
W Galerii Tarnovia odbyła się prezentacja żużlowców Grupy Azoty Unii Tarnów. W wydarzeniu uczestniczyli wszyscy zawodnicy, którzy w sezonie 2019 reprezentować będą barwy Jaskółek. Podczas prezentacji nie zabrakło trudnych pytań od prowadzącego i kibiców oraz wspólnych zdjęć i autografów.
Jak wielokrotnie można było usłyszeć celem na rozpoczynający się już za 3 tygodnie sezon jest uzyskanie awansu do pierwszej czwórki. - Mamy młody skład. Nawet nasz tata - Peter Ljung - powiedział, że wygląda to ciekawie. Chcielibyśmy być w finale, a już na pewno w fazie play-off - mówił po zakończeniu prezentacji Artur Czaja. - Po wykluczeniu drużyny z Rzeszowa odpadły nam dwa mecze. W zasadzie sezon można kończyć już w sierpniu. Dlatego cała drużyna da z siebie jeszcze więcej sił, żeby przedłużyć ten sezon dla nas i dla kibiców - wtórował mu Daniel Kaczmarek.
Nieco bardziej zachowawczy był nowy manager tarnowskiego zespołu. - Pierwsza liga jest bardzo wyrównana. Mamy siedem drużyn, z których jako faworyta wskazać można tylko ROW Rybnik. Ciężko postawić jest pieniądze ze wskazaniem drużyny, która zajmie miejsce siódme, a która pierwsze - ocenił Tomasz Proszowski.
Podczas spotkania z kibicami ogłoszono, że kapitanem zespołu będzie Peter Ljung. Teraz przed zawodnikami Jaskółek pierwsze treningi i sparingi na torze w Mościcach. Jeżeli warunki atmosferyczne na to pozwolą dźwięki żużlowego motocykla przez Zbylitowskiej 3 będzie można usłyszeć już w środę. - Zawodnicy wiedzą, że wstępnie koło środy, czwartku spotykamy się w Tarnowie. Zawita do nas też drużyna lubelska, ponieważ oni jak na razie u siebie jeździć nie mogą. Jeżeli pogoda pozwoli potrenujemy wspólnie, a w niedzielę mamy zaplanowany sparing. W razie niesprzyjającej aury termin tego meczu może przesunąć się o kilka dni - zapowiada manager Grupy Azoty Unii Tarnów.
Grupa Azoty Unia Tarnów ligowy sezon zainauguruje 31 marca. Pierwszym rywalem Jaskółek będzie Lokomotiv Daugavpils.
Źródło: inf.własna

