Marcin Nowak: W ostatnim biegu motocykl nie wytrzymał

2015 nowak m1Marcin Nowak w czwartkowym (30 lipca) półfinale Srebrnego Kasku w Bydgoszczy zajął 6. miejsce z dorobkiem 9 punktów. Tym samym wychowanek Fogo Unii Leszno zagwarantował sobie start w finale, który rozegrany zostanie 30 sierpnia na torze w Pile.

 



To były udane zawody dla Marcina Nowaka. Leszczyński młodzieżowiec, reprezentujący barwy zespołu z Grudziądza, po trzech seriach miał na swoim koncie 7 oczek ( 2,3,2). W ostatnich dwóch biegach co prawda musiał zadowolić się jedynkami, jednak to nie przeszkodziło mu w spełnieniu wyznaczonego na ten dzień celu- awansu do finału SK - Wynik tak naprawdę był dziś sprawą drugorzędną. Udało się awansować, ale mimo wszystko chciałem się tu pokazać z lepszej strony.

Końcowy wynik faktycznie mógł być lepszy. Marcin Nowak bowiem świetnie czuł się na bydgoskim torze - Był to tor, który ja bardziej preferuje. Były tam dziurki i był przyczepniejszy.

Zakończyć zawody z dwucyfrowym wynikiem jednak się nie udało. Przeszkodziły w tym problemy sprzętowe - W tym ostatnim biegu było trochę nerwówki. Motocykl nie wytrzymał. Prawdopodobnie poszły tam prądy. Tak naprawdę co z motocyklem i co tam się stało będziemy wiedzieć dopiero w Lesznie.

Za miesiąc start w finale Srebrnego Kasku w Pile. Marcin nie ukrywa, że ten tor również mu pasuje, mniej zadowoleni za to mogą być mechanicy z teamu leszczyniaka, którzy będą mieli pełne ręce roboty-  Lubię tor w Pile. Mój mechanik nie do końca, bo po zawodach na pilskim torze ciężko się myje i czyści te motory. Jeszcze na dodatek mam białe pokrowce, więc będzie miał co robić.



źródło: inf. własna

Aleksandra Jankowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!