
Z dniem 1 stycznia obowiązywać zaczęła nowa, dwuletnia umowa pomiędzy Unią Tarnów ŻSSA, a Grupą Azoty. Chemiczny gigant nadal będzie sponsorem tytularnym tarnowskiej drużyny. Odkąd ukazała się publiczna informacja o nowym kontrakcie pomiędzy klubem, a sponsorem, w mediach zaczęły pojawiać się kwoty, które Unia ma otrzymać od Grupy Azoty. Niektórzy pisali nawet o 8 milionach złotych. Tym informacjom zdecydowanie zaprzecza prezes Jaskółek Łukasz Sady.
- Po raz kolejny możemy liczyć na naszego głównego partnera. W mediach pojawiły się już określone kwoty, nie wiem jednak skąd są one brane. Podobnie zresztą jak kwoty zadłużenia klubu za sezon 2018. Jak zwykle szukanie taniej sensacji. Szkoda, że ci sami autorzy nigdy nie podali innych, prawdziwych kwot – np. kwoty zysku jaki spółka żużlowa osiągnęła w latach 2016 i 2017. Albo np. kwot zadłużenia spółki, gdy przejmowałem ster klubu i przez lata wyprowadziliśmy wiele spraw, w tym finansowych na prostą - oznajmił stanowczo w rozmowie z Gazetą Krakowską, Łukasz Sady.
Prezes tarnowskiego klub wspomina, że żadna ze stron nie może podawać informacji o wysokości wsparcia - Obowiązuje nas tajemnica handlowa i o kwotach rozmawiać nie będziemy. Dla nas najważniejsze jest bezpieczeństwo finansowe, które pozwoli nam na spokojną działalność w dwóch najbliższych sezonach i pomoże rozwiązać problemy powstałe po sezonie 2018 a wynikające głównie z kolosalnych wydatków jakie klub musiał ponieść jako beniaminek, w tym dostosowując tarnowski stadion do minimum wymogów licencyjnych. Oczywiście nie należy zapominać o naszych pozostałych sponsorach, których też jest spore grono.
- Naszym priorytetem w sezonie 2019 będzie walka o awans do fazy play-off Nice 1. Ligi Żużlowej. Jest to cel minimum, poza tym chcemy organizować w Tarnowie dobre, atrakcyjne dla kibiców zawody żużlowe - podkreśla Łukasz Sady.
Skład tarnowskiej drużyny na sezon 2019 jest już skompletowany, nie oznacza to jednak, że jest zamknięty - Rzeczywiście możliwe będzie wzmocnienie zespołu, jednak ani ze strony klubu, ani ze strony głównego sponsora Grupy Azoty w tym roku nie ma i nie będzie nacisku na awans zespołu do PGE Ekstraligi. Najpierw musimy uporządkować nasze sprawy w spółce. Poza tym czekamy na ruch ze strony miasta w sprawie rozpoczęcia remontu Stadionu Miejskiego, z którego korzystamy. Dopiero gdy stadion zacznie zmieniać swoje oblicze będziemy poważnie myśleć o powrocie do ekstraligi. Wcześniej walka o awans jest bezcelowa, skoro bez remontu stadionu klub nie spełnia wymogów infrastrukturalnych Ekstraligi. Oczekiwalibyśmy też, wzorem innych miast żużlowych większej aktywności władz miasta i włączenia się do współpracy marketingowej z klubem. W najbliższym czasie, wspólnie z przedstawicielami naszych sponsorów spotykam się z Przewodniczącym Rady Miasta Tarnowa, później z Prezydentem - mówi prezes Unii Tarnów.
Źródło: gazetakrakowska.pl

