
Nadszedł upragniony weekend dla fanów czarnego sportu. W nadchodzącą niedzielę (03.80) wracamy na żużlowe stadiony, by wznowić ektraligowe zmagania. Przy Zbylitowskiej drużyna Grupa Azoty Unia Tarnów będzie podejmować bardzo silnego rywala, jakim jest Unibax Toruń. Pierwszy pojedynek między tymi drużynami zakończył się nieznacznym zwycięstwem Aniołów 48:42.
Po długiej, prawie miesięcznej przerwie wracamy do ścigania. Niektórzy zawodnicy mimo wakacyjnego "urlopu" występowali w różnych zawodach. Jaskółki zdecydowały się w większości na odpoczynek. Na portalach społecznościowych można było zobaczyć rozmaite zdjęcia z różnych stron świata. Rekord odwiedzonych miejsc zdecydowanie pobił Artiom Łaguta, który wraz ze swoją żoną i synkiem zwiedził znaczną ilość ciekawych zakamarków. Podobnie do Rosjanina dość aktywnie swoje wakacje spędził Martin Vaculik. Kibice zadają sobie jedno pytanie: czy nasi zawodnicy zbyt mocno się nie rozleniwili? Wszystko okaże się już w niedzielę. Biało - niebiescy pojawili się w piątek na treningu, aby wbić się z powrotem w rytm ekstraligowych rozgrywek. Drużyna Unii Tarnów zakończyła rundę zasadniczą na pierwszym miejscu, przegrywając jedynie jeden mecz na wyjeździe właśnie z Unibaxem Toruń. Jaskółki będą zatem ostro walczyć o zwycięstwo i o punkt bonusowy, który jest w zasięgu ręki. O formie zawodników z Tarnowa wiele można powiedzieć. Są w tym sezonie mocno wyrównanym składem. Najlepszym dowodem na to, są świetne występy biało - niebieskich w różnych zawodach. Na czele stawki jest Greg Hancock, który rewelacyjnie radzi sobie w cyklu Grand Prix i plasuje się tuż za liderem Tai'em Woffindenem. Świetnie poradził sobie również w Drużynowym Pucharze Świata. Cała drużyna może liczyć również na Martina Vaculika, który nabawił się lekkiej kontuzji podczas spotkania w lidze szwedzkiej. Jak wiemy, Słowak wrócił już do pełni sił i jest gotowy do startów. Nie można zapomnieć o miejscowym liderze Jaskółek. Janusz Kołodziej jako wychowanek tarnowskiej Unii zna tor od podszewki i w każdym spoktaniu pokazuje na co go stać. Z meczu na mecz coraz lepiej radzi sobie Krzysztof Buczkowski, który został mocno wyróżniony przez trenera Marka Cieślaka, który powołał go jako rezerwowego na DPŚ. Drużynę biało - niebieskich uzupełnią juniorzy. Pewne miejsce w składzie ma Kacper Gomólski, który w ostatnim tygodniu przechodził rehabilitację łokcia. Nie wiadomo, kto dołączy do Gingera, może Ernest Koza, a może Mateusz Borowicz. Wszystko wskazuje na to, że w najbiższym spotkaniu zobaczymy jednak Borowicza.
Drużyna Unibaxu Toruń, po wielu perypetiach i kontuzjach, pojawi się w Tarnowie w optymalnym składzie. Do roli kapitana wraca Chris Holder, który zaczął ten sezon nieco pechowo. W ostatnich rozgrywkach pokazał się z dobrej strony, więc oczekujemy, że przy Zbylitowskiej pokaże na co go stać. Liderem Aniołów jest jednak inny Australijczyk - Darcy Ward. Młody Kangur notuje świetne występy nie tylko w zawodach ligowych, ale również w cyklu Grand Prix. Do pary australijskich "braci" dołączy Emil Sajfudtinow, który dopiero od niedawna rozkręcił swój sprzęt i notuje całkiem dobre występy. Na pozycjach seniorów skład uzupełnią Adrian Miedziński i Tomasz Gollob. Niestety, obydwaj panowie od początku nie czarują swoimi występami. Toruńscy kibice liczą, że dłuższa przerwa w startach pozwoliła im na nowo zebrać siły do walki o cenne dla Unibaxu punkty. Parę juniorską będą tworzyć Paweł Przedpełski i Oskar Fajfer. Występ tego drugiego stoi pod znakiem zapytania z powodu kontuzji.
Spotkanie na tarnowskim owalu zostało okrzyknięte hitem kolejki. Wszystko wskazuje na to, że będzie to jedno z niewielu ciekawych spotkań rozegranych przy Zbylitowskiej. Większość ekspertów stawia jednak na zwycięstwo gospodarzy. Obydwie drużyny prezentują zupełnie inną organizację pracy. Jaskółki są bardzo zgraną ekipą, gdzie każdy chętnie służy pomocą drugiemu, zaś Anioły to zespół "gwiazd", między którymi często dochodzi do różnych sporów i częściej zawodnicy walczą między sobą niż ze swoimi rywalami, co oczywiście odbija się na wyniku. Jak wiemy, drużyna Unibaxu będzie zaciekle walczyć o zwycięstwo w niedzielnym spotkaniu. Każdy punkt jest dla nich na miarę złota, jeśli chcą pozostać w walce o Play Off'y. Ekipa biało - niebieskich jest w dużo lepszym położeniu, znajduję się na niezagrożonych fotelu lidera.
Tarnowski klub zachęca do wzięcia udziału w akcji oddawania krwi podczas niedzielnego pojedynku.
Start zawodów o godz. 16:30.
Awizowane składy:
Unibax Toruń
1. Darcy Ward
2. Chris Holder
3. Adrian Miedziński
4. Tomasz Gollob
5. Emil Sayfudtinow
6. Paweł Przedpełski
Grupa Azoty Unia Tarnów
9. Martin Vaculik
10. Krzysztof Buczkowski
11. Artiom Laguta
12. Greg Hancock
13. Janusz Kołodziej
15. Kacper Gomólski
źródło: informacja własna

