Jakiś czas temu nad żużlem w Opolu pojawiły się "czarne chmury". Dzisiaj z tych chmur zaczął padać deszcz...To już pewne, że Stowarzyszenie HAWI Racing Team nie otrzyma licencji na starty w sezonie 2015 w PLŻ2.
Na początku tygodnia pojawiła się decyzja o nie przyznaniu licencji klubom z Częstochowy i Gdańska. Najczarniejszy scenariusz sprawdził się także w Opolu. W drugoligowych rozgrywkach udział wezmą tylko cztery zespoły z: Krosna, Lublina, Piły i Rawicza.
GKSŻ jako warunek przyznania licencji na starty dla Stowarzyszenia HAWI Racing Team w sezonie 2015 postawiła spłatę zobowiązań Kolejarza Opole wobec zawodników. Chodziło konkretnie o 70 tysięcy złotych. Andrzej Hawryluk już na samym początku zaznaczał, że nie będzie płacił za błędy swoich poprzedników. I nie trudno się temu dziwić. Stowarzyszenie HAWI Racing Team podało jednak inne rozwiązanie problemu. Chciało, by to Kolejarz Opole spłacił swoje długi z funduszy pozyskanych za m.in. maszynę startową, polewaczkę, traktor czy puplit sędziowski. Jednak zarząd Kolejarza planował przeznaczyć te pieniądze na zaległe wypłaty dla swoich pracowników. O tym na co Jerzy Drozd chce przeznaczyć pieniądze dowiedziałem się od Piotra Szymańskiego, poinformował mnie o tym po rozmowie z Jerzym Drozdem-mówi Andrzej Hawryluk.
Pomimo spotkań przedstawicieli Głównej Komisji Sportu Żużlowego i Stowarzyszenia HAWI Racing Team nie doszło do porozumienia pomiędzy stronami. Niespłacone zobowiązania okazały się barierą nie do pokonania. Muszę uszanować decyzję GKSŻ- komentuje Andrzej Hawryluk.
Decyzja o nieprzyznaniu licencji nie jest równoznaczna z końcem żużla w Opolu. Jak wcześniej mówiono Stowarzyszenie HAWI Racing Team chce postawić na szkolenie młodzieży. Wiceprezydent Opola - Janusz Kowalski poinformował, że miasto przekaże 280 tysięcy na ten cel. Planowane są również starty Stowarzyszenia HAWI w MDMP oraz organizacja kilku turniejów. 3-go maja odbędzie się pierwszy turniej. Prowadzone są już rozmowy z zawodnikami. Myślę, że z taką obsadą zawody w Opolu się jeszcze nie odbywały-mówi Andrzej Hawryluk.
Kibice opolskiego speedway'a co prawda nie będą mieli okazji zobaczyć na swoim stadionie ligowych zmagań, jednak Stowarzyszenie HAWI Racing Team zadba o to by stadion przy Wschodniej 2 nie "zamilknął". Musimy odbudować dobre imię żużla w Opolu. Mile będzie widziana pomoc ze strony kibiców- kończy Andrzej Hawryluk.
Źródło: info własne

