Sam Hans to za mało

bydgoszcz logolodzPolonia Bydgoszcz bez najmniejszych problemów pokonała KŻ Orła Łódź 57:33. Mimo poprzedzających zawody przelotnych opadów deszczu gospodarze nie stracili atutu własnego toru. Z dobrej strony w ekipie gości zaprezentował się właściwie tylko reprezentujący jeszcze niedawno barwy Gryfów Hans Andersen.



Spotkanie zostało opóźnione o pół godziny z powodu ulewy jaka przeszła nad bydgoskim stadionem około godziny 15:30. Po kilkudziesięciu minutach intensywnych prac tor udało się doprowadzić do stanu umożliwiającego bezpieczne ściganie.

 

Zawody rozpoczęły się zdecydowanie po myśli bydgoszczan. W biegu otwierającym widowisko już na pierwszym okrążeniu doszło do ostrej walki Rory'ego Schleina z Patrickiem Hougaardem. Duńczyk został dość mocno wytrącony z równowagi, przez co spadł na koniec stawki. Mimo że na tor nikt nie upadł arbiter zawodów zdecydował się na przerwanie wyścigu i wykluczenie Australijczyka. W powtórce osamotniony Witalij Biełousow nie nawiązał walki z gospodarzami. W wyścigu młodzieżowym nieźle wystartował Szymon Grobelski. Karol Jóźwik jednak szybko dołączył do Bartosza Bietrackiego i Poloniści pomknęli po drugie podwójne zwycięstwo.

 

Początek meczu nie był udany dla Andrieja Kudriaszowa. Rosjanin do końca walczył o trzecią pozycję z Jakubem Jamrogiem, jednak jego starania nie przyniosły efektów. Świetnie za to rozpoczał Robert Kościecha, nie pozostawiający złudzeń rywalom. Udany powrót na Sportową zaliczył Hans Andersen. Ugly Duck wygrał czwartą gonitwę z dość bezpieczną przewagą nad Robertem Miśkowiakiem. Niewiele do powiedzenia w tej rywalizacji miał reprezentujący łódzkie barwy wychowanek Polonii - Mikołaj Trępała.

 

Kolejne dwa biegi również zakończyły się remisami. Złe wrażenie ze swojego poprzedniego startu zmazał Kudriaszow. Zawodnik ze wschodu pomimo dużych nacisków ze strony startującego jako rezerwa taktyczna Andersena dowiózł do mety trzy oczka. Cieniem samego siebie był tym razem Robert Kościecha. W szóstej batalii walkę z Miśkowiakiem bezskutecznie próbuje nawiązać Jakub Jamróg. Mariusz Puszakowski zostawia z kolei daleko w tyle Karola Jóźwika.

 

Bydgoszczanie od siódmej gonitwy zaczęli powiększać swoją przewagę. Hougaard dość łatwo poradził sobie z Andersenem, dołączając do Szymona Woźniaka. Bydgoszczanie dość pewnie dowieźli do mety podwójne zwycięstwo. Pierwszy wyścig po równaniu toru zakończył się piątym już podziałem punktów. Dość pewnie triumfował Robert Miśkowiak. Bartosz Bietracki nawet nie zbliżył się do bezbarwnego tego dnia Biełousowa.

 

Bieg dziewiąty początkowo układa się całkiem nieźle dla podopiecznych Lecha Kędziory. Pierwszy łuk najlepiej rozegrał Jakub Jamróg. Wychowanek klubu z Tarnowa na dystansie jednak traci pozycję na rzecz obu Polonistów. Prowadzenie ekipy prowadzonej przez Jacka Woźniaka urosło w tym momencie do szesnastu oczek. Chwilę później interesujący pojedynek toczą Hans Andersen z Robertem Kościechą. Kostek mimo usilnych starań nie daje sobie rady z Duńczykiem. Bydgoszczanie prowadzą w tym momencie 38:22 i są już bardzo blisko zainkasowania dwóch dużych punktów.

 

Po krótkiej przerwie bydgoscy kibice mogli emocjonować się pięknym ściganiem. Po trzy oczka bezpiecznie zmierzał Patrick Hougaard. Na czwartym okrążeniu problemy miał Robert Miśkowiak, którego wyprzedził Mariusz Puszakowski. Misiek jednak nie dał za wygraną i do końca robił wszystko, by odebrać Puzonowi to, co mu się należy. Żużlowy na metę wjechali niemal równo, przez co sędzia Proszowski zmuszony był obejrzeć powtórki. Ostatecznie dwa punkty przyznał jeźdźcowi Polonii. Oznaczało to, że bydgoszczanie tego meczu już nie przegrają.

