
Emocje po niedzielnym meczu w Pile już opadły. Jak oceniali zawody zawodnicy obu zespołów?
Daniel King (Polonia Piła): Generalnie jest dobrze. Niezadowolony jestem tylko ze swojego ostaniego biegu, w którym przyjechałem jako ostatni. Spóźniłem start. Dużo się dzisiaj nauczyliśmy i następnym razem będzie dużo lepiej. Wszyscy się bardzo dobrze rozumiemy i jest dobra atmosfera. Tor był ubity i dobrze przygotowany.
Anders Thomsen (Kolejarz Intermarche Rawicz): Co ja mogę powiedzieć? Poniosło mnie na drugim łuku i podciąłem Piotrka. Takie rzeczy zdarzają się w ułamku sekundy. Po kilku minutach się uspokoiłem i go przeprosiłem.
Rasmus Jensen (Polonia Piła): Pierwszy bieg zdecydowanie mi nie wyszedł. Z kolejnych trzech jestem już bardziej zadowolony. Po tym pierwszym feralnym wyścigu zmieniłem przełożenia i już było dużo lepiej. Wygląda na to, że mamy zgraną i silną drużynę na ten sezon. Tor był trochę śliski, ale nie ma na co narzekać.
Jesper B. Monberg (Polonia Piła): Czułem się dzisiaj rewelacyjnie. Wszyscy się rewelacyjnie dogadujemy i wzajemnie wspieramy. Patryka Dolnego znam z Wrocławia i i blisko współpracujemy, a Daniela Kinga poznałem już wiele lat temu.
Rozmowy przeprowadziła Beata Wachowiak.
źródło: inf. własna

