W Krośnie aspiracje na ten sezon wydają się bardzo duże. Drużyna w tym mieście została zbudowana na tyle dobrze, że kibice i działacze mają prawo realnie myśleć o dobrym wyniku w nadchodzącym sezonie.
Drużyna Wilków przeszła w zimowym okienku gruntowną przebudowę. Wielu zawodników z poprzedniego sezonu nie ma już w klubie, a spora grupa tych zawodników przeniosła się do nowej drużyny z Rzeszowa. Takimi zawodnikami są między innymi Edward Mazur, Patrick Hansen, Kenneth Hansen, Marcin Rempała i lider zeszłoroczny krośnieńskiej ekipy, którego niestety nie udało się zatrzymać czyli Patryk Rolnicki. Skład krośnieński razem w pewnym sensie opuścili również Nicklas Porsing i Lars Skupień, gdyż razem będą bronić barw skorpionów z Poznania. W drużynie nie ma już również Pawła Hliba i Jonasa Davidssona. Obaj zawodnicy pojawiali się w składzie Wilków w sezonie 2019 jednak nie otrzymali oni nowych kontraktów w drużynie z Podkarpacia.
Z zawodników, którzy pozostali w klubie warto zwrócić uwagę zwłaszcza na dwa nazwiska. Chodzi mianowicie o lidera ekipy z zeszłego roku czyli Ukraińca Andrieja Karpowa, a także Australijczyka Josha Pickering'a. Ukrainiec był zdecydowanym motorem napędowym Wilków w ubiegłym roku i działacze liczą, że i w sezonie 2020 będzie to kontynuował. Jeśli chodzi o zawodnika z Antypodów kibice myślę dobrze zapamiętali jego występ w fazie Play-Off przeciwko bydgoskiej Polonii gdzie razem z Patrykiem Rolnickim uchronili klub z Krosna od blamażu ratując wynik drużyny swoimi świetnymi występami. Josh pokazał także w Mistrzostwach Australii jaki drzemie w nim potencjał i na pewno jeśli sztab szkoleniowy da mu szansę zaprezentowania się na torze wiele razy pokaże, że zatrzymanie go było dobrym posunięciem. Oprócz wymienionej dwójki w drużynie pozostali również Słoweniec Nick Skorja, który ma za sobą dobre występy w juniorskim championacie i w Speedway of Nations, a także Słowak David Pacalaj.
W Krośnie skutkiem wielu odejść mamy również wiele wzmocnień. Największym z nich wydaje się być pozyskany z Lokomotivu Daugavpils Rosjanin Wadim Tarasienko. Jest to o tyle duże wzmocnienie, bo Rosjanin przybywa z pierwszej ligi, w której potrafił pojechać przyzwoicie, więc na szczeblu niżej powinien przyzwyczaić kibiców do samych znakomitych występów. Solidnymi wzmocnieniami są także dwaj zawodnicy z Poznania czyli Czech Eduard Krcmar i Polak Damian Dróżdż, który reprezentował skorpiony na zasadzie gościa. Wzmocnienia do Krosna przyszły również z Kujaw. Z Polonii Bydgoszcz do drużyny Wilków dołączył Marcin Jędrzejewski, a z Grudziądza przybył kończący wiek juniora wychowanek ROW-u Rybnik Kamil Wieczorek. Nową twarzą jest również Szwed Mathias Thoernblom, który w poprzednim sezonie nie ścigał się po polskich torach.
Jeśli chodzi o juniorów w składzie Wilków oficjalnie w składzie jest tylko jeden. Jest nim Kacper Przybylski. Można więc założyć, że o kolejnego juniora bądź juniorów klub z Krosna będzie szukał w Częstochowie lub Tarnowie gdzie tych juniorów jest taka ilość, że kluby zgodzą się na ich wypożyczenie czy na start z instytucji gościa. Tak w zeszłym roku startowali w Krośnie wspominany już Patryk Rolnicki i Mateusz Świdnicki.
Wilki w sezonie 2020 będą niesamowicie silne. Wydaje się, że brak awansu mając taki skład będzie porażką czas jednak pokaże na ile ta ekipa jest silna i czy ma realne szanse na to by bić się o zaplecze Ekstraligi.
źródło: informacja własna

