Zaplanowany
na niedzielę (29 marca) finał Mistrzostw Polski Par Klubowych niestety nie doszedł do skutku. Rywalizacja rozegrać się miała na Stadionie im. Alfreda Smoczyka w Lesznie. Niestety pogoda ponownie wygrała ze sportem.
Pogoda nie była łaskawa dla Leszna już od piątku. Zachmurzenie i duża wilgotność powietrza nie napawała optymizmem jednak organizatorzy zawodów dokładali ogromnych starań aby niedzielna rywalizacja doszła do skutku. O godzinie 12.00 na stadionie pojawił się sędzia Marek Wojaczek, który po oględzinach toru stwierdził, iż zawody się odbędą. O godzinie 15.00 zaprezentowano rywalizujące duety i wydawać się mogło że za kilka chwil rozpocznie się rywalizacja. Jednak do niej nie doszło. Zawodnicy ponownie doglądali nawierzchni i dyskutowali o jego stanie. Po chwili wrócili do parku maszyn, a na próbę toru zdecydował się Mariusz Puszakowski. Po próbnych okrążeniach do parkingu udał się sędzia na naradę z zawodnikami i postanowiono odwołać zawody z powodu złego stanu toru. Nowy termin finału MPPK nie jest jeszcze znany.
Źródło. Inf. Własna

