
W niedzielnym meczu 12 rundy, rzeszowska drużyna rozgromiła na swoim torze GKM Grudziądz w stosunku 61:29. „Ojcem” zwycięstwa okazała się równo punktująca ekipa biało-niebieskich.
Początek spotkania nie wskazywał, że ekipa GKM tak szybko „zrezygnuje” z walki. Dodatkowo obie drużyny liczyły na zacięty i wyrównany mecz. Jednak okazało się zupełnie inaczej. Mianowicie w biegu pierwszym, fantastycznie ze startu pojechał Greg Hanocok, a tuż za nim Rafał Okoniewski. Popularny „Okoń” do ostatnich metrów ścigał Amerykanina. W końcowym rezultacie po pierwszym starcie, rzeszowianie obieli dwupunktowe prowadzenie. W biegu juniorskim "Żurawie" mogły poszerzyć swoją zdobycz punktową gdyby nie „potyczka” dwóch kolegów z pary. Otóż na wyjściu z pierwszego łuku Krystian Rempała wywiózł Arturowi Czai, a ten spadł na ostatnią pozycję. Do biegu czwartego padały remisy, a grudziądzanie przegrywali jedynie dwoma „oczkami”. Po pierwszej serii startów wydawało się, że kibice zebrani przy Hetmańskiej 69 ujrzą zacięty pojedynek o ligowe punkty.
Kolejna odsłona spotkania pokazała, kto rozdaje karty. Już w biegu piątym para Lampart - Larsen przywozi pierwsze podwójne zwycięstwo dla gospodarzy. Trener gości już w kolejnym wyścigu zastosował rezerwę taktyczną i w miejsce Daniela Jeleniewskiego desygnował Artioma Łagutę. Zmiana ta okazała się strzałem w dziesiątkę, gdyż Rosjanin przywiózł dwa cenne punkty. Jednak kolejne dwie gonitwy to 5:1 dla biało-niebieskich. Po ośmiu biegach PGE Stal Rzeszów prowadziła już 32:16.
Do biegu jedenastego kolejno rzeszowianie zdobywali cztery „oczka”. Warto tutaj wspomnieć o Peterze Kildemand’zie który przed jedenastą gonitwą wycofał się z dalszej jazdy. Popularny „Pająk” w sobotnim Grand Prix zanotował upadek i odczuwał jego skutki. Przewaga gospodarzy była na tyle wysoka, że jego miejsce w tym biegu mógł zająć Artur Czaja. Młodzieżowiec biało - niebieskich dostarczył w tym starcie najwięcej mijanek (z 5:1 dla gospodarzy kolejno wypadało 4:2, a w końcowym rezultacie 3:3).
-Muszę podziękować Peterowi Kildemandowi za to, że przyjechał na mecz. Nie czuje się najlepiej po wczorajszym Grand Prix, ale dołożył cegiełkę do naszego wyniku i wygraliśmy wysoko - komentował po meczu trener Żurawi.
Kolejne biegi były już tylko przypieczętowaniem wysokiej wygranej gospodarzy. Rezultat spotkania to 61:29 dla PGE Stali Rzeszów. W ekipie Janusza Ślączki najwięcej punktów zdobył Greg Hancock (14+1). Obok niego fantastyczne zawody odjechał wychowanek rzeszowskiej Stali – Dawid Lampart. Warto wspomnieć również o postawie pozostałych zawodników, gdyż punktowali na równym poziomi. W drużynie Robert Kempińskiego walkę nawiązali jedynie Krzysztof Buczkowski (9 pkt.) oraz Artem Łaguta (8 pkt.). Z dobrej strony zaprezentował się także Hubert Łęgowik. Natomiast najsłabszymi „ogniwami” okazali się Daniel Jeleniewski (0 pkt.) oraz Tomasz Gollob (2 pkt.)
Wyniki:
MRGARDEN GKM Grudziądz: 29
1. Rafał Okoniewski (2,u,0,1*,d) 3+1
2. Tomasz Gollob (0,1,1,0,-) 2
3. Daniel Jeleniewski (0,-,0,-) 0
4. Krzysztof Buczkowski (3,0,2,2,1,1) 9
5. Artiom Łaguta (3,2,1,2,d,-) 8
6. Hubert Łęgowik (1*,0,2,2,0) 5+1
7. Marcin Nowak (2,0,0) 2
PGE Stal Rzeszów: 61
9. Greg Hancock (3,3,3,2*,3) 14+1
10. Karol Baran (1,2*,1,3,1) 8+1
11. Dawid Lampart (2,3,3,3,2*) 13+1
12. Kenni Larsen (1*,2*,1,3,3) 10+2
13. Peter Kildemand (2,1,3,0) 6
14. Artur Czaja (0,3,1,0) 4
15. Krystian Rempała (3,1*,2*) 6+2
Bieg po biegu:
I. Hancock, Okoniewski, Baran, Gollob 4:2
II. Rempała, Nowak, Łęgowik, Czaja 3:3
III. Buczkowski, Lampart, Larsen, Jeleniewski 3:3
IV. Łaguta, Kildemand, Rempała, Nowak 3:3
V. Lampart, Larsen, Gollob, Okoniewski (u) 5:1
VI. Czaja, Łaguta, Kildemand, Buczkowski 4:2
VII. Hancock, Baran, Łaguta, Łęgowik 5:1
VIII. Kildemand, Rempała, Gollob, Okoniewski 5:1
IX. Hancock, Buczkowski, Baran, Jeleniewski 4:2
X. Lampart, Łaguta, Larsen, Nowak 4:2
XI. Baran, Buczkowski, Czaja, Gollob 4:2
XII. Lampart, Łęgowik, Okoniewski, Czaja 3:3
XIII. Larsen, Hancock, Buczkowski, Łaguta (d) 5:1
XIV. Larsen, Łęgowik, Baran, Okoniewski (d) 4:2
XV. Hancock, Lampart, Buczkowski, Łęgowik 5:1 (61:29)
Źródło: inf. własna

