
Tarnowski magistrat obawia się, że projekt przebudowy Stadionu Miejskiego jest za drogi. Urząd zaczął szukać oszczędności. Jednym z pomysłów jest rezygnacja z części zadaszenia trybun. Pozwoliłoby to w pewnym stopniu ograniczyć koszty przebudowy.
- Było przewidziane pełne zadaszenie trybuny głównej i to pozostaje. Nastomiast zrezygnowaliśmy ze szczątkowego zadaszenia pozostałej części trybun, które i tak nie chroniłoby kibiców, a bardziej spełniłoby rolę ozdobną. Koszty wykonania takiego zadaszenia wyniosłyby ok 4 milionów złotych - mówi dyrektor Wydziału Infrastruktury Miejskiej, Rafał Nakielny.
To nie koniec projektowych zmian. Jeżeli fachowcy ocenią, że obecne słupy oświetleniowe spełniają określone standardy to funkcjonować one będą również na nowym stadionie. Istnieje również możliwość, że oświetlenie stadionu po przebudowie rozbłyśnie z konstrukcji. Jednak o tym zdecyduje firma, która wygra przetarg.
Kolejną zmianą może być termin zakończenia prac. Optymistyczny scenariusz zakłada, że na nowym stadionie Unia Tarnów ŻSSA będzie mogła rozgrywać zawody w kwietniu 2020 roku. Aby tak się stało wykonawca musiałby zostać wyłoniony już w pierwszym przetargu. Pierwotnie przetarg miał zostać roztrzygnięty 15 maja, jednak nadmiar napływających pytań, spowodował przedłużenie go o kolejne miesiące.
Źródło: inf.własna / tarnowska.tv

