
Wiktor Kułakow podpisał kontrakt z Grupą Azoty Unią Tarnów i sezon 2019 spędzi w mieście nad Białą. Będzie to dla niego drugi rok z rzędu, w którym przywdzieje kewlar z Jaskółką. Choć po zakończonym sezonie 2018 Rosjanin czuł lekkie rozgoryczenie małą liczbą startów, jaką otrzymał od kierownictwa tarnowskiej drużyny, postanowił pozostać. Teraz będzie zawodnikiem podstawowym.
- Czuję się dobrze w Tarnowie. Odpowiada mi tutejszy klimat i tor. W zeszłym sezonie nie miałem zbyt wielu okazji do startów, ale wraz z Zarządem Klubu postanowiliśmy dać sobie jeszcze jedną szansę. Nie ma sensu rozpamiętywać tego co było. Patrzę optymistycznie w przyszłość. Mam nadzieję, że następny sezon będzie pozytywny - mówi Wiktor Kułakow.
Skład jaki udało się zbudować w Tarnowie na sezon 2019 podoba się Rosjaninowi - Myślę, że mamy młody, ciekawy i perspektywiczny skład. Wszyscy pokazaliśmy ze potrafimy ścigać się z najlepszymi. Przy odrobinie szczęścia może przynieść to bardzo dobry efekt - ocenia 23-latek.
Wiktor wielokrotnie z bardzo dobrej strony pokazywał się na treningach. Później jednak nie potrafił tej dyspozycji potwierdzić w meczach o punkty - To wszystko wynika z mojego zaangażowania i chęci wygrywania. Tego w sobie nie zmienię. To co robię, chcę robić jak tylko najlepiej potrafię. Jeżeli podejdę do wszystkiego troszkę bardziej wyluzowany to na pewno będą tego efekty. Pracuję już nad tym. A co z tego wyniknie czas pokaże - wyjaśnia Kułakow.
Głównymi celami na nadchodzący sezon dla Rosjanina będzie dobra postawa w ligowych spotkaniach w Polsce i Rosji - Na chwilę obecną skupiam się na lidze polskiej i rosyjskiej. Czy dojdą kolejne? Zobaczymy. Polska i rosyjska liga są na tą chwilę moimi priorytetami. Moim celem jest regularna jazda na wysokim poziomie, a jak nadarzy się okazja to powrót z Grupą Azoty Unią Tarnów do PGE Ekstraligi - zakończył Wiktor Kułakow.
Źródło: unia.tarnow.pl

