Zwycięstwem Przemka Pawlickiego z Unii Leszno, zakończył się wtorkowy finał Złotego Kasku na stadionie przy al. Zygmunotwskich 5. Wychowanek leszczyńskiego klubu zdobył 14 punktów. Drugie miejsce przypadło Mirosławowi Jabłońskiemu (13 punktów) z PGE Stali Rzeszów, który zastąpił nieobecnego Macieja Janowskiego. Na najniższym stopniu podium stanął młodszy brat Przemka, Piotrek. On z kolei na swoim koncie zapisał 12 punktów.
Wtorkowy finał Złotego Kasku na torze w Lublinie obejrzało około dwóch tysięcy widzów. Lekki wiatr oraz pochmurne niebo, szybko zostało przegonione przez jednego człowieka. Kiedy w głośnikach zabrzmiał głos komentatora sportowego Tomasza Lorka, nie jeden kibic mógł poczuć ciarki na swoich plecach i nie było to spowodowane przez chłodne powietrze. Pomimo sporych kolejek przed stadionowymi kasami, zawody rozpoczęły się punktualnie o zaplanowanej godzinie 18:00.
W pierwszej gonitwie dnia, pech dopadł wychowanka Stali Gorzów, Bartosza Zmarzlika. Został on wykluczony przez sędziego z Lublina Pana Pawła Słupskiego z Lublina za przekroczenie dwóch minut. Juniorowi z Gorzowa zabrakło dosłownie ułamków sekundy, aby szybko przesiąść się na drugi motocykl, jednak czas na tablicy świetlnej minął, a decyzji nie można było już odwołać. W powtórce biegu najszybszy był Tomasz Jędrzejak, nie oddając od startu do mety, pierwszego miejsca. Trzecia gonitwa dnia, to zacięta walka pomiędzy Damianem Balińskim, a Mirosławem Jabłońskim. Przez pełne cztery okrążenia zawodnik ROWu Rybnik nękał atakami Mirka, lecz on dzielnie bronił się na każdym centymetrze lubelskiego toru. Początek drugiej serii zawodów i bieg numer pięć, to wykorzystanie błędu na trasie Norberta Kościucha, którego wyprzedził "pechowiec" z początku zawodów, Bartek Zmarzlik. Na drugim łuku pierwszego okrążenia w biegu siódmym Krystian Pieszczek, wyprzedził Michała Szczepaniak co dało mu przebicie się na drugą pozycję i dojechanie do mety za plecami Piotrka Pawlickiego. Upadek, choć niegroźny, zanotował Jabłoński w następnej potyczce. Przy wejściu w pierwszy wiraż, zabrakło miejsca dla zawodnika rzeszowskich Żurawi, a sędzia postanowił, że bieg zostanie powtórzony w czteroosobowym składzie. Tutaj niespodziewanie trzy punkty na swoim koncie zapisał Karol Baran.
Prawdziwe emocje padły w biegu dziesiątym, kiedy to najmłodszy z klanu Pawlickich Piotrek, uporał się z bardziej doświadczonym od siebie Tomkiem Jędrzejakiem, a o błysk szprychy na linii mety jako pierwszy, pojawił się po raz drugi w tych zawodach, Mirosław Jabłoński. Dobre wrażenie po sobie pozostawił również Norbert Kościuch. W biegu 11, najpierw uporał się z Sebastianem Ułamkiem, a następnie z Dawidem Lampartem, tym samym doworząc do linii mety, dwa oczka. Fenomenalny atak w biegu piętnastym przeprowadził zwycięzca wtorkowych zawodów, Przemysław Pawlicki. Na drugiej prostej pierwszego okrążenia beż żadnego "ale", pokazał plecy Damianowi Balińskiemu, który pewnie jechał na pierwszej pozycji. Pech dopadł również Tobiasza Musielaka z Unii Leszno. W osiemnastej gonitwie przez dwa okrążenia, prowadził w stawce, jednak niespodziewanie spadł na trzecią pozycję, a chwilę potem zanotował defekt. Sporo kontrowersji przyniósł ostatni bieg zawodów. Piotr Protasiewicz zaatakował przy wejściu w pierwszy wiraż na drugim okrążeniu, jadącego na prowadzeniu Karola Barana i ten upadł na tor. Pan Paweł Słupski z Lublina zdecydował, że z powtórki biegu wykluczony zostanie... Baran. Sam zawodnik był zdziwiony tą decyzją, a w powtórce swoje zwycięstwo przypieczętował Przemek Pawlicki. Kiedy kibice opuszczali już stadion padł komunikat, że zostanie rozegrany bieg dodatkowy pomiędzy trójką zawodników: Jędrzejakiem oraz wspomnianymi wcześniej Baranem i Protasiewiczem (cała trójka na swoim koncie zgromadziła 10 punktów). Tutaj najlepszy okazał się popularny "Carlos" przed Protasiewiczem, a "Ogór" zanotował defekt. Ciekawostką jest fakt, że to zwycięstwo dało możliwość Baranowi w walce podczas el. do cyklu Grand Prix na sezon 2016. Drugim zawodnikiem w walce o Grand Prix będzie Mirosław Jabłoński.
