Kompromitacja Wybrzeża trwa nadal

gkz gdanskkrakowRenault Zdunek Wybrzeże Gdańsk po raz pierwszy w tym sezonie przegrało na własnym torze ze Speedway Wandą Instal Kraków 44:46. Najlepszym zawodnikiem gospodarzy był Magnus Zetterstroem, który wywalczył 12 oczek i bonus. W zespole gości świetne zawody po raz pierwszy w tym sezonie pojechał Zbigniew Suchecki zdobywca 12 punktów. 

 

 

Trener Grzegorz Dzikowski w meczu tym po raz kolejny nie mógł skorzystać z usług kontuzjowanego Oskara Fajfera, który cały czas leczy kontuzję zwichnięcia kości guzicznej. W jego miejsce wystartował Aureliusz Bieliński. Fajfer najprawdopodobniej wystartuje już w najbliższą niedzielę w spotkaniu w Opolu. 

 

Mecz rozpoczął się od pewnego zwycięstwa Magnusa Zetterstroema, który za plecami przywiózł świetnie startującego tego dnia Zbigniewa Sucheckiego. W biegu dość niespodziewanie z czwartego pola startowego wystrzelił Dawid Wawrzyniak, do którego po chwili dołączył Dominik Kossakowski, który przez cztery okrążenia musiał odpierać ataki Igora Kopća-Sobczyńskiego. Jednak Domin w bardzo mądry sposób blokował młodego zawodnika z Torunia i po raz pierwszy tego dnia przywieźli oni podwójne zwycięstwo. W biegu kolejnym po raz kolejny świetny start zaliczył Kamil Brzozowski, który pewnie prowadził od startu do mety. Za jego plecami trwała zażarta walka o dwa oczka między Samem Mastersem a Renatem Gafurovem. Gafurov nawet w pewnym momencie wyprzedził zawodnika z Krakowa, jednak Masters szybko odbił ten atak i Wybrzeże wygrało ten wyścig w stosunku 4:2.

 

Biegi 5 i 6 dość niespodziewanie wygrała drużyna gości podwójnie. Pierw Suchecki i Hougaard ograli na trasie Gafurova i Brozowskiego, a chwilę później Mazur i Sam Master ograli Linusa Sundstroema, który miał być jednym z liderów tej drużyny. Początek sezonu bardzo mocno na to wskazywał, ale od początku maja Linusowi nie wiedzie się najlepiej. Z meczu na mecz prezentuje coraz słabszą formę i jak na razie nie wiadomo co jest przyczyną tak fatalnej postawy w drugiej części sezonu. Po tych biegach goście prowadzili dość niespodziewanie w Gdańsku 19:17. Natychmiastowa riposta czerwono-biało-niebieskich padła już w następnej gonitwie, gdzie Dominik Kossakowski i Magnus Zetterstroem bardzo mądrze przez cały bieg skutecznie blokowali Grzegorza Walaska, który dwoił się i troił, aby wyprzedzić przynajmniej jednego z nich. Jednak zawodnicy z Wybrzeża po raz kolejny pokazali klasę i przywieźli podwójne zwycięstwo do mety i jak się później okazało było to drugie i ostatnie takie zwycięstwo.

 

Gdańszczanie cały czas próbowali walczyć. Kompletnie zawodził Linus Sundstroem i Kamil Brzozowski, który był bardzo wolny na trasie. Świetnie jeździli jedynie Dominik Kossakowski oraz Magnus Zetterstroem. W biegu 10 zwyciężył Renat Gafurov przed Grzegorzem Walaskiem, który podobnie jak we wcześniejszych biegach był bardzo szybki i zacięcie walczył o zwycięstwo w tym biegu z Rosjaninem. Gafurov bardzo mądrze obierał ścieżki, jakimi trzeba podążać na torze im. Zbigniewa Podleckiego i dzięki świetnej znajomości toru zwyciężył on ten bieg, a że trzeci przyjechał Kamil Brzozowski, który na dystansie poradził sobie z Erykem Budzyniem to Wybrzeże Gdańsk w całym spotkaniu przegrywało już tylko 29:31. Przed biegami nominowanymi na tablicy wyników mieliśmy wynik po 39 i stało się jasne, że o zwycięstwo w tym meczu gospodarzom będzie bardzo trudno.

