Żurawie latały wyżej od Jaskółek

rzeszow logo 2015tarnow logoW rozegranym meczu 6 rundy PGE Ekstraligi, rzeszowska drużyna pokonała na swoim torze w spotkaniu derbowym Unie Tarnów w stosunku 47:43. Do zwycięstwa Stali poprowadzili: Greg Hancock oraz Peter Kildemand.

 

Niedzielny mecz był ważny zarówno dla gospodarzy jak i przyjezdnych. Obie drużyny chciały zmazać porażkę ostatnich wyjazdowych meczy, jednak najważniejsze dla kibiców - to satysfakcja z wygranych derbów. Pojedynek w ramach 6 kolejki do ostatnich biegów dostarczył wszystkim kibicom niezapomnianych wrażeń.


Już w pierwszym starcie podopieczni Pawła Barana pokazali, że nie będą łatwym przeciwnikiem. W biegu tym fantastycznie ze startu wyszła dwójka przyjezdnych Bjerre – Mroczka, niestety para gospodarzy Baran – Ljung nie zdołała doścignąć tarnowskich „Jaskółek”, w końcowym rezultacie goście przywieźli pierwsze podwójne zwycięstwo. Radość Unii nie trwała długo, ponieważ w kolejnej gonitwie juniorzy PGE Stali okazali się lepsi. Po dwóch biehacg mecz rozpoczął się na nowo. W dwóch kolejnych startach rzeszowianie przywozili kolejno „4” punkty . Po pierwszej serii  ekipa Janusza Ślączki prowadziła z „Jaskołkami” 14:10.


W kolejnych gonitwach (bieg 6,7,8) padał wyniki 3:3, choć w biegu ósmym było przez moment ciekawie. Ze startu lepiej wyszli goście, para Mroczka- Bjerre, Jednak wspaniałą szarże wykonał Peter Kildemand, który z trzeciego miejsca „wskoczył” na prowadzenie. Dzięki Duńczykowi rzeszowska drużyna utrzymała prowadzenie w meczy 27:21. W gonitwie dziewiątej tarnowski szkoleniowiec w ramach rezerwy taktycznej w miejsce Leona Madsena desygnował Martina Vaculika. Rezerwa ta okazała się strzałem w dziesiątkę, para Vaculik - Kołodziej dowiozła do mety podwójne zwycięstwo. W biegu jedenastym na tor upadł świetnie spisujący się w derbowym meczu Peter Kildemand. Popularny „Pająk” został wykluczony z powtórki i osamotniony Karol Baran musiał radzić sobie sam z parą Madsen - Mroczka. W końcowym rezultacie drużyna gości zdobył cztery punkty. Po gonitwie jedenastej padł meczowy remis 33:33. Bieg dwunasty to biegowy remis. Dopiero w gonitwie trzynastej rzeszowska para Hancock – Ljung dowiozła ważne cztery „oczka”. W biegach nominowanych rozstrzygało się zwycięstwo gospodarzy. W czternastym starcie obie drużyny zapisały na swoim koncie trzy punkty, natomiast w gonitwie piętnastej lepiej spisali się Hancock z Kildemandem. W końcowym rezultacie PGE Stal Rzeszów okazała się lepsza w derbowym pojedynku, wygrywając 47:43.

 

Do zwycięstwa w ekipie „Żurawi” poprowadził jej lider - Greg Hancock, zdobywca 14 punktów. Obok niego dobrze zaprezentował się  Peter Kildemand (10). Najsłabsze zawody odjechał Peter Ljung, który przy swoim nazwisku zapisał 5 „oczek”. W ekipie przyjezdnych najwięcej „oczek” zdobył Martin Vaculik (13). Z dobrej strony zaprezentowali się także Kenneth Bierre ( 11) oraz Janusz Kołodziej (8+1).

 

 

Wyniki:

Unia Tarnów 43
1. Kenneth Bjerre (3, 0, 2, 3, 3) 11
2. Artur Mroczka (2*, 2, 1*, 1) 6+2
3. Leon Madsen (0, 1*, 3, 0) 4+1
4. Janusz Kołodziej (2, 2, 2*, 2, 0) 8+1
5. Martin Vaculik (2, 3, 3, 3, 0, 2) 13
6. Ernest Koza (1, d, 0) 1
7. Arkadiusz Madej (0,0,0) 0

 

PGE Stal Rzeszów 47
9. Peter Ljung (0, 1, 1, 1, 2) 5
10. Karol Baran (1, 2, 0, 2) 5
11. Dawid Lampart (1, 1, 1*, 2, 1*) 6+2
12. Greg Hancock (3, 3, 2, 3, 3) 14
13. Peter Kildemand (3, 3, 3, w, 1) 10
14. Artur Czaja (3, 0, 1*) 4+1
15. Krystian Rempała (2*, 1, 0) 3+1

 

Bieg po biegu:
1. Bjerre, Mroczka, Baran, Ljung 1:5
2. Czaja, Rempała, Koza, Madej 5:1 (6:6)
3. Hancock, Kołodziej, Lampart, Madsen 4:2 (10:8)
4. Kildemand, Vaculik, Rempała, Madej 4:2 (14:10)
5. Hancock, Mroczka, Lampart, Bjerre 4:2 (18:12)
6. Kildemand, Kołodziej, Madsen, Czaja 3:3 (21:15)
7. Vaculik, Baran, Ljung, Koza (d) 3:3 (24:18)
8. Kildemand, Bjerre, Mroczka, Rempała 3:3 (27:21)
9. Vaculik, Kołodziej, Ljung, Baran 1:5 (28:26)
10. Vaculik, Hancock, Lampart, Madej 3:3 (31:29)
11. Madsen, Baran, Mroczka, Kildemand (u/w) 2:4 (33:33)
12. Bjerre, Lampart, Czaja, Koza. 3:3 (36:36)
13. Hancock, Kołodziej, Ljung, Vaculik 4:2 (40:38)
14. Bjerre, Ljung, Lampart, Madsen 3:3 (43:41)
15. Hancock, Vaculik, Kildemand, Kołodziej 4:2 (47:43)

 

Źródło: inf. własna

Karolina Sobczuk

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!