Kibice zgromadzeni na stadionie Abramczyk Polonii Bydgoszcz obejrzeli kapitalne widowisko, które przygotowali zawodnicy gospodarzy oraz ekipa ROW Rybnik. Ostatecznie Polonia przegrała z rybniczanami 44:46.
Abramczyk Polonia Bydgoszcz po raz kolejny przystąpiła do spotkania w osłabieniu bez Adriana Gały. Tor zawodnikom przygotowała pogoda i opady deszczu, które miały miejsce w nocy i rano. Toromistrz dał z siebie wszystko i udało się przygotować nawierzchnię jak się później okazało do fantastycznego ścigania. Gospodarze już po drugim wyścigu wyszli na prowadzenie po zwycięstwie Mateusza Błażykowskiego, a jedno "oczko" dowiózł Nikodem Bartoch. Dwa kolejne biegi pierwszej serii podobnie jak bieg pierwszy kończą się podziałem punktów w stosunku 3:3. Kibice Polonii z dumą patrzyli na drugi bieg Błażykowskiego, który przywiózł 2 punkty jadąc za bardziej doświadczonym Holtą. Po czterech biegach na tablicy wyników 13:11 i minimalne prowadzenie gospodarzy.
Z obawy przed opadami deszczu sędzia drugą serię wydłużył do wyścigu ósmego, żeby w razie gwałtownej zmiany pogody móc zaliczyć to spotkanie. Bieg piąty kończy się remisem, a swoje drugie "0" przywozi Grzegorz Zengota co zaniepokoiło kibiców. W kolejnym wyścigu Siergiej Łogaczow mknie do mety po trzy punkty, a Wadim Tarasienko nie był w stanie go wyprzedzić mimo ciekawej walki. Na trzeciej pozycji dojechał Kacper Gomólski i mecz rozpoczynał się od nowa, ponieważ na tablicy wynik 18:18. W biegu siódmym gospodarze odrobili stratę z poprzedniego wyścigu wygrywając 4:2 z osamotnionym Jepsenem Jensenem. Po starcie na pierwszym łuku upadł Giera, ale podniósł się i opuścił tor nie doprowadzając do przerwania rywalizacji. Bieg ósmy kończy się zwycięstwem Wadima Tarasienki i kolejnym remisem. Przed przerwą na równanie toru 25:23 dla gospodarzy, ale ROW pilnuje wyniku.
Biegi nr. 9 oraz 10 to wymiana ciosów między zespołami. Najpierw wygrywają goście 4:2 po wygranej Kacpra Gomólskiego, którego gonił David Bellego, a na trzeciej pozycji dojechał Łogaczow pokonując Sajdullina. W kolejnej odsłonie dnia Lyager triumfuje na linii mety, a punkt dla drużyny zdobywa Grzegorz Zengota na rybnickim juniorze. Polonia w dalszym ciągu prowadzi dwoma punktami i po 10 biegu wynik 31:29.
Wyścigi 11 i 12 to kolejne biegowe remisy i bydgoszczanie nadal na prowadzeniu. Przełamanie przyszło w biegu 13. Po starcie Wadim Tarasienko przebił się na pierwszą pozycję, a walkę o drugie miejsce toczyli Wiktor Trofimow i Jewgienij Sajdullin. Zawodnik miejscowych uporał się z rywalem, ale na wyjściu z pierwszego łuku ostatniego okrążenia Trofimow zahaczył o młodszego kolegę i w ocenie sędziego to on doprowadził do upadku Sajdullina. Po analizie arbiter wykluczył rybniczanina i zaliczył rezultat wyścigu na 5:1 dla gospodarzy. Przed biegami nominowanymi 42:36 i gospodarze powoli mogą myśleć o pozytywnym zakończeniu tego spotkania.
W przerwie między biegami nominowanymi na tor po ciągnikach, które zgarniały nawierzchnię wyjechała polewaczka. Może to być bardzo istotny element w tej fazie meczu biorąc pod uwagę, że wyjechała pierwszy raz. Wcześniej tor nie był roszony w przerwach na kosmetykę.
