W niedzielę (29.01) zawodnicy Unii Tarnów wraz ze sztabem trenerskim wyjechali na pięciodniowe zgrupowanie do Szczawnicy. W obozie udział biorą wszyscy krajowi żużlowcy Jaskółek. Brakuje jedynie Kennetha Bjerre, Mikkela Michelsena i Petera Ljunga, którzy tradycyjnie przygotowują się do sezonu we własnym zakresie.
Do Szczawnicy, oprócz Artura Mroczki, Jakuba Jamroga, Patryka Rolnickiego, Kacpra Koniecznego, Artura Czaji, Michała Nowińskiego, Krystiana Stefanowa i Piotra Piórko, pojechali również czterej adepci szkółki żużlowej oraz posiadający kontrakt warszawski, Jacek Rempała.
- W porównaniu do zgrupowań na jakie wyjeżdżają w zimie drużyny piłkarskie, nasze jest o wiele krótsze, ale za to bardzo intensywne. Nie zabraknie oczywiście wspólnych spotkań i rozmów, które będą miały na celu zintegrowanie drużyny. Wbrew pozorom, to bardzo ważny element, który później, w trakcie sezonu, podczas zawodów, bardzo pomaga w odniesieniu końcowego sukcesu - mówił przed wyjazdem menadżer Jaskółek, Mirosław Cierniak.
Zgrupowanie Unii Tarnów zakończy się w piątek (03.02) wspólnym obiadem. Po posiłku wszyscy rozjadą się do swoich domów.
Źródło: dziennikpolski24.pl

