
Mateusz Cierniak żegna się z Unią Tarnów. W czwartek 18-latek oficjalnie poinformował, że w sezonie 2021 nie będzie reprezentował Biało-Niebieskich barw. Walka tarnowskiego klubu o młodzieżowca trwała do końca. Zarząd Unii doszedł z Cierniakiem do porozumienia finansowego, jednak nie był w stanie spełnić jego oczekiwań sportowych.
Mateusz Cierniak o odejściu z Tarnowa poinformował w mediach społecznościowych. W czwartkowe popołudnie młodzieżowiec zamieścił specjalne oświadczenie.
Kilka lat temu na mini torze obok tarnowskiego dużego toru zaczęła się moja przygoda z żużlem w szkółce UKS Jaskółki Tarnów , gdzie trenował mnie mój Tata. Od samego początku moim największym marzeniem była jazda dla Unii Tarnów i dla tej drużyny zdobywać punkty, dając tarnowskim kibicom emocje i radość z mojej jazdy. Tak też się stało stało.
Przez ostatnie dwa sezony, odkąd mogłem startować w lidze reprezentowałem Unia Tarnów ŻSSA z wielkim zaangażowaniem i przyjemnością. Robiłem co mogłem, aby moje wyniki były jak najlepsze.
Po tym sezonie przyszedł czas na dużą ilość przemyśleń odnośnie mojej przyszłości. Musiałem podjąć ciężką dla mnie decyzje o odejściu z tarnowskiego klubu. Dziękuję jeszcze raz wszystkim kibicom sponsorom, klubowi i trenerom za okazaną pomoc podczas mojej jazdy z Jaskółką na plastronie.
Do zobaczenia na torach PGE Speedway Ekstraliga! Trzymajcie za mnie kciuki!!
Głos po ogłoszeniu decyzji przez Mateusza Cierniaka postanowił zabrać także prezes Unii Tarnów ŻSSA Łukasz Sady, który uchylił rąbka tajemnicy prowadzonych w ostatnich dniach negocjacji.
- Po intensywnych rozmowach z Mateuszem oraz jego tatą doszliśmy do porozumienia finansowego, ale nie byliśmy w stanie spełnić oczekiwań sportowych zawodnika. Mateusz zdaje sobie doskonale sprawę, że to jest jego czas, jego przysłowiowe „5 minut”, które musi wykorzystać sportowo, a sportowy rozwój może zapewnić mu przede wszystkim rywalizacja w gronie najlepszych, w PGE Ekstralidze. Dziękując „Matiemu” za lata spędzone w naszym klubie i wspaniałe sportowe emocje jakich nam dostarczał, życzę Mateuszowi dalszego spektakularnego rozwoju, wielu zwycięstw, i jazdy bez kontuzji. Niezależnie jak potoczy się kariera sportowa Mateusza, to zawsze będzie tutaj mógł wrócić. Jednocześnie chcę zaznaczyć, że dzięki wieloletniej pracy Mirosława Cierniaka wspólnie z Pawłem Baranem, klub nie zostaje bez juniorów. Mamy obecnie czterech chłopców, z których każdy będzie miał teraz szansę na rozwinięcie skrzydeł. Również sam Mirosław Cierniak nie rozstaje się z klubem z Tarnowa. Nadal prowadzić będzie szkolenie dzieci i młodzieży w szkółce UKS „Jaskółki” i nadal współpracować będzie z Unią Tarnów. Na koniec chciałbym bardzo podziękować osobom, które pomagały zarządowi w negocjacjach z zawodnikiem – tj. Przewodniczącemu Rady Nadzorczej oraz przedstawicielowi naszych sponsorów - powiedział szef tarnowskiego klubu.
Mateusz Cierniak barwy Jaskółek w ligowych meczach reprezentował przez dwa sezony.
Źródło: fb.com/MateuszCierniakRacing / unia.tarnow.pl

