Ekstraliga pojedzie, a co z eWinner 1. LŻ i 2. LŻ? "Chcemy ligi, ale nic na siłę"

RMF 7087

W sobotnie południe premier Mateusz Morawiecki oficjalnie potwierdził, że tegoroczny sezon w PGE Ekstralidze wystartuje 12 czerwca. Tuż po ogłoszeniu tej decyzji kibice drużyn z niższych lig zaczęli zadawać sobie pytanie a co z tymi rozgrywkami eWinner 1. Ligi Żużlowej i 2. Ligi Żużlowej. Głos w tej sprawie zabrał przewodniczący GKSŻ Piotr Szymański. 

W wywiedzie udzielonym oficjalnemu portalowi Głównej Komisji Sportu Żużlowego, Piotr Szymański opowiedział o trwających z klubami konsultacjach, a także o możliwych scenariuszach.

 

Jakie są pana wnioski po ostatnich rozmowach z klubami eWinner 1. Ligi i 2. Ligi Żużlowej?

Zacznę od tego, że w mediach pojawił się kompletnie nieprawdziwy przekaz, że chcemy za wszelką cenę odjechać ligę i jesteśmy gotowi na każde rozwiązanie, by tak się stało. To nieprawda.

 

Proszę zatem to wyjaśnić.

Nie ma przymusu jazdy. Zależy nam na tym, żeby rozgrywki eWinner 1. Ligi i 2. Ligi Żużlowej się odbyły, bo martwimy się o przyszłość klubów i zawodników. Nie zamierzamy jednak robić nic na siłę, jeśli nie będzie takiej woli.

 

Jeśli działacze uznają, że jazda jest niemożliwa to…

To ligi nie będzie, bo nikogo nie zmusimy. Z punktu widzenia GKSŻ i PZM brak rozgrywek oznacza w praktyce tyle, że umowy ze sponsorem ligi i telewizją będą realizowane rok później. To jedyny skutek. Konsekwencje dla klubów mogą być zdecydowanie poważniejsze, ale decyzja należy do działaczy.

 

Po to są konsultacje.

Dokładnie tak. Musimy wsłuchać się w głosy działaczy, porozmawiać z telewizją i sponsorem 1. Ligi, a dodam, że firma eWinner jest naprawdę mocno zaangażowana w dyskusję. Później będą zapadać decyzje. A te mogą być różne.

 

W niższych klasach rozgrywkowych jest łącznie 14 klubów. Jak pogodzić te interesy?

Musimy wypracować rozwiązanie, które zadowoli większość. Jeśli jedna lub dwie drużyny powiedzą, że nie pojadą, to mamy odwołać cały sezon? Przecież reszta nam tego nie wybaczy. Będziemy musieli zorganizować rozgrywki dla większości i zrobić wszystko, żeby pozostali jak najszybciej wrócili. Na tym polega słuchanie większości. Nie możemy pozbawiać większości działaczy pieniędzy od sponsorów ani miejskich dotacji. Na razie na konkrety jest jednak za wcześnie, bo nasze rozmowy są w toku. Kolejna tura konsultacji odbędzie się w poniedziałek. Niedługo będziemy mądrzejsi.

 

Wilki Krosno deklarują, że są gotowe do jazdy w eWinner 1. Lidze, jeśli nie będzie mógł do niej przystąpić Lokomotiv Daugavpils. Co pan na to?

Nie chcę tego rozwiązania w żaden sposób oceniać, bo jest na to za wcześnie. Jestem jednak bardzo zbudowany, że prezes Grzegorz Leśniak wysłał do nas taki sygnał, bo to pokazuje, że klub z Krosna jest stabilny finansowo. A w tych trudnych czasach każda taka informacja cieszy jeszcze mocniej. Na ocenę konkretnych rozwiązań przyjdzie za chwilę czas. Więcej dowiemy się w przyszłym tygodniu.

 

 

 

 

 

Źródło: polskizuzel.pl

Maciej Uszko

Mieszkając niespełna 2,5 km od stadionu nie sposób było nie zauroczyć się żużlem. Speedway pochłania mnie nieprzerwanie od 2005 roku. Mogę o nim mówić i pisać godzinami. Pochodzę z Tarnowa dlatego najbliższa mojemu sercu jest lokalna Unia. Mam nadzieję, że Jaskółki w niedalekiej przyszłości powrócą na podium DMP.

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!