Zdobyć dwa cenne punkty (zapowiedź)

tarnow logowroclaw logo

W niedzielę (08.05), w ramach 5.kolejki PGE Ekstraligi, na mecz do Jaskółczego Gniazda zawita drużyna Betard Sparty Wrocław. Podopieczni Piotra Barona będą chcieli udowodnić swoją dobrą dyspozycję na tarnowskim torze, z poprzednich lat oraz z przedsezonowego sparingu. Gospodarze jednak łatwo skóry nie sprzedadzą.

 

 Za drużyną Betard Sparty Wrocław bardzo ciężkie spotkania. Startując jako gospodarze, przed tygodniem w Poznaniu wrocławianie jedynie zremisowali ze Stalą Gorzów. Wynik mógł być jeszcze bardziej nie pomyśli podopiecznych Piotra Barona, gdyż w trakcie spotkania przegrywali oni już 10-punktami. Jednak prawidłowo wykonane rezerwy taktyczne spowodowały, że Spartanie doprowadzili do wyniku 45:45. W piątek za to, sytuacja nieco się odmieniła. W zaległym spotkaniu 1.koleki PGE Ekstraligi wrocławianie podejmowali Falubaz Zieloną Górę. Podopieczni Piotra Barona prowadzili z gospodarzami już 8 punktami, jednak przewagi nie udało się obronić w końcówce meczu i Sparta poległa 48:42. Na domiar złego kontuzji doznał, dobrze spisujący się Vaclav Milik.  Teraz przed Betard Spartą Wrocław kolejne ciężki wyzwanie. Tarnowski tor od wielu lat słynie jako jeden z najtrudniejszych owali w Ekstralidze, jednak patrząc na wyniki jakie osiągali wrocławianie na nim, w ostatnich spotkaniach, mogą napawać optymizmem. W sezonie 2015 w Jaskółczym Gnieździe wrocławianie dwukrotnie zdobywali 40+ punktów. Choć nie odnieśli zwycięstwa to udało im się wyrwać Jaskółkom punkt bonusowy i obronić przewagę z pierwszego meczu półfinałowego. Od początku tego sezonu Piotr Baron może liczyć na 3 swoich zawodników. Tai Woffinden, Tomasz Jędrzejak i Maksym Drabik od pierwszego meczu pokazują, że są „w gazie”. Zaskakuje nieco niska ligowa forma Macieja Janowskiego. Spotkanie w Tarnowie może być dla niego meczem przełamania. Magic ma bowiem w swojej przeszłości starty z Jaskółką na plastronie i wielokrotnie pokazywał, że na tarnowskim torze czuje się dobrze. 

 

Tarnowianie w ostatnim ligowym spotkaniu zaprezentowali się z bardzo dobrej strony. Na toruńskiej Motoarenie Jaskółkom udało się zdobyć 42 punkty, co w ogólnym rozrachunku można nazwać małym sukcesem. Jednak i w zespole Pawła Barana problemów nie brakuje. W ostatnim biegu pojedynku z drużyną Get Well Toruń na tor upadł Leon Madsen. Duńczyk, dając sobie kilka dni wolnego, odpuścił starty w lidze Szwedzkiej. To właśnie On może być kluczowym zawodnikiem tarnowskiej drużyny w niedzielnym meczu. Dobrą wiadomością jest fakt, że od czwartku Leon trenuje na pełnych obrotach. Kolejną bolączką Jaskółek jest słaba forma Piotra Świderskiego i Mikkela Michelsena. O ile polski zawodnik będzie miał szansę potrenować przed niedzielnym spotkaniem, o tyle Duńczyk do tego meczu przystąpi „z marszu”. Kibice w Tarnowie liczą, że „swoje” zrobi trio liderów, czyli Janusz Kołodziej, Kenneth Bjerre i Leon Madsen, a ważne punkty przywiezie Krystian Rempała. Jednak czy to wystarczy na zespół Betard Sparty Wrocław? To właśnie druga linia może okazać się kluczem do zwycięstwa. Jak będzie? O tym przekonamy się w niedzielny wieczór. Prognozy pogody mówią, że problemów z rozegraniem tego meczu być nie powinno i to jest najważniejsza informacja przed tym spotkaniem.

 

 

Awizowane składy:

 

Betard Sparta Wrocław:

1.Tai Woffinden

2.Vaclav Milik

3.Tomasz Jędrzejak

4.Szymon Woźniak

5.Maciej Janowski

6.Masym Drabik

7.

 

Unia Tarnów:

9.Leon Madsen

10.Piotr Świderski

11.Kenneth Bjerre

12.Mikkel Michelsen

13.Janusz Kołodziej

14.

15.Krystian Rempała

 

 

Próba toru: 19:00

Prezentacja: 19:15

Początek zawodów: 19:30

 

 

Źródło: inf.własna

 

Maciej Uszko

Mieszkając niespełna 2,5 km od stadionu nie sposób było nie zauroczyć się żużlem. Speedway pochłania mnie nieprzerwanie od 2005 roku. Mogę o nim mówić i pisać godzinami. Pochodzę z Tarnowa dlatego najbliższa mojemu sercu jest lokalna Unia. Mam nadzieję, że Jaskółki w niedalekiej przyszłości powrócą na podium DMP.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!