

W niedzielne popołudnie, w ramach 11 kolejki PGE Ekstraligi, dojdzie do starcia Unii Tarnów z drużyną Get Well Toruń. Tarnowianie są w bardzo trudnym położeniu. Ich ligowy los nie zależy już tylko od nich samych. Jednak, aby zachować cień szansy na utrzymanie koniecznie muszą pokonać toruńskie Anioły. Łatwo na pewno nie będzie. Do Tarnowa w barwach Get Well zawita 3 zawodników, którzy w przeszłości reprezentowali tarnowskie Jaskółki.
Sytuacja w jakiej znalazła się Unia Tarnów jest nie do pozazdroszczenia. Jaskółki po 10 rozegranych meczach, mają na swoim koncie zaledwie 4 punkty i okupują ostatnie miejsce w tabeli. Do 7 ROW-u Rybnik Tarnowianie tracą 4 punkty. Chcą się utrzymać w najwyższej lidze żużlowej w Polsce Jaskółki muszą wygrać z bonusami 2 ostatnie mecze na domowym torze i liczyć na potknięcia rybnickich Rekinów. Pierwszy krok Tarnowianie mogą wykonać już w niedzielę. Zwycięstwo za 3 punkty z toruńską drużyną pozwoli na zwiększenie swoich szans.
Przed dwoma tygodniami tarnowska Unia uległa, dość wysoko, w Jaskółczym Gnieździe Falubazowi Zielona Góra 51:39. Od początku sezonu w drużynie Pawła Barana mankamentem jest druga linia. Zarówno Piotr Świderski jak i Mikkel Michelsen nie spełniają swoich oczekiwań. W meczu z Zielonogórzanami wyżej wymieniona dwójka zdobył razem zaledwie 3 punkty. Poprawa tych zawodników jest pierwszy kluczem do odniesienia zwycięstwa nad toruńskim Get Well’em. Ważne jest też, aby swoje punkty przywozili juniorzy. Tarnowscy kibice nie oczekują od swoich młodzieżowców wygrywania biegów z Pawłem Przedpełskim, ale punkty zdobywane na drugim juniorze Aniołów mogą mieć kluczowe znaczenie w końcowym rozrachunku. Drużyna tarnowska nie będzie miała też możliwości w pełni potrenować przed niedzielnym pojedynkiem. Jeszcze w piątek Kenneth Bjerre i Leon Madsen startowali w brażu Drużynowego Pucharu Świata. Dwutygodniowa przerwa powinna pozytywnie wpłynąć na lidera i kapitana Jaskółek Janusza Kołodzieja. W ostatnich swoich występach Koldi nie miał szczęścia do silników. Co wyjechał na tor to silnik w jego motocyklu ulegał zatarciu. Wolne mogło spowodować, że wszystkie jednostki napędowe nawiedziły tunera i teraz powinny być gotowe do kolejnych ważnych wyścigów.
Get Well Toruń na pewno przyjedzie to Tarnowa z myślą o odniesieniu zwycięstwa. Anioły nie mają jeszcze zapewnionego miejsca w fazie Play-Off, a ewentualne zwycięstwo nad Unią Tarnów znacznie ich do tego przybliży. Drużyna Jacka Gajewskiego ma czym postraszyć tarnowskie Jaskółki. W jej barwach startują Martin Vaculik, Kacper Gomólski i Greg Hancock, czyli zawodnicy, którzy w przeszłości jeździliz Jaskółką na plastronie, a tarnowski tor znają bardzo dobrze. Ponadto na pozycji juniorskiej znajduje się Paweł Przedpełski, któremu tarnowski owal odpowiada. Największą zagadką i niewiadomą jest postawa Adriana Miedzińskiego. Miedziak potrafił w Tarnowie być w przeszłości liderem swojej drużyny, ale zdarzały mu się też bardzo słabe występy. Silnym punktem drużyny powinien być za to Chris Holder. Australijczyk od początku sezonu spisuje się bardzo dobrze.
W rozegraniu niedzielnego meczu nie powinna przeszkodzić pogoda. Synoptycy przewidują dla Tarnowa nieliczne opady deszczu dopiero po godzinie 20:00.
Awizowane składy:
Get Well Toruń:
1. Martin Vaculik
2. Kacper Gomólski
3. Chris Holder
4. Adrian Miedziński
5. Greg Hancock
6. Paweł Przedpełski
Unia Tarnów:
9. Leon Madsen
10. Piotr Świderski
11. Kenneth Bjerre
12. Mikkel Michelsen
13. Janusz Kołodziej
15. Arkadiusz Madej
Próba toru: 16:30
Prezentacja: 16:45
Początek zawodów: 17:00
Źródło: inf.własna

