A.Gała: Super, że przyjechałem do siebie i mogłem pojeździć

2015 borowicz m12014 gala a2Mateusz Borowicz odniósł pewne zwycięstwo w IV rundzie Młodzieżowych Indywidualnych Mistrzostw Wielkopolski, rozgrywanych na torze w Gnieźnie. Młodzieżowiec z Ostrowa Wielkopolskiego zdobył komplet punktów. Drugie miejsce zajął Adrian Gała (12 pkt.), trzeci był Daniel Kaczmarek (11 pkt.). Oto co mieli do powiedzenia o zawodach jak i o następnej, ostatniej już, rundzie na poznańskim Golęcinie zawodnicy tuż po zakończeniu turnieju.

 

 

 


Mateusz Borowicz(I miejsce): Zawody jak najbardziej na plus. W ostatniej młodzieżówce nie grało wiele rzeczy. Dziś dobrze się spasowałem z torem i jestem bardzo zadowolony. Nie miałem jeszcze przyjemności startować w Poznaniu, ale zawsze tam gdzie jadę po raz pierwszy mam dobre zawody. Myślę więc, że będzie dobrze. Kontuzja przeszkodziła mi we wzięciu udziału w finale Młodzieżowych Indywidyualnych Mistrzostw Polski. Liczę, że w MIMW dojadę do końca i zrobię dobry wynik.




Adrian Gała(II miejsce): Byłbym dziś zadowolony, gdybym wygrał te zawody. Drugi rok z rzędu kończe rundę w Gnieźnie na drugim miejsce podium. Super, że przyjechałem do siebie i mogłem tu pojeździć. Szkoda, że punkty musiałem odrabiać na trasie, a ze startu nic, bo znam przecież ten tor. Lubię tu wracać i się tu ścigać. Nadal w jakimś sensie czuję się częścią tej drużyny. Kibicuję i życzę klubowi z Gniezna jak najlepiej.



Daniel Kaczmarek(III miejsce): Szkoda mi straconych punktów, bo w moim ostatnim biegu jechałem z przodu, a przez głupi błąd spadłem na ostatnią pozycję. Najważniejsze, że cało i zdrowo objechałem zawody. Został tydzień, może dwa, jazdy i nie ma sensu się połamać na koniec. Na razie nie myślę o finale w Poznaniu. Podchodzę do tego treningowo. Już tam jeździłem i mają bardzo fajny tor, choć rozmawiałem z chłopakami i podobno tor trochę się zmienił. Nie wybiegam jednak w przyszłość, mam wiele innych zawodów przed tym turniejem.



Marcin Nowak(V miejsce): Od początku zawodów czułem, że jest coś nie tak z pierwszym motocyklem. Chciałem wziąć drugi, ale zgasł mi na próbnym starcie, więc byłem zmuszony jechać w drugim biegu na słabym motorze. Na szczęście w dwóch ostatnich wyścigach wszystko było już ok. W Poznaniu jeździłem może z 4 lata temu jako adept tak jak dziś chłopaki między biegami. Myślę, że coś tam jeszcze z tego pamiętam.






źródło: inf. własna

Aleksandra Jankowska

20

Dziękujemy, że jesteście z nami!