Rzeszów odbije się od dna ligowej tabeli?

rzeszow logo 2015zielona goraW najbliższą środę (22 lipca) w ramach  IX rundy PGE Ekstraligi zespół z Rzeszowa podejmie u siebie drużynę SPAR Falubazu Zielona Góra. Mecz ten pierwotnie miał odbyć się 21 czerwca. Początek spotkania o godzinie 19.30.

 



Zaledwie kilka dni mieli zawodnicy z PGE Stali Rzeszów i SPAR Falubazu Zielona Góra na odpoczynek po niedzielnych zmaganiach PGE Ekstraligi. Już jutro, 22 lipca obie ekipy zmierzą się w ramach zaległego meczu X kolejki. PGE Stal Rzeszów tym razem zaprasza przeciwników na własne podwórko. Czy rzeszowianie wykorzystają atut własnego toru i zdobędą punkty, dające im szansę na utrzymanie w ekstralidze?


Nie będzie to proste zadanie, gdyż goście na stadion przy ul. Hetmańskiej 69 przyjadą po wygranej z wiceliderem tabeli Betard Spartą Wrocław. Dodatkowo w ostatnich dniach Falubaz wzmocnił się o powracającego po dłuższej przerwie Darcy Warda, który w ubiegłą niedzielę zgromadził na swoim koncie 13 punktów i dwa bonusy. Równie mocnym punktem w drużynie gości może być Grzegorz Walasek. Ten doświadczony zawodnik wciąż odczuwa skutki kontuzji obojczyka, jednak w meczu z Wrocławiem udało mu się zdobyć 9 oczek i również dwa punkty bonusowe. Ponadto w składzie zgłoszonym przez trenera, Sławomira Dudka pod numerem 4. widnieje nazwisko Jarosława Hampela. Oznacza to, że zielonogórzanie kolejny raz będą posiłkować się ZZ-etką, co też może przynieść im cenne punkty. Do tego jeżdżący już nie jeden raz na rzeszowskim stadionie Piotr Protasiewicz i radzący sobie coraz lepiej Andreas Jonsson. Trudne zadanie czeka z pewnością juniorów gości  Krystiana Pieszczka oraz Alexa Zgardzińskiego. Krystian Rempała i Artur Czaja szczególnie na swoim torze czują się znakomicie. Rempała ponadto otrzymał sporą dawkę startów podczas niedzielnego spotkania w Lesznie. Pod taśmą maszyny startowej znalazł się aż sześć razy i wywalczył sześć punktów oraz bonus.

Punkty przywiezione przez juniorów na pewno nie wystarczą by Żurawie zwyciężyły w środowej potyczce. Największym problemem miejscowych będzie brak Kenni Larsena. Duńczyk wciąż jeszcze nie czuje się na siłach po złamaniu nogi. Szkoleniowiec, Janusz Ślączka nie ukrywa, że w takich okolicznościach Stal Rzeszów liczy na Petera Ljunga. Nie ma go jednak w składzie awizowanym, gdyż ostateczna decyzja odnośnie startu tego zawodnika podjęta zostanie przed meczem. Pod znakiem zapytania stoi też dyspozycja Karola Barana, który w walce z leszczyńską Unią pokazał się z dobrej strony (6 oczek), jednak często leżał na torze i kosztowało go to nadwyrężenie barku.  Największa odpowiedzialność spoczywa oczywiście na barkach Grega Hancocka i Petera Kildemanda, którzy stanowią trzon rzeszowkiej ekipy. Ważne punkty do mety mają też przywieźć wspomniani juniorzy, Krystian Rempała i Artur Czaja.

Rzeszowianie nie ukrywają, że jedyną opcją jest wygrana w środowym meczu. Zawodnicy ostro przygotowują się do tego spotkania; treningi odbywały się w poniedziałek i wtorek.
Warto przypomnieć, że obie drużyny spotkały się na inaugurację tegorocznych zmagań o tytuł Drużynowego Mistrza Polski, 12 kwietnia. Wtedy to Falubaz Zielona Góra zwyciężył zaledwie dziesięcioma punktami. PGE Stal Rzeszów ma więc o co walczyć; wygrana na własnym torze da Żurawiom szansę na utrzymanie w lidze.

Początek zaległego meczu o godzinie 19.30
sędzia: Wojciech Grodzki


Awizowane składy:

SPAR Falubaz Zielona Góra


1. Grzegorz Walasek
2. Andreas Jonsson
3. Darcy Ward
4. Jarosław Hampel
5. Piotr Protasiewicz
6. Krystian Pieszczek

PGE Stal Rzeszów

9. Greg Hancock
10. Mirosław Jabłoński
11. Dawid Lampart
12. Karol Baran
13. Peter Kildemand
14. Artur Czaja
 

źrodło: inf. własna + falubaz.com

Aleksandra Jankowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!