Zdunek: Brakuje mi słów, żeby opisać to, co się dzieje

2015 zdunek t1Renault Zdunek Wybrzeże po raz siódmy w tym sezonie przegrało spotkanie w Nice Polskiej Lidze Żużlowej. Tym razem dość niespodziewanie ulegli oni na własnym obiekcie Wandzie Kraków 44:46 co można uznać za niemałą sensację. Gospodarze, mimo że radzili sobie w tym spotkaniu bez Oskara Fajfera powinni to spotkanie przechylić na własną korzyść. Po spotkaniu swojej złości nie krył prezes czerwono-biało-niebieskich, Tadeusz Zdunek.

 

 

Kompletnie nie wiem co mam powiedzieć. W tym miejscu powinno się użyć niecenzuralnych słów, ale nie zrobię tego. Jak można przegrać i to na własnym obiekcie? Na wyjazdach od początku sezonu nam się nie powodzi, jednak nie przypuszczaliśmy, że możemy przegrać z Krakowem. Porażki były wkalkulowane, ale z innymi przeciwnikami, a nie dziś. - mówi prezes Wybrzeża. 

 

Tadeusz Zdunek po raz kolejny po słabym spotkaniu nic nie może poczynić, gdyż jego podopieczni cały czas nie są w najlepszej dyspozycji. - Cały czas czkawką odbija nam się podpisanie kontraktu z Krzysztofem Jabłońskim, który miał być jednym z liderów, a po prostu nas zawodził. Teraz od kilku spotkań nie jedzie Sundstroem. Reszta drużyna też jedzie w kratkę. I co ja mam teraz zrobić? Podpisaliśmy takie, a nie inne kontrakty i teraz płacimy za to bardzo wysoką cenę. Ten sezon pod względem sportowym i tak jest już stracony. Trzeba objechać go do końca i wtedy poczynimy pewne kroki. Cały czas ja jednak nie rozumiem jak dwóch zawodowców nie potrafi wywalczyć nawet kilku punktów na wyjeździe, a nie przegrywa 40 metrów za zawodnikami. To wszystko to jedno wielkie nieporozumienie, które trwa nadal. 

 

Zapytaliśmy także Tadeusza Zdunka, że być może przyczyna słabej postawy leży w problemach finansowych klubu. Jednak on zdecydowanie zaprzeczył tym spekulacjom. - Po raz kolejny powtarzam, że u mnie w klubie nie ma kłopotów finansowych. Ostatnio mieliśmy mały poślizg z przelewami, ale na dzisiaj jest wszystko uregulowane. Proszę zapytać zawodników, czy mamy wobec nich jakieś zaległości. Zapewne każdy z nich odpowie, że nie i że na pewno nie jest to powód tyle przegranych spotkań w sezonie. Od początku sezonu też mamy pecha z kontuzjami. Ostatnio Oskar Fajfer, teraz Linus. Jest to w pewnym stopniu usprawiedliwienie, ale proszę Państwa to są zawodowcy i wierzyłem w to, że oni są w stanie powalczyć i wygrać to spotkanie. - opowiada załamanym głosem Tadeusz Zdunek

 

Za tydzień Wybrzeże uda się do Opola, aby tam powalczyć o drugie zwycięstwo wyjazdowe w tym sezonie. Być może pojawią się zmiany w składzie na to spotkanie. - Nie wiadomo jak po upadku będzie czuć się Linus i czy Oskar wróci do nas. Thomsen też ostatnio złapał kontuzję, więc bardzo prawdopodobne, że pojedzie Krcmar, który ostatnio bardzo dobrze sobie radził. Niektórzy powinni zostać odsunięci od składu, aby przemyśleć pewne sprawy. - zakończył Tadeusz Zdunek.

 

źródło:inf.własne

Martyna Jaworska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!