 

W dwunastym wyścigu zaskakująco szybko spod taśmy wychodzi Szymon Grobelski. Popularny Sołtys niezbyt długo cieszy się z punktowanej pozycji. Bez problemów radzi sobie z nim i z jego klubowym kolegą - Rorym Schleinem - Robert Kościecha. Dystans do Szymona szybko niweluje jadący początkowo daleko z tyłu Karol Jóźwik. Gumiś już na drugim okrążeniu jest przed rywalem.

 

Upadek na pierwszym łuku ostatniego przed biegami nominowanymi wyścigu zanotował Szymon Woźniak. 22-letniemu Poloniście nic się jednak nie stało. Dość szybko wstał z toru. Z powtórki jednak został wykluczony. Jadący w pojedynkę Andriej Kudriaszow bez najmniejszych kłopotów uratował Polonii remis.

 

Czternasta potyczka zakończyła się jedynym tego dnia triumfem łódzkiego Orła. Rory Schlein mimo zaciekłych ataków ze strony dwójki bydgoszczan wygrywa wyścig. Kościecha na ostatnich metrach traci punktowaną pozycję na rzecz Puszakowskiego. Na zakończenie tego obfitującego w pełne emocji biegi widowiska Robert Miśkowiak toczy pasjonujący bój z łodzianami. Mimo kłopotów na pierwszym łuku szybko radzi sobie z Jamrogiem, by na ostatnim okrążeniu dołączyć do bezbłędnego tego dnia Hougaarda.

 

Spotkanie kończy się wysokim zwycięstwem Polonii, która umacnia się na drugiej pozycji w ligowej tabeli. Nia ma też śladu po problemach organizacyjnych, jakie miały miejsce przed spotkaniem z rybnickim ROW-em. Bydgoskich działaczy i kibiców może z pewnością cieszyć równa i udana postawa całej piątki seniorów. Martwi z kolei niezbyt zadowalająca dyspozycja juniorów, którzy punkty zdobywali tylko i wyłącznie na mniej doświadczonych kolegach - Grobelskim i Trępale.

 

KŻ Orzeł Łódź: 33
1. Rory Schlein (w,1*,2,2,3) 8+1
2. Witalij Biełousow (1,-,1*,-) 2+1
3. Mariusz Puszakowski (2,1*,0,1,1) 5+1
4. Jakub Jamróg (1*,2,1,0,2,0) 6+1
5. Hans Andersen (3,2,1,3,1,1) 11
6. Szymon Grobelski (1,0,0,0) 1
7. Mikołaj Trępała (0,0,-) 0

 

Polonia Bydgoszcz: 57
9. Szymon Woźniak (2*,2*,3,u/w,2) 9+2
10. Patrick Hougaard (3,3,2*,3,3) 14+1
11. Robert Kościecha (3,0,2,3,0) 8
12. Andriej Kudriaszow (0,3,1*,3) 7+1
13. Robert Miśkowiak (2,3,3,2*,2*) 12+2
14. Karol Jóźwik (2*,0,1) 3+1
15. Bartosz Bietracki (3,1,0) 4

 

Bieg po biegu:
1. Hougaard, Woźniak, Biełousow, Schlein (w) 5:1
2. Bietracki, Jóźwik, Grobelski, Trępałą (5:1) 10:2
3. Kościecha, Puszakowski, Jamróg, Kudriaszow (3:3) 13:5
4. Andersen, Miśkowiak, Bietracki, Trępała (3:3) 16:8
5. Kudriaszow, Andersen, Schlein, Kościecha (3:3) 19:11
6. Miśkowiak, Jamróg, Puszakowski, Bietracki (3:3) 22:14
7. Hougaard, Woźniak, Andersen, Grobelski (5:1) 27:15
8. Miśkowiak, Schlein, Biełousow, Bietracki (3:3) 30:18
9. Woźniak, Hougaard, Jamróg, Puszakowski (5:1) 35:19
10. Andersen, Kościecha, Kudriaszow, Grobelski (3:3) 38:22
11. Hougaard, Miśkowiak, Puszakowski, Jamróg (5:1) 43:23
12. Kościecha, Schlein, Jóźwik, Grobelski (4:2) 47:25
13. Kudriaszow, Jamróg, Andersen, Woźniak (u/w) (3:3) 50:28
14. Schlein, Woźniak, Puszakowski, Kościecha (2:4) 52:32
15. Hougaard, Miśkowiak Andersen, Jamróg (5:1) 57:33

 

Zawody obserwowało ok. 3000 widzów. Sędziował Tomasz Proszowski.

 

źródło: informacja własna

Radosław Paradowski

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!