
Grupa Azoty Unia Tarnów w meczu III kolejki PGE Ekstraligi wygrała z faworyzowanym Get Well Toruń 51:39. Jest to drugie zwycięstwo Jaskółek w tym sezonie. Biało-niebieskich do zwycięstwa poprowadził duet Nicki Pedersen – Kenneth Bjerre. Wśród Aniołów jedyną wyróżniającą się postacią był junior Daniel Kaczmarek.
Niedzielne spotkanie dla tarnowskiej Unii rozpoczęło się od mocnego uderzenia. Artur Mroczka i Nicki Pedersen do mety przyjechali na dwóch pierwszych pozycjach i po pierwszym wyścigu tarnowianie mieli już 4 punkty przewagi. Straty przez torunian zostały odrobione w drugim biegu dnia. Juniorzy Aniołów podwójnie wygrali z osamotnionym Kacprem Koniecznym, gdyż zaraz po starcie defekt zanotował Patryk Rolnicki. Emocji nie brakowało w kolejnych wyścigach. To co wyróżniało tarnowian to duża prędkości ich motocykli i indywidualne wygrywanie biegów, co w najgorszym dla nich scenariuszu kończyło się remisem. Warto zaznaczyć, że w przeciągu całego spotkania torunianie tylko 4 razy mijali metę na pierwszej pozycji.
Zaskoczeniem dla wielu był ruch Pawła Barana, który już w 5 biegu sięgnął po rezerwowego tarnowskiej drużyny Viktora Kułakowa. Rosjanin nie mógł lepiej odwdzięczyć się za zaufanie. Wygrał on swój pierwszy wyścig w tym sezonie i do końca spotkania zastępował Petera Kildemanda. Jacek Frątczak ze zmianami wstrzymywał się aż do 10 biegu. Wtedy to jako rezerwa zwykła w miejsce Igora Kopeć-Sobczyńskiego pojechał Daniel Kaczmarek. Mówiąc o tym biegu trzeba wspomnieć o szkolnym błędzie Runego Holty, który jadąc zdecydowanie na prowadzeniu, na 3 okrążeniu zanotował uślizg i wylądował w „dmuchańcach”. W powtórce osamotnionemu Kaczmarkowi udało się „urwać” tarnowianom dwa punkty.
Wśród zawodników Grupy Azoty Unii Tarnów na pochwałę zasługują polscy seniorzy. Wykazali się oni ogromną wolą walki. Wydaje się, że Artur Mroczka problemy sprzętowe ma już za sobą, a Jakub Jamróg potwierdza, że na swoim domowym torze czuje się jak ryba w wodzie. Jednym problemem Pawła Barana po niedzielnym spotkaniu jest postawa Petera Kildemanda i formacji juniorskiej. Wspólnie zdobyli oni zaledwie 2 punkty.
Zdecydowanie więcej problemów na swojej głowie ma menager toruńskiej ekipy. Jacek Frątczak w niedzielę nie mógł liczyć na zawodników, którzy mają być liderami zespołu. Para, która na papierze wydaje się być „armatą”, czyli Jason Doyle – Chris Holder za każdym razem do mety dowoziła tylko remis. Z dołka pomału zaczyna wychodzić Niels Kristian Iversen, ale Duńczyk i tak nie prezentuje formy jaką od niego oczekują toruńscy fani.
Choć wynik jest dosyć wysoki, to jednak mecz przez cały czas trzymał w napięciu. Nie zabrakło efektowych ataków i mijanek. Najczęściej wyprzedzali Nicki Pedersen i Jakub Jamróg. Torunianie wygrali tylko 3 biegi. Sześć wyścigów zakończyło się remisem.
Grupa Azoty Unia Tarnów - 51:
9. Nicki Pedersen (2*,2*,3,3,3) 13+2
10. Artur Mroczka (3,3,0,2,0) 8
11. Peter Kildemand (0) 0
12. Jakub Jamróg (3,0,3,2*,2) 10+1
13. Kenneth Bjerre (3,3,3,1*,2*) 12+2
14. Kacper Konieczny (1,0,0) 1
15. Patryk Rolnicki (d,1,0) 1
16. Wiktor Kułakow (3,1,2) 6
Get Well Toruń - 39:
1. Paweł Przedpełski (1,1*,1*) 3+2
2. Niels Kristian Iversen (0,2,2,3,1,1) 9
3. Jason Doyle (2,2,1*,0) 5+1
4. Chris Holder (1*,1*,2,1,0,0) 5+2
5. Rune Holta (2,1,w,1) 4
6. Daniel Kaczmarek (3,0,2,3,3) 11
7. Igor Kopeć-Sobczyński (2*,0) 2+1
8. Jack Holder - NS
Bieg po biegu:
1. Mroczka, Pedersen, Przedpełski, Iversen 5:1 (5:1)
2. Kaczmarek, Kopeć-Sobczyński, Konieczny, Rolnicki (d) 1:5 (6:6)
3. Jamróg, Doyle, Holder, Kildemand 3:3 (9:9)
4. Bjerre, Holta, Rolnicki, Kopeć-Sobczyński 4:2 (13:11)
5. Kułakow, Iversen, Przedpełski, Jamróg 3:3 (16:14)
6. Bjerre, Doyle, Holder, Konieczny 3:3 (19:17)
7. Mroczka, Pedersen, Holta, Kaczmarek 5:1 (24:18)
8. Bjerre, Iversen, Przedpełski, Rolnicki 3:3 (27:21)
9. Pedersen, Holder, Doyle, Mroczka 3:3 (30:24)
10. Jamróg, Kaczmarek,Kułakow, Holta (w) 4:2 (34:26)
11. Iversen, Mroczka, Bjerre, Doyle 3:3 (37:29)
12. Kaczmarek, Kułakow, Holder, Konieczny 2:4 (39:33)
13. Pedersen, Jamróg, Holta, Holder 5:1 (44:34)
14. Kaczmarek, Jamróg, Iversen, Mroczka 2:4 (46:38)
15. Pedersen, Bjerre, Iversen, Holder 5:1 (51:39)
Źródło: inf.własna

