
Minionej nocy w Opolu przy ul.Strzeleckiej doszło do kradzieży busa z całym żużlowym ekwipunkiem. Holenderski żużlowiec, 17-letni Buddy Prijs przyjechał na weekend do Opola zaprezentować się trenerowi Piotrowi Żyto na trening. Po piątkowym treningu zawodnik noc spędził w domu trenera, lecz bus z całym żużlowym wyposażeniem ze względu na swoją długość nie zmieścił się na posesję Piotra Żyto, więc zaparkowano go pod restauracją na wprost domu trenera. Niestety rano czarnego Mercedesa Sprintera na holenderskich numerach rejestracyjnych (10-BP-RB) już nie było.
- Ponieważ bus był zbyt długi żeby wjechać nim na posesję, zaparkowaliśmy go pod restauracją, dosłownie na wprost mojego domu. W środku były dwa kompletne motocykle żużlowe, kaski, gogle, rękawice, kevlary, narzędzia - sprzęt będący dorobkiem życia młodego zawodnika, jednocześnie zupełnie bezwartościowy przy chęci odsprzedaży go dalej przez złodziei. Silniki mają numery zarejestrowane na zawodnika a wszystkie elementy ubioru były specjalnie dla niego szyte w charakterystycznej kolorystyce - mówi Piotr Żyto. Kradzież zgłoszono już na policji, jednak jeśli ktoś posiada informacje mogące pomóc w odnalezieniu samochodu, prosimy również o kontakt telefoniczny bezpośrednio z trenerem Piotrem Żyto pod nr tel. 697 223 344.

Skradziony bus oraz motocykle Buddy Prijsa
źródło: 24opole.pl / facebook.com

