
Po rocznej przerwie do Tarnowa powraca Artur Czaja. Wychowanek częstochowskiego Włókniarza w środę złożył podpis pod kontraktem. W sezonie 2018 Czaja startował w barwach ROW-u Rybnik. Kończącego się roku nie może zaliczyć do udanych. Wystąpił on w 9 spotkaniach, a jego średnia wyniosła 1,611 pkt/bieg.
- W ogóle nie musiałem się zastanawiać nad wyborem klubu. Od dawna wiedziałem gdzie chcę jeździć. Mam nadzieję, że zostanę tutaj dłużej niż jeden sezon – powiedział tuż po podpisaniu kontraktu w Tarnowie, Artur Czaja.
Jednym z argumentów, które przekonały 24-latka do startów w Unii Tarnów był bliski kontakt z Jackiem Rempałą - Z Panem Jackiem współpracujemy cały czas, ale wiadomo, że współpraca na odległość to nie to samo. Teraz wracam do Tarnowa i po prostu będę miał go obok siebie. Wierzę, że znów wszystko ułoży się naprawdę dobrze - mówi pełen nadziei.
Wychowanek częstochowskich Lwów zauważa, że nowy sezon w Nice 1.Lidze Żużlowej zapowiada się bardzo ciekawie - W Tarnowie będzie ciekawy zespół, ale wygląda, że w tym sezonie każdy zespół w tej lidze będzie dobry. Chcemy robić to, co do nas należy. Mi osobiście bardzo zależy, żeby robić wyniki nie gorsze niż te sprzed dwóch lat, a mam nadzieję, że będą jeszcze lepsze - oznajmia 22-latek.
Nowy sezon to także nowe cele indywidualne. Zawodnik Jaskółek nie chce jednak, jak na razie, o nich mówić - Zawsze mam swoje cele na sezon, jednak nie chciałbym o tym głośno mówić. Na pewno będę mocno dążył do ich zrealizowania. Jestem pewien, że jazda w Tarnowie mi w tym pomoże, bo bardzo dobrze się tutaj czuję - zakończył Artur Czaja.
Źródło: unia.tarnow.pl

