Ten awans dedykuję Krystianowi Rempale - wypowiedzi po finale Nice 1LŻ

tarnow logogkz gdanskGrupa Azoty Unia Tarnów wygrała ze Zdunek Wybrzeżem Gdańsk 50:40 w rewanżowym spotkaniu finału Nice 1.Ligi Żużlowej. Tarnowianie tym samym uzyskali bezpośredni awans do PGE Ekstraligi. Po emocjonującym meczu goście mówili o przyczynach porażki, zaś gospodarze nie kryli radości ze swojego sukcesu. 

 

Mirosław Kowalik (Zdunek Wybrzeże Gdańsk, menadżer):

Gratuluję Pawłowi Baranowi awansu do Ekstraligi. Awans to jest coś wielkiego. Coś o co my mocno walczyliśmy i byliśmy bardzo blisko, dlatego nasz ból jest większy niż można było się tego spodziewać. Przegraliśmy ten awans minimalnie. Złożyło się na to kilka przyczyn. Przede wszystkim zabrakło nam trochę szczęścia. Przykładowo Arturowi Mroczce udało się objechać całe okrążenie na tzw. „paniaku” (z przebitą oponą – przyp.red.). Brakowało nam dzisiaj też Oskara Fajfera. Gdyby nie jego nieobecność, to myślę, że my byśmy się cieszyli z awansu. Co do wykluczenia w ostatnim wyścigu, to szczerze powiedziawszy muszę sobie na powtórce przeanalizować. Wydawało mi się, że Jamróg był minimalnie z tyłu. Niemiej jednak zawody mogły się podobać. Kibice otrzymali taką dawkę emocji, na jaką czekali. Wygrała drużyna lepsza dzisiejszego dnia. A my powalczymy w barażach. Nie poddajemy się. Cały czas jesteśmy dobrą drużyną. 

 

Anders Thomsen (Zdunek Wybrzeże Gdańsk):

Teraz czuję się już dobrze. W trakcie upadku mocno uderzyłem plecami o tor. Przytkał mi się oddech. Spowodowane to było prawdopodobnie tym, że moje płuca ucierpiały podczas wypadku. Kiedy została mi udzielona pomoc, poczułem się od razu lepiej. Jesteśmy nadal mocną drużyną i w barażu na pewno powalczymy o awans.

 

Paweł Baran (Grupa Azoty Unia Tarnów, trener):

Dziękuję Mirkowi (Kowalikowi – przyp.red.) za gratulacje. Chciałbym podziękować wszystkim. Nie chciałbym kogoś wyróżniać. Wszyscy mocno pracowali przez cały sezon. Dzisiaj bohaterem jest Artur (Mroczka – przyp.red.). Nie dość, że udało mu się dokończyć okrążenie mimo opony bez powietrza, to w biegu 14. wydarł Kacprowi (Gomólskiemu – przy.red.)punkty, które były bardzo ważne. Mogliśmy wszystko załatwić w 13. wyścigu, jednak Peter (Ljung – przy.red.) upadł po swoim błędzie. Wtedy też mogło się wszystko przewrócić do góry nogami, jednak chłopaki stanęli na wysokości zadania. Pogoda nas nie rozpieszczała ostatnio. Te dwa tygodnie od pierwszego meczu w Gdańsku były bardzo długie. Niemożliwym było przeprowadzenie treningu. My nie skupialiśmy się dzisiaj na odrobieniu 8 punktów. Skupialiśmy się na jeździe. Dziękuję też przy okazji Grupie Azoty, toromistrzom, Mirkowi Cierniakowi, Jackowi Rempale. Ten awans dedykuję Krystianowi Rempale.

 

Artur Mroczka (Grupa Azoty Unia Tarnów):

To był ciężki mecz. Gdańsk postawił bardzo wysoko poprzeczkę. Trzeba było do końca jechać na dobrym poziomie. Jeden z moich biegów wygrałem na panie, co się w głowie nie mieści. To był ostatni mecz. Jechaliśmy o wszystko i  udało się! Na przyszły sezon nie zamierzam się nigdzie ruszać. Chcę zostać w Tarnowie.

 

21979484 10213337453133880 1575750273 n

 

Źródło: inf.własna

Maciej Uszko

Mieszkając niespełna 2,5 km od stadionu nie sposób było nie zauroczyć się żużlem. Speedway pochłania mnie nieprzerwanie od 2005 roku. Mogę o nim mówić i pisać godzinami. Pochodzę z Tarnowa dlatego najbliższa mojemu sercu jest lokalna Unia. Mam nadzieję, że Jaskółki w niedalekiej przyszłości powrócą na podium DMP.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!