
W zakończonym 31. stycznia okienku transferowym Unia Tarnów nie była zbyt mocnym graczem. Zarząd klubu zdecydował, że skład będzie uszyty na miarę, a więc według możliwości finansowych. Zespół z Małopolski pożegnał się z dwójką seniorów, w miejsce których przyszli nowi zawodnicy. Do drużyny dołączył także nowy junior.
Pod koniec minionego sezonu prezes Łukasz Sady podkreślał w wywiadach, że celem na nadchodzący okres transferowy jest zatrzymanie składu, który wywalczył brązowy medal oraz wzmocnienie formacji juniorskiej. Jednak jak się później okazało plany trzeba było lekko skorygować. Zarządowi nie udało się pozyskać nowych sponsorów, a po sezonie 2015 pozostał dług, który spłacić trzeba będzie ze środków na sezon 2016. Klub musiał pożegnać się z jednym z liderów zespołu – Martinem Vaculikiem. Słowak po 6 latach jazdy z Jaskółką na plastronie przeniósł się do Torunia. Tarnowscy kibice długo nie mogli pogodzić się z faktem, że w nadchodzącym sezonie nie będą oglądać już swojego ulubieńca w biało-niebieskich barwach. Bardzo długo trwała również transferowa saga z Arturem Mroczką. Wychowanek GKM-u Grudziądz już pod koniec sezonu 2015 zapowiadał, że chce pozostać w Unii i reprezentować ten klub w kolejnych latach. Jednak gdy doszło do szczegółowych rozmów Mroczka zwlekał z decyzją. Zaproponowane przez klub warunki nie do końca odpowiadały zawodnikowi, który w minionym sezonie zaliczył duży progres w swoich wynikach. Zarząd klubu nie mógł jednak czekać w nieskończoność i po kolejnej nieudanej rozmowie z 26-letnim zawodnikiem zaczął rozglądać się za innym żużlowcem, który mógłby go zastąpić. Ostatecznie cała sprawa nie zakończyła się pomyśli Mroczki, który zmuszony został do podpisania tylko kontaktu warszawskiego w KS Toruń. Takie samo rozwiązanie zaproponowano mu w Tarnowie, jednak sam zawodnik zdecydował, że będzie to drużyna Aniołów. Unię Tarnów opuścił również, wchodzący w wiek seniora, Ernest Koza. Wychowanek Jaskółek obrał kurs na Krosno i to właśnie w drużynie "Wilków" Koza spędzi sezon 2016.
W miejsce zawodników, którzy odeszli Unia musiała zakontraktować nowych. Pierwszym nowym zawodnikiem, który zdecydował się związać z Jaskółkami jest nadzieja duńskiego żużla Mikkel Michelsen. 21-latek w polskiej lidze startował dotychczas w zespołach z Leszna i Ostrowa. Miniony sezon na torach I ligi zakończył z średnią 2,0 pkt/bieg. Tym samym był dziesiątym zawodnikiem Nice PLŻ sezonu 2015. Michelsen odnosił również sukcesy w zawodach międzynarodowych. W latach 2014 i 2015 ze swoją reprezentacją zdobył brązowe medale Drużynowych Mistrzostw Świata Juniorów. W swoim dorobku posiada również medale Mistrzostw Europy Juniorów. Przed świętami Bożego Narodzenia roczny kontrakt z Unią podpisał junior Krystian Rempała. 17-latek jest piątym w historii zawodnikiem z klanu Rempałów, który będzie stratował z Jaskółką na plastronie. W swojej dotychczasowej karierze Krystian Rempała reprezentował barwy rzeszowskiej Stali. W minionym sezonie zdobył On dla swojej drużyny 55 punktów z bonusami. Tarnowskim kibicom na pewno najbardziej zapadł w pamięci Jego występ w sierpniowych Derbach Południa. Krystian zdobywając 12 punktów był, obok Grega Hancocka, najlepszym zawodnikiem swojej drużyny. W zawodach juniorskich rozgrywanych na tarnowskim torze Rempała prezentował się wręcz fenomenalnie, często zdobywając komplety punktów. To była dobra informacja dla tarnowskich fanów, którzy w sezonie 2015 wielokrotnie powtarzali, że piętą achillesową ich drużyny jest formacja juniorska. W nadchodzącym sezonie w tym względzie powinno być dużo lepiej. Ostatnim zawodnikiem, który zdecydował się, że w sezonie 2016 będzie reprezentował biało-niebieskie barwy był doświadczony Polak Piotr Świderski. W drużynie Pawła Barana będzie on miał za zadanie zastąpienie Artura Mroczki. Pochodzący z Rawicza zawodnik startował już w barwach Jaskółek. Miało to miejsce w 2009 roku, kiedy to wraz z kolegami wywalczył ponowny awans do Ekstraligi. Wówczas był jednym z wyróżniających się zawodników drużyny, która zdominowała rozgrywki I ligi.
Zespołowi z Tarnowa udało się zatrzymać trzech seniorów, którzy w minionym sezonie reprezentowali biało-niebieskie barwy. Zawodnikiem, który zdecydował się jako pierwszy na przedłużenie kontraktu z Jaskółkami był kapitan i ikona tarnowskiego żużla Janusz Kołodziej. Kilka dni później decyzję o pozostaniu w klubie z miasta generała Bema podjął za to Duńczyk Kenneth Bjerre. Ważny kontrakt posiada również jego rodak Leon Madsen. W drużynie rozwijać się nadal będą też młodzieżowcy: Arkadiusz Madej, Patryk Rolnicki i Kacper Konieczny.
ODESZLI: Martin Vaculik (KS Toruń), Artur Mroczka (KS Toruń – kon.warszawski), Ernest Koza (KSM Krosno)
PRZYSZLI: Mikkel Michelsen (Ostrów Wlkp.), Piotr Świderski (Stal Gorzów), Krystian Rempała (Stal Rzeszów)
WYPOŻYCZENIE: Damian Dąbrowski (KSM Krosno), Eryk Budzyń (Speedway Wanda Kraków), Michał Nowiński (Speedway Wanda Kraków)
Rozpoczynający się za 4 tygodnie nowy sezon może się okazać bardzo trudnym dla Unii Tarnów. Patrząc na transferowe ruchy pozostałych drużyn PGE Ekstraligi można odnieść wrażenie, że Jaskółki po raz kolejny się osłabiły. Odejście Martina Vaculika to duży cios dla drużyny. Słowaka zastąpił młody, niedoświadczony jeszcze Mikkel Michelsen, od którego za wiele wymagać nie można. Wymiana zawsze walecznego Artura Mroczki na starszego Piotra Świderskiego, który nie doświadczył w zeszłym sezonie regularnej jazdy, również może się okazać nie do końca trafionym transferem. Niekwestionowanym wzmocnieniem zespołu Pawła Barana jest za to junior Krystian Rempała. W ubiegłym sezonie formacja juniorska była najsłabszą w całej lidze. Teraz powinno się to zmienić na lepsze. Celem jaki przyświeca tarnowskiej drużynie przed nadchodzącym sezonem jest spokojne utrzymanie się w lidze. Cel, który powinien zostać osiągnięty. Atut własnego toru, lider z prawdziwego zdarzenia oraz mocny junior – to tylko niektóre walory jakie posiada Unia Tarnów. Jednak wszystko zweryfikuje tor.
Źródło: informacja własna

