Paweł Baran: Nazwiska nie jadą, tor weryfikuje wszystko

2015 baran p1tarnow logo

Unia Tarnów ligowy sezon zainauguruje wyjazdowym spotkaniem z GKM Grudziądz. W rozmowie z naszym portalem Paweł Baran mówi o planach na najbliższy tydzień, ustawieniu par w ligowych meczach oraz o potencjale grudziądzkiej drużyny.

 

Do pierwszego starcia Jaskółek w PGE Ekstralidze pozostał już nie cały tydzień. Tarnowska drużyna ma mocno sprecyzowany plan na najbliższe dni - W poniedziałek będziemy trenować tutaj w Tarnowie, we wtorek czeka nas sparing z wrocławską drużyną, ponadto juniorzy w środę i w czwartek wystąpią w zawodach młodzieżowych. No a w sobotę obieramy kurs na Grudziądz – mówi trener biało-niebieskich, Paweł Baran.

 

W meczach kontrolnych bardzo dobrze spisywała się duńska para Madsen-Michelsen. Paweł Baran zapytany czy ma już w głowie ustawienie par na pierwsze spotkanie ligowe, odpowiada krótko i tajemniczo -  Tak, już wiem w jakim składzie pojedziemy do Grudziądza – nie chcąc zdradzić nic więcej.

 

Unia Tarnów odjechała jak dotąd dwa sparingi, z drużynami z Zielonej Góry i Częstochowy. Trener Jaskółek twierdzi, że nie należy się sugerować zdobyczami punktowymi poszczególnych zawodników w tych meczach - Ja nie patrzę na sparingi, że mam zawodnikowi wystawić ocenę. Wiadomo, żeby zawodnik pojechał w lidze dobrze, to na sparingu musi testować i czasami na takim meczu kontrolnym źle to wygląda, ale później zawodnik jest mądrzejszy o te zawody. Na trening, na sparing trzeba patrzyć spokojnie. Wszystko będzie wiadomo jak się liga zacznie. Choć po dwóch pierwszy kolejkach też ciężko będzie oceniać. Coś więcej o dyspozycji powiedzieć będzie można po 3 meczach – mówi Paweł Baran.

 

W zimowej przerwie do zespołu GKM-u Grudziądz dołączył Antonio Lindbaeck, który może być dużym wzmocnieniem dla tego zespołu. Zapytany o potencjał grudziądzkiej drużyny Paweł Baran odpowiada jasno - Nazwiska nie jadą, tor weryfikuje wszystko. Owszem jest zmiana w Grudziądzu, ale zawsze powtarzam, że sezon sezonowi nie równy i wiele przykładów z tym związanych można wymienić. Nie należy patrzyć na nazwiska rywali, trzeba liczyć na siebie – zakończył trener Unii Tarnów.

 

 

 

Źródło: informacja własna

 

Maciej Uszko

Mieszkając niespełna 2,5 km od stadionu nie sposób było nie zauroczyć się żużlem. Speedway pochłania mnie nieprzerwanie od 2005 roku. Mogę o nim mówić i pisać godzinami. Pochodzę z Tarnowa dlatego najbliższa mojemu sercu jest lokalna Unia. Mam nadzieję, że Jaskółki w niedalekiej przyszłości powrócą na podium DMP.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!