Trener Marek Cieślak w biegu nr.14 sięga po rezerwę taktyczną w postaci Kacpra Gomólskiego i był to wyśmienity manewr. Gomólski dowozi 3 punkty, a za jego plecami na metę wpada Rune Holta. ROW wygrywa bieg 5:1 i wszyscy czekają na ostatni wyścig dnia, który decydował o wszystkim. Polonia na koncie ma 43 punkty i remis w ostatnim biegu da zwycięstwo "Gryfom". Niestety dla gospodarzy po starcie na czele po raz kolejny kaski żółty i biały. Łogaczow przyjeżdża za 3, a Gomólski zdobywa 2 punkty i to ROW Rybnik wywozi znad Brdy cenne zwycięstwo.
Spotkanie od początku było zacięte i delikatna przewaga gospodarzy dawały nadzieje kibicom zgromadzonym na stadionie na zwycięstwo. Niestety dla miejscowych wykorzystanie rezerwy taktycznej w postaci Gomólskiego było strzałem w "10" i dwa razy wygrane biegi nominowane w stosunku 5:1 ucieszyły kibiców w Rybniku.
Dla Polonii najlepiej punktowali Wadim Tarasienko i Andreas Lyager (obaj 11 punktów) oraz David Bellego (10+1). Tylko jeden punkt na koncie kapitana Grzegorza Zengoty, który - jak podał spiker na zawodach - zaliczył upadek na piątkowym treningu i nie był w stuprocentowej formie.
Kacper Gomólski zdobył dla zespołu ROW Rybnik 14 punktów i bonus. Siergiej Łogaczow 11+1, a Rune Holta 10+2.
Wyniki:

ROW Rybnik (46):
1. Kacper Gomólski – 14+1 (3,1,3,2,3,2*)
2. Siergiej Łogaczow – 11+1 (1*,3,1,3,3)
3. Wiktor Trofimow jr – 2+2 (0,1*,1*,w,-)
4. Rune Holta – 10+2 (3,2,2,1*,2*)
5. Michael Jepsen Jensen – 7 (2,2,2,1)
6. Mateusz Tudzież – 2 (2,0,0)
7. Przemysław Giera – 0 (0,u,0)

Abramczyk Polonia Bydgoszcz (44):
9. David Bellego – 10+1 (1*,3,2,3,1)
10. Hubert Gąsior – 0 (-,-,-,-)
11. Andreas Lyager – 11 (2,3,3,2,1)
12. Grzegorz Zengota – 1 (0,0,1,0,-)
13. Wadim Tarasienko – 11 (3,2,3,3,0)
14. Mateusz Błażykowski – 5 (3,2,0)
15. Nikodem Bartoch – 2+1 (1,0,1*)
16. Jewgienij Sajdullin – 4+2 (1*,1,0,2*,0)
Wyścig po wyścigu:
1. (63,14) Gomólski, Lyager, Bellego, Trofimow jr – 3:3 – (3:3)
2. (65,09) Błażykowski, Tudzież, Bartoch, Giera – 4:2 – (7:5)
3. (63,08) Tarasienko, Jepsen Jensen, Łogaczow, Zengota – 3:3 – (10:8)
4. (63,72) Holta, Błażykowski, Sajdullin, Tudzież – 3:3 – (13:11)
5. (63,48) Lyager, Holta, Trofimow jr, Zengota – 3:3 – (16:14)
6. (63,09) Łogaczow, Tarasienko, Gomólski, Bartoch – 2:4 – (18:18)
7. (63,42) Bellego, Jepsen Jensen, Sajdullin, Giera (u) – 4:2 – (22:20)
8. (63,37) Tarasienko, Holta, Trofimow jr, Błażykowski – 3:3 – (25:23)
9. (64,31) Gomólski, Bellego, Łogaczow, Sajdullin – 2:4 – (27:27)
10. (64,21) Lyager, Jepsen Jensen, Zengota, Tudzież – 4:2 – (31:29)
11. (64,52) Bellego, Gomólski, Holta, Zengota – 3:3 – (34:32)
12. (64,58) Łogaczow, Lyager, Bartoch, Giera – 3:3 – (37:35)
13. (64,35) Tarasienko, Sajdullin, Jepsen Jensen, Trofimow jr (w/su) – 5:1 – (42:36)
14. (65,15) Gomólski, Holta, Bellego, Sajdullin – 1:5 – (43:41)
15. (64,83) Łogaczow, Gomólski, Lyager, Tarasienko – 1:5 – (44:46)
Najlepszy czas dnia uzyskał Wadim Tarasienko (63,08) w biegu nr. 3.
źródło: inf. własna

