
Pozytywne informacje napłynęły w środowy poranek ze Szwecji. Peter Ljung, który wczoraj uczestniczył w koszmarnym wypadku opuścił szpital i obecnie przebywa w swoim domu. Szczegóły dotyczące samopoczucia Szweda nie są jeszcze znane, ale fakt opuszczenia murów lecznicy napawa optymizmem.
Do niezwykle groźnie wyglądającego wypadku z udziałem Petera Ljunga doszło w meczu 1. kolejki Bauhas-Ligan, w którym Elit Vetlanda mierzyła się z Dackarną Malilla. W biegu nr 11 szwedzki kapitan Unii Tarnów zderzył się na pierwszym łuku z Avonem Van Dyckiem. W wyniku niespodziewanego pociągnięcia motocykla 37-latek stracił panowanie nad maszyną uderzając w dmuchaną bandę, następnie przelatując nad nią i uderzając głową w znajdujący się za bandą słup.
Pierwsze informacje mówiły, że Ljung stracił przytomność na ok 5 min. Gdy karetka ze Szwedem opuszczała tor kontakt z zawodnikiem na szczęście był. Najnowsze informacje, które w środę przekazał tarnowski klub mówią, że w nocy Peter Ljung opuścił szpital i udał się do swojego domu. Na szczegółowe informacje dotyczące stanu zdrowia 37-latka trzeba jednak poczekać.
Źródło: inf.własna / fb.com/uniatarnowzssa

