Czy Byki wywiozą z Tarnowa 3 punkty?

tarnow logoleszno logoNietypowo, bo w piątek (26 czerwca), rozpoczną się zmagania w ramach 10 kolejki PGE Ekstraligi. X rundę „otworzy” mecz Unii Tarnów z Fogo Unią Leszno. Pierwsze spotkanie tych drużyn zakończyło się wynikiem 52:38 dla leszczyńskich Byków. Czy zespół z Wielkopolski wywiezie z Małopolski 3 ligowe punkty?

 

Fogo Unia Leszno, po ośmiu rozegranych spotkaniach, z dorobkiem 13 punktów znajduje się na szczycie ligowej tabeli. Biało-niebiescy jak dotąd tylko dwukrotnie zaznała smaku porażki (na własnym torze uległa zespołowi z Torunia oraz na wyjeździe we Wrocławiu). Ostatnia wygrana leszczyńskiej Unii w Grudziądzu, a w sumie po trasie z nieba do piekła i z powrotem, zawdzięczana jest przede wszystkim Grzegorzowi Zengocie, Nickiemu Pedersenowi oraz młodzieżowcom: Piotrowi Pawlickiemu i Bartoszowi Smektale. W piątkowym spotkaniu przeciwko Unii Tarnów wiele zależeć będzie właśnie od dwójki wyżej wymienionych seniorów. Popularny Zengi od początku sezonu notuje dobre i bardzo dobre wyniki, zarówno indywidualnie jak i drużynowo. Dzięki swym osiągnięciom może być spokojny o miejsce w podstawowym składzie. Od Nicki Pedersena wymagania są większe, szczególnie na meczach wyjazdowych. Jednak jak pokazał podczas meczu w Grudziądzu, dla trzykrotnego mistrza świata nie ma rzeczy niemożliwych. Tego samego oczekiwać się od niego będzie w Tarnowie. Wielu zastrzeżeń nie można mieć do Tomasa Jonassona, który z roli zawodnika drugiej linii wywiązuje się dobrze. Ostatniego spotkania ligowego na pewno nie będą wspominać pozytywnie Przemysław Pawlicki i Emil Sajfutdinow. Obaj zawodnicy dzień wcześniej (20 czerwca) brali udział w pierwszej rundzie SEC w Toruniu i o ile niedzielny wynik pierwszego z nich był zbliżony do tego z soboty, to dorobek Rosjanina był zgoła odmienny. Może dało się we znaki zmęczenie? Na pewno podczas spotkania w Tarnowie wymagania wobec ich dorobków punktowych będą sporo większe.


Leszczyńscy kibice i działacze mieli nadzieję, że wszystkie problemy fizyczne i kondycyjne są  już w szeregach Byków zażegnane. Tak jak cieszył fakt, iż Tobiasz Musielak wrócił do ścigania po kontuzji obojczyka, tak pojawił się problem ze zdrowiem Bartosza Smektały. Szesnastolatek nabawił się kontuzji kolana podczas pierwszego turnieju Zaplecza Kadry Juniorów w Bydgoszczy (24 czerwca) w skutek czego zrezygnował z udziału w czwartkowej rywalizacji. Smyka czeka kilkanaście dni przerwy od startów. W takiej sytuacji pod numer 6 „wskoczy” Dominik Kubera, który po kontuzji prezentuje się bardzo dobrze. W Opolu bez większych problemów zakwalifikował się do finału MIMP, który odbędzie się 12 lipca w Lesznie, a startując jako gość w barwach Polonii Bydgoszcz zdobył w trzech startach 5 punktów i bonus. Drugim juniorem będzie oczywiście Piotr Pawlicki, który mimo wieku stanowi o sile leszczyńskiego zespołu.

 

Dla Unii Tarnów piątkowe spotkanie będzie dopiero trzecim spotkaniem, w aktualnym sezonie, na własnym torze. Do tej pory gościła na swoim obiekcie zespoły z Gorzowa Wielkopolskiego oraz z Torunia. Obie drużyny opuściły Małopolskę z 40. punktami na koncie. Tarnowskie Jaskółki na pewno dołażą wszelkich starań, by Fogo Unia Leszno wracała do domów w podobnych nastrojach jak poprzednicy.


Najwięcej nadziei pokłada się w Martinie Vaculiku, który na torze w Mościcach nie przyjechał, jak dotąd, ani razu za plecami rywala. Słowak legitymuje się domową średnią biegpunktową 3,000. Jego parowym partnerem będzie Artur Mroczka, który udowadniał już niejednokrotnie, że stać go na naprawdę wiele, ale również odnotował słabe występy. Niepokojące jest szczególnie to, że dwa słabe mecze odjechał właśnie na torze tarnowskiej Unii. Do składu, po wstrząśnieniu mózgu, wrócił Leon Madsen. Duńczyk odbył już trening na owalu w Mościcach i deklaruje pełną gotowość do starów. W piątkowym spotkaniu stanowić będzie duet ze swym rodakiem, Kennethem Bjerre, który w szeregach Jaskółek odnajduje się bardzo dobrze, a w meczach na domowym torze nie zawodzi. Janusz Kołodziej powoli odnajduje swoje optimum. W spotkaniu w Gorzowie Wielkopolskim był najjaśniejszym punktem swojej drużyny, a jak dotąd nie zawodził również na domowym torze. Wiele oczekuje się od Ernesta Kozy, który po meczu z KS Toruń został okrzyknięty bohaterem spotkania. Jego wynik docenili również kibice z całej Polski wybierając Ernesta „Rajderem VII Kolejki”.


Dodatkowo dodać należy, że tor w Mościcach ma niewielu sympatyków. Jest owalem trudnym, twardym i ciężkim do rozgryzienia. Jednak były zespoły, które potrafiły sobie z nim poradzić i nawiązać wyrównaną walkę, a nawet zwyciężać. Przykładem jest Fogo Unia Leszno, która w fazie play-off poprzedniego sezonu, zwyciężyła w Tarnowie zapewniając sobie udział w finale Drużynowych Mistrzostw Polski. Trudno jest zatem wskazać faworyta piątkowego spotkania. Jak mówi znane powiedzenie: wszystko zweryfikuje tor.


Awizowane składy na spotkanie Unia Tarnów vs Fogo Unia Leszno:


Fogo Unia Leszno
1. Nicki Pedersen
2. Tomas H. Jonasson
3. Przemysław Pawlicki
4. Grzegorz Zengota
5. Emil Sajfutdinow
6.
7. Piotr Pawlicki
 
Unia Tarnów
9. Martin Vaculik
10. Artur Mroczka
11. Kenneth Bjerre
12. Leon Madsen
13. Janusz Kołodziej
14.
15. Ernest Koza
 
Początek spotkania: 19:30 (live nSport+HD)

 

Źródło. inf. własna + www.ksul.pl

Martyna Wolnik

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!