
Czas na ostatnią w tym sezonie kolejkę eWinner 1. Ligi Żużlowej. W niedzielę do Tarnowa na mecz z miejscową Unią zawita Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Oba zespoły w ostatnim czasie prezentowały się poniżej oczekiwać. Zwycięstwo w ostatnim meczu na pewno podniesie morale drużyn przed zimową przerwą. Pierwszy mecz w Gdańsku wygrali tarnowianie 46:44.


PO POPRZEDNIM MECZU
O swoim poprzednim meczu jak najszybciej chcieli zapomnieć żużlowcy z Tarnowa. Jaskółki zostały rozgromione przez Apator Toruń, przegrywając w mieście Mikołaja Kopernika aż 26:64. Po takim spotkaniu ciężko wskazać pozytywne strony. Jedynym zawodnikiem, który był w stanie powalczyć z torunianami był Artur Mroczka, a jedyną trójkę dla Unii zdobył Kim Nilsson. Jak się później okazało, był to tylko jednorazowy zryw. W meczu z Apatorem w zespole z Tarnowa zabrakło Mateusza Cierniaka, który tego dnia startował w zawodach Pucharu Europy Par U19. Zawodnik ten na pewno pojawi się podczas niedzielnego pojedynku z Wybrzeżem i może się okazać, że będzie to jego pożegnalny występ w barwach Jaskółek.
Gdyby wskazać drużynę, która najbardziej zawiodła w tegorocznym sezonie w pierwszej lidze, byłoby to Zdunek Wybrzeże Gdańsk. Zespół, który stawiany był jako jeden z głównych rywali Apatora Toruń w walce o awans do Ekstraligi, sezon zakończy prawdopodobnie tuż nad najsłabszymi w lidze Lokomotivem Daugavpils i Abramczyk Polonią Bydgoszcz. Sytuacji tej nie poprawiło nawet ostatnie zwycięstwo nad Łotyszami. Gdańszczanie wygrali na własnym torze 50:39. W tym spotkaniu z bardzo dobrej strony pokazał się Rasums Jensen. A „swoje” po raz kolejny zrobił Krystian Pieszczek. Może się okazać, że dla Kacpra Gomólskiego, Jacoba Thorssella i Petera Kildemanda niedzielny mecz z Unią będzie o „być albo nie być” w składzie Wybrzeża na kolejny sezon.
MOCNE I SŁABE STRONY
Wydaje się, że faworytami niedzielnego spotkania będą tarnowianie. Startując na własnym torze drużyna Jaskółek zawsze może liczyć na dobre występy Ernesta Kozy i Kima Nilssona. Dodając do tego Mateusza Cierniaka powstaje trio, które powinno „ciągnąć” wynik Biało-Niebieskich. To co na pewno martwi tarnowskich kibiców to dosyć słaba i niepewna postawa Petera Ljunga. Szwed od początku sezonu nie może odnaleźć formy z zeszłego roku, a dobre występy przeplatuje słabymi. Pytaniem jest też postawa Daniela Kaczmarka i Artura Mroczki. To od tej dwójki mogą zależeć losy niedzielnego meczu.
Kibice Wybrzeża zapewne po raz kolejny będą mogli liczyć na dobrą postawę Krystiana Pieszczka. Polak jest w tym sezonie prawdziwym liderem gdańszczan. Interesująco zapowiadają się pojedynki byłych zawodników Jaskółek. Do Mościc, tyle, że w barwach Wybrzeża, powracają Kacper Gomólski i Peter Kildemand. To oni mogą zdecydować o końcowym wyniku spotkania. Z dobrej strony będzie chciał się pokazać Karol Żupiński. Dla tego młodzieżowca może to być ostatni mecz w zespole gdańszczan, a pokonanie dobrze spisujących się w Jaskółczym Gnieździe Mateusza Ciernika i Przemysława Koniecznego na pewno podniosą jego notowania.
POGODA
Początkowo pojedynek Unii z Wybrzeżem miał odbyć się w miniony czwartek (01.10). W rozegraniu meczu przeszkodziły wtedy silne opady deszczu, które w Tarnowie utrzymywały się od wtorku do piątku. Na niedzielę prognozy są mocno optymistyczne. Przez cały dzień w mieście nad Białą ma być słonecznie, a temperatura w godzinie meczu powinna wynosić ok 22 stopni Celsjusza.
AWIZOWANE SKŁADY
Zdunek Wybrzeże Gdańsk:
1. Krystian Pieszczek
2. Rasmus Jensen
3. Jacob Thorssell
4. Kacper Gomólski
5. Peter Kildemand
6. Karol Żupiński
7. Alan Szczotka
Unia Tarnów:
9. Kim Nilsson
10. Daniel Kaczmarek
11. Ernest Koza
12. Artur Mroczka
13. Peter Ljung
14. Przemysław Konieczny
15. Mateusz Cierniak
Początek meczu Unia - Wybrzeże o godzinie 16:00. Transmisja w nSport+.
Źródło: inf.własna