Wyniki Finału Złotego Kasku w Lublinie:
1. Przemysław Pawlicki (Fogo Unia Leszno) - 14 (3,3,2,3,3)
2. Mirosław Jabłoński (PGE Stal Rzeszów) - 13 (3,1,3,3,3)
3. Piotr Pawlicki (Fogo Unia Leszno) - 12 (2,3,1,3,3)
4. Karol Baran (PGE Stal Rzeszów) - 10+3 (2,3,3,2,U/W)
5. Piotr Protasiewicz (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 10+2 (3,3,3,0,1)
6. Tomasz Jędrzejak (Betard Sparta Wrocław) - 10+D (3,2,D,2,3)
7. Michał Szczepaniak (MDM Komputery Dreier ŻKS Ostrovia) - 9 (0,1,3,3,2)
8. Damian Baliński (ŻKS ROW Rybnik) - 9 (2,1,2,2,2)
9. Norbert Kościuch (Łączyńscy Carbon Start Gniezno) - 6 (1,0,2,1,2)
10. Bartosz Zmarzlik (MONEYmakesMONEY.pl Stal Gorzów) - 6 (W/2min.,1,2,2,1)
11. Krystian Pieszczek (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 6 (1,2,1,1,1)
12. Daniel Jeleniewski (GKM Grudziądz) - 4 (D,2,D,1,1)
13. Krzysztof Jabłoński (SPAR Falubaz Zielona Góra) - 3 (0,0,1,0,2)
14. Tobiasz Musielak (Fogo Unia Leszno) - 3 (1,2,D,0,D)
15. Dawid Lampart (PGE Stal Rzeszów) - 3 (1,0,1,1,W/2min.)
16. Sebastian Ułamek (ŻKS ROW Rybnik) - 2 (2,0,D,0,W/2min.)
1. Jędrzejak, Baran, Lampart, Zmarzlik (W/2min.)
2. Prz. Pawlicki, Ułamek, Pieszczek, K. Jabłoński
3. M. Jabłoński, Baliński, Kościuch, Szczepaniak
4. Protasiewicz, Pi. Pawlicki, Musielak, Jeleniewski (D)
5. Prz. Pawlicki, Jeleniewski, Zmarzlik, Kościuch
6. Protasiewicz, Jędrzejak, Baliński, K. Jabłoński
7. Pi. Pawlicki, Pieszczek, Szczepaniak, Lampart
8. Baran, Musielak, M. Jabłoński, Ułamek
9. Szczepaniak, Zmarzlik, K. Jabłoński, Musielak (D)
10. M. Jabłoński, Prz. Pawlicki, Pi. Pawlicki, Jędrzejak (D)
11. Protasiewicz, Kościuch, Lampart, Ułamek (D)
12. Baran, Baliński, Pieszczek, Jeleniewski (D)
13. M. Jabłoński, Zmarzlik, Pieszczek, Protasiewicz
14. Szczepaniak, Jędrzejak, Jeleniewski, Ułamek
15. Prz. Pawlicki, Baliński, Lampart, Musielak
16. Pi. Pawlicki, Baran, Kościuch, K. Jabłoński
17. Pi. Pawlicki, Baliński, Zmarzlik, Ułamek (W/2min.)
18. Jędrzejak, Kościuch, Pieszczek, Musielak (D)
19. M. Jabłoński, K. Jabłoński, Jeleniewski, Lampart (W/2min.)
20. Prz. Pawlicki, Szczepaniak, Protasiewicz, Baran (U/W)