 

Dość niebezpiecznie zrobiło się w biegu 14, gdzie pod taśmą stanęli od krawężnika: Sundstroem, Hougaard, Brzozowski i Mazur. Od startu pewnie prowadził Patrick Hougaard za jego plecami jechali gospodarze i wydawało się, że taki rezultat utrzyma się już do czwartego okrążenia. Na początku trzeciego okrążenia jadący na ostatniej pozycji Mazur przy próbie ataku położył się na Linusa Sundstroema i cała dwójka z całym impetem upadła na tor. Mazur bardzo szybko podniósł się z toru, gorzej było ze Szwedem, którego na dodatek zgniotła dmuchana banda. Szwed ostatecznie opuścił gdański stadion w karetce skarżąc się na ból w dolnej części pleców. Jednak najprawdopodobniej nie doznał on żadnego złamania. W powtórce biegu wygrał Duńczyk, który także i prowadził w pierwszej odsłonie pierwszego biegu nominowanego. Tym samym przed ostatnim biegiem mieliśmy wynik po 42 i o wszystkim miał decydować ostatni wyścig. W ostatnim biegu Zorro nie był w stanie wyprzedzić na dystansie Sama Mastersa i Speedway Wanda Instal Kraków dość niespodziewanie wygrała w Gdańsku 46:44.

 

Speedway Wanda Instal Kraków: 46

1.Patrick Hougaard 10+3 (1*,2*,2*,2,3)

2.Zbigniew Suchecki 12 (2,3,3,3,1)

3.Edward Mazur 5+1 (0,2*,3,w,w)

4.Sam Masters 11 (2,3,1,2,3)

5.Grzegorz Walasek 7+1 (3,1,2,1*)

6.Igor Kopeć-Sobczyński 1 (1,0,0,0)

7.Eryk Budzyń 0 (0,-,0)

 

Renault Zdunek Wybrzeże Gdańsk: 44

9.Magnus Zetterstroem12+1 (3,2*,2,3,2)

10.Aureliusz Bieliński 0 (0,-,-,-)

11.Renat Gafurow 8 (1,1,3,3,0)

12.Kamil Brzozowski 6 (3,0,1,0,2)

13.Linus Sundstroem 5 (2,1,0,2)

14.Dawid Wawrzyniak 5 (3,0,0,1,1)

15.Dominik Kossakowski 8+2 (2*,1*,3,1,1)

 

Bieg po biegu:

1.Zetterstroem, Suchecki, Hougaard, Bieliński 3:3

2.Wawrzyniak, Kossakowski, Kopeć-Sobczyński, Budzyń 5:1 (8:4)

3.Brzozowski, Masters, Gafurow, Mazur 4:2 (12:6)

4.Walasek, Sundstroem, Kossakowski, Kopeć-Sobczyński 3:3 (15:9)

5.Suchecki, Hougaard, Gafurow, Brzozowski 1:5 (16:14)

6.Masters, Mazur, Sundstroem, Wawrzyniak 1:5 (17:19)

7.Kossakowski, Zetterstroem, Walasek, Kopeć-Sobczyński 5:1 (22:20)

8.Suchecki, Hougaard, Kossakowski, Sundstroem 1:5 (23:25)

9.Mazur, Zetterstroem, Masters, Wawrzyniak 2:4 (25:29)

10.Gafurow, Walasek, Brzozowski, Budzyń 4:2 (29:31)

11.Suchecki, Sundstroem, Kossakowski, Mazur (w) 3:3 (32:34)

12.Gafurow, Hougaard, Wawrzyniak, Kopeć-Sobczyński 4:2 (36:36)

13.Zetterstroem, Masters, Walasek, Brzozowski 3:3 (39:39)

14.Hougaard, Brzozowski, Wawrzyniak, Mazur (u/w) 3:3 (42:42)

15.Masters, Zetterstroem, Suchecki, Gafurow 2:4 (44:46)

źródło:inf.własne

 

 

Martyna Jaworska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!