
W niedzielnym meczu derbowym z Grupą Azoty Unią Tarnów, Stal Rzeszów musiała sobie radzić bez awizowanego Drimitria Berge. Francuz nie pojawił się na tarnowskim stadionie. Zaskoczenia z braku obecności zawodnika nie krył trener Żurawi Janusz Stachyra.
- Nie wiem dlaczego Berge nie przyjechał. Dzisiaj już nie będziemy się nad tym zastanawiać, ale jutro rano skontaktujemy się z nim. Może wyjaśni nam jaki był problem, że nie dojechał do Tarnowa. Dostał potwierdzenie, że dziś jedzie w meczu. Miał zawody w piątek i w sobotę. Ukończył je, nie było żadnych kłopotów - powiedział o nieobecności francuskiego zawodnika szkoleniowec Stali Rzeszów.
Oprócz Berge w składzie Rzeszowian zabrakło Jashua Grajczonka. Bez tej dwójki żużlowców Stal nie była w stanie nawiązać równej walki, z rozpędzoną Grupą Azoty Unią Tarnów, i poległa wysoko 62:28.

Źródło: inf.własna

