Aktualnie trwa plebiscyt na Najpopularniejszego Żużlowca Wybrzeża Gdańsk w latach 2001-2015. Tadeusz Zdunek w swoim cotygodniowym felietonie na oficjalnej stronie klubu opisał jacy są jego ulubieni zawodnicy Wybrzeża.
Najbardziej pamiętam zawodników, którzy zakończyli już swoje kariery. Andrzej Marynowski, czy Grzegorz Dzikowski gdy jeździli na żużlu byli moimi kumplami i mocno im kibicowałem. Do tego miałem bardzo dobry kontakt z Zenonem Plechem i mam głęboką nadzieję, że wrócimy do naszej przyjaźni.
W ostatnim czasie w Wybrzeżu Gdańsk również było kilku zawodników, których starty w barwach naszego klubu zapadły mi w pamięć. Przede wszystkim są to Krzysiu Jabłoński i Tomek Chrzanowski. Byłem najbliżej tej dwójki, bo ich sponsorowałem.
Dla mnie w żużlu bardzo ważne są dwie rzeczy - waleczność i technika jazdy. Jak ktoś nie miał techniki, to nie mógł jeździć na torze w sposób bezpieczny. Waleczność jest natomiast ważna dlatego, bo nikt nie chce oglądać zawodnika spokojnie dojeżdżającego z tyłu. Nie lubię w żużlu sytuacji, w której zawodnik jadący na ostatniej pozycji patrzy tylko na silnik, a nie na siebie. To bardzo irytuje kibiców.
My przed zbliżającym się sezonem chcieliśmy zbudować zespół złożony z młodych zawodników, by na dłużej zagościli w Gdańsku. Do tego zakontraktowaliśmy utożsamiających się z miastem i z klubem Renata, Magnusa oraz Krzysztofa Jabłońskiego. Są oni lubiani przez kibiców i mieliśmy wiele sygnałów, że ludzie chcą by oni u nas jeździli. Mam nadzieję, że z grupy nowych młodych zawodników będących obecnie w klubie wykształcą się kolejni idole kibiców.
Tadeusz Zdunek
źródło: wybrzezegdansk.pl

