Choć już przed rozpoczęciem sezonu 2016 Unia Tarnów była wskazywana przez wielu jako główny kandydat do spadku, to nawet najbardziej pesymistycznie nastawieni kibice w Tarnowie, nie spodziewali się tego, że ten rok będzie aż tak ciężki dla ich klubu. W przeciągu całego sezonu Jaskółki zdobyły tylko 7 punktów, odnosząc 3 zwycięstwa i zgarniając jeden bonus. Jednak wszystko jest tylko tłem tego, co wydarzyło się w maju.
Przed okresem transferowym 2016 w tarnowskim klubie przyjęto zasadę, że skład będzie „uszyty na miarę”, czyli według możliwości finansowych. Spowodowało to, że Jaskółki po raz kolejny się osłabiły. W miejsce Martina Vaculika i Artura Mroczki do zespołu dołączyli Mikkel Michelsen i Piotr Świderski. Nowym nabytkiem był też junior – Krystian Rempała. Od początku można było zaobserwować, że główne skrzypce w drużynie grać będzie trójka liderów: Janusz Kołodziej, Kenneth Bjerre i Leon Madsen. Wraz z rozkręcającym się sezonem coraz bardziej widoczne stawało się też to, że wymienione trio nie jest w stanie samodzielnie zdobywać tyle punktów, aby Jaskółki odnosiły zwycięstwa w ligowych meczach. W drużynie Unii zawodziła druga linia. Mikkel Michelsen i Piotr Świderski byli najsłabszymi zawodnikami uzupełniającymi w całej lidze. Na domiar złego prawie przed każdym spotkaniem w Jaskółczym Gnieździe pojawiał się deszcz, co psuło atut własnego toru tarnowianom.
Jednak największy wstrząs nadszedł 22 maja. W tym dniu Unia Tarnów rywalizowała w wyjazdowym spotkaniu z KS ROW-em Rybnik. Podczas drugiego biegu tych zawodów doszło do tragicznego zdarzenia. Tuż po starcie, w szczycie pierwszego łuku motocykl Kacpra Woryny dostał nienaturalnego przyspieszenia. Zawodnik gospodarzy z całym impetem uderzył w juniora Jaskółek Krystiana Rempałę. Siła uderzenia była tak mocna, że młodemu żużlowcowi z Tarnowa spadł kask. Rempała w stanie krytycznym został przetransportowany do szpitala. Po tych wydarzeniach mecz pomiędzy Unią a ROW-em został przerwany. Nadchodzące dwa tygodnie były najcięższe dla wszystkich sympatyków, nie tylko tarnowskiego, ale i całego speedwaya. W mieście nad Białą organizowane były Msze Święte o zdrowie dla walczącego o życie juniora. Niestety, 28 maja Krystian Rempała zmarł. Pogrzeb młodego żużlowca odbył się w piątek 1 czerwca. A już 2 dni później – 3 czerwca Jaskółki musiały walczyć z GKM-em Grudziądz w kolejnym spotkaniu PGE Ekstraligi.
Kolejne mecze, to kolejne porażki. W kwestii spodku kluczowe okazały się przegrane pojedynki na własnym torze z Falubazem Zielona Góra i toruńskimi Aniołami. Po tych spotkaniach w Tarnowie pogodzono się ze spadkiem do I ligi. Na pocieszenie tarnowianie, za trzy punkty, wygrali mecz z KS ROWem Rybnik. Było to ostatnie spotkanie w Jaskółczym Gnieździe w sezonie 2016.
W przeciągu całego sezonu Unia Tarnów odniosła 3 zwycięstwa, zdobyła 1 punkt bonusowy oraz przegrała 11 spotkań. Tarnowianie z siedmioma punktami zajęli ostatnie 8.miejsce w tabeli tracąc do siódmej Fogo Unii Leszno 3 punkty. Niezaprzeczalnym liderem Jaskółek przez cały sezon był kapitan Janusz Kołodziej. Wtórować mu próbowała para Duńczyków: Kenneth Bjerre i Leon Madsen. Zdecydowanie poniżej oczekiwań pojechali Piotr Świderski i Mikkel Michelsen. Po stracie Krystiana Rempały drużyna nie mogła liczyć również na wsparcie formacji juniorskiej. Progi Ekstraligi okazały się za wysokie dla Arkadiusza Madeja i Patryka Rolnickiego.


Statystyki: Rafał Gurgurewicz
Źródło: inf.własna

