półfinale i przejść dalej. Mam bardzo dużo treningów i jazdy. Nawet nie byłem w stanie przyjechać na trening przed meczem ligowym. Pomogło mi to, że jechałem tutaj w lidze chociaż tor był zupełnie inny, ale zawsze to coś.  Powiem szczerze, że z motocykli jestem zadowolony. Późniejsze wpadki punktowe wynikały z moich błędów, a nie z braku dobrych ustawień. Zdecydowanie deszcz zmienił w końcówce stan nawierzchni, a szczególnie w 20 biegu, gdzie jechałem z Januszem Kołodziejem i bodajże Mateuszem Szczepaniakiem, tam źle zrobiłem, że nie zmieniłem tych ustawień, bo zrobiło się bardzo ślisko i tak naprawdę stałem w miejscu.

 

Daniel Jeleniewski – Mój występ nie był rewelacyjny, nie ma co ukrywać. Najważniejsze, że udało się awansować. Mam jakiś dołek, troszeczkę muszę popracować nad tym. Tor spisywał się dobrze, może jakieś tam małe dziurki się pojawiły, ale dało się na nim jechać. Cały czas coś zmienialiśmy w ustawieniach, ciągle szukaliśmy odpowiednich przełożeń.

 

Patryk Rolnicki – Początek zawodów był fatalny, ale potem po trzech biegach zmieniłem ustawienia i było już lepiej. Nie miałem tutaj okazji jeździć jakoś bardzo często, byłem tylko trzy razy tutaj w tym roku. W porównaniu do tego co było rok temu, dzisiaj był „stolik” i fajnie się jechało. W biegu 19 chciałem założyć ze startu Alexa Zgardzińskiego, ale był szybszy, zjechał do krawężnika i ja również zjechałem, byłem za blisko i zakończyło się to wszystko upadkiem. 

 

źródło:info.własna

Izabela Gumienna

